Pierwsza niedziela grudnia pracowita dla Agnieszki

Nasza ulubiona prezenterka była zarówno na dyżurze porannym jak i popołudniowym na antenach stacji Grupy TVN, ale swoją uwagę skupię na tym drugim, choćby ze względu na prognozę na najbliższą dobę. Trzeba przyznać, że dziś rano zaskoczyły mnie opady śniegu w Poznaniu i fakt, że pewna pokrywa się utworzyła. Zachód Polski zazwyczaj bardzo późno doznawał tej przykrości.
Niestety Agnieszka nie ma dobrych wiadomości, bowiem w „Faktach po południu” na na antenie TVN mówiła, że „ten najbliższy tydzień to nam da i zaserwuje wszystko, co może zaserwować zima, bo będzie i śnieżnie, i będzie mroźno, bo w nocy z wtorku na środę temperatura lokalnie może spaść nawet do -15 st. i będzie płynąć do Polski arktyczne powietrze, stąd taki mróz i dodatkowo jeszcze będą chwilę gdzie będą pojawiać się intensywniejsze opady śniegu, ale będą też momenty, kiedy będziemy pod wpływem wyżu, czyli będziemy mieć taką pogodę właśnie konkretnie zimową, czyli to z kolei oznacza, że będzie mroźno, ale za to będzie bardzo słonecznie”.
Okazuje się, że doświadczenie padającego śniegu, który pojawił się już w Barbórkę, nie jest tylko udziałem mieszkańców stolicy Wielkopolski i okolic, ale będzie zjawiskiem powszechniejszym „i tego śniegu będzie przybywać w ciągu tych najbliższych godzin w wielu regionach(…) w nocy -4 st. na północnym wschodzie, ale to już jest taki mróz, który spowoduje że ta pokrywa śnieżna aż tak prędko się topić nie będzie, bo dziś (w niedzielę-przyp. aut.) mieliśmy w ciągu dnia 5 st. we Wrocławiu, więc to co spadło szybko się topiło, ale te kolejne dni przyniosą nam warunki sprzyjające temu, żeby ulepić bałwana, to akurat myślę, że najbardziej ucieszy dzieci, bo nie kierowców”. Pozwalając sobie uzupełnić informację od Niej: w nocy około zera stopni jedynie na południu, poza tym -1 st. na Lubelszczyźnie, -2 st. na obszarze od Dolnego Śląska przez centrum po Mazowsze, -3 na Pomorzu i w Wielkopolsce, -4 na Kujawach i Ziemi Lubuskiej, -5 na Mazurach. W poniedziałek możliwe niewielkie przejaśnienia w północnej i zachodniej Polsce, a na termometrach dość niebezpieczne wartości w okolicach -1,0,+1 stopnia, jedynie w Białymstoku -2, a w Olsztynie i Suwałkach -3 st. Oznacza to nie tylko śliskie drogi, ale i chodniki, więc ze swojej strony zalecam uwagę, aby nie musieć zwiedzać poradni ortopedycznych i urazowych.
W kolejnych dniach ma się rozgościć wspominany przez Agnieszkę wyż, co oznacza ujemne temperatury nie tylko nocą, ale i w dzień – we wtorek od -6 do 0, w środę od -8 do -2. Jedynym nomem omen plusem całej sytuacji będzie to, że przestanie padać.

Jesienna pogoda na początku meteorologicznej zimy

Pierwszy dzień ostatniego miesiąca roku przywita jesienną pogodą i to w niezbyt przyjemnym wydaniu, Polska znajduje się pod wpływem układu niżowego, którego jedno z centrów znajdzie się jutro nad Danią. Z punktu widzenia Starego Kontynentu to nieduża odległość, stąd będzie jutro dość solidnie wiać, zwłaszcza na północy i zachodzie. Płyną do nas chłodne masy powietrza, zatem rewelacji na termometrach nie będzie, ale trudno mówić też o jakimś arktycznym mrozie. Ciepło jest na południu kontynentu, np. na Półwyspie Iberyjskim gdzie prognozowane jest 18-19 stopni.
W nocy opady śniegu możliwe na południu i wschodzie, w centrum deszcz ze śniegiem, na północy i zachodzie sucho, choć jak wspomniałem wietrznie. Dodatnio jedynie w Małopolsce i na Podkarpaciu (1 st.), około zera na Lubelszczyźnie, -1 st. na obszarze od Dolnego Śląska przez Ziemię Łódzką po Mazowsze, -2 st. w Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej, -3 na Kujawach i Mazurach, -4 na Pomorzu, -5 na Podlasiu i -7 na Suwalszczyźnie, zatem północny wschód zmarznie najbardziej. W ciągu dnia od zachodu zacznie przesuwać się ciepły front atmosferyczny, a wraz z nim opady śniegu z deszczem przechodzące w sam deszcz, bowiem w ciągu dnia w Szczecinie prognozowane jest 7 st., w Zielonej Górze 6, w Poznaniu i we Wrocławiu 5. Im bardziej na wschód, tym chłodniej: 4 st. w Łodzi, 3 st. w Krakowie i Rzeszowie, 1 st. w Warszawie i Lublinie, 0 st. w Olsztynie i -1 st. w Białymstoku i Suwałkach, zatem w okolicach tych ostatnich wymienionych miast śnieg może się utrzymać.
W czwartek nieco kontrastów, bo śnieg na północnym wschodzie, w centrum umiarkowane zachmurzenie z możliwością przejaśnień, a na południu deszcz i 9 st, z kolei w piątek chłodniej bo ledwie od -1 do maksymalnie 3 st. na południu, choć większy spokój, bo intensywniejsze opady mają wystąpić jedynie na Pomorzu Zachodnim. Dalsze prognozy mówią że będzie się stopniowo ochładzać, by pod koniec tygodnia w kraju dominującą wartością były -2, -3 stopnie.

Jesienny niż genueński może sprawić kłopoty!

Każdy niż wędrujący z południa Europy to kłopoty – mają w sobie nagromadzone dużo wilgoci, przez co w zetknięciu z zazwyczaj chłodniejszym powietrzem na północy kontynentu daje to albo ulewne deszcze latem, albo… gorsze opady w innej części roku. Od jutra zaczną się zderzać nad Polską dwie masy – zimna z północnego wschodu i cieplejsza z południowego zachodu, zatem będzie się działo!
Noc szykuje się na dość spokojną, choć nad ranem zacznie padać na południu kraju, gdzie będzie najcieplej: 4 st. w Rzeszowie, 2 w Krakowie i Lublinie. Na pozostałym obszarze spokojniej, ale miejscami z mrozem – prognozowany jest -1 stopień we Wrocławiu, w Katowicach i Suwałkach. Około zera w Warszawie i Białymstoku, plus 1 st. w Bydgoszczy, Szczecinie i Poznaniu. Ciekawsze rzeczy zaczną się w ciągu dnia – front z opadami deszczu ze śniegiem będzie wkraczał od granic z Ukrainą w głąb kraju, co nie jest typowe. Nie powinno padać w centrum, a na niewielkie przejaśnienia mogą liczyć mieszkańcy północno-zachodniej Polski. Na termometrach 6 st. na Podkarpaciu, 5 na Lubelszczyźnie, 4 w Małopolsce, Wielkopolsce, na Kujawach i Pomorzu, 3 st. na Mazowszu, Ziemi Lubuskiej i Podlasiu, 2 st. na Śląsku i Suwalszczyźnie.
W sobotę spokojniej – śnieg może padać na północnym wschodzie przy 0 st., na pozostałym obszarze od 2 do 4 st. i tam bez opadów, z możliwością przejaśnień. Niedziela gorsza: na zachodzie możliwe opady śniegu(!) przy maksymalnie 2 stopniach, w centrum około 4 i deszcz, podobnie na południu gdzie termometr może pokazać nawet 8 kresek na plusie.

W ostatnim tygodniu listopada istotnie się ochłodzi!

Czwartkowe, popołudniowe prognozy pogody w kanałach grupy TVN należały do Agnieszki Cegielskiej. Kilka minut po godzinie 17:00 na antenie TVN24 odpowiadając na pytanie o nadejście mrozu informowała widzów, że „Nie widać tutaj żadnego szaleństwa, chociaż widać rzeczywiście od początku kolejnego tygodnia ochłodzenie i mróz też widać, ale bardzo symboliczny, jednostopniowy.”
Co zatem nasza ulubiona prezenterka zapowiada dla nas w piątek? „Jesteśmy pod wpływem cieplejszych mas powietrza, które docierają do nas z zachodu, ta noc też taka łagodna, bo co to jest za mróz, nie ma go w ogóle: 2,3,4 a nawet 8 st. W ciągu tych najbliższych godzin wieczornych w nocy, wszędzie będą pojawiać się opady, ale deszczu, wiatr może troszkę się nasilić, jak to zazwyczaj bywa, kiedy przechodzi przez kraj front atmosferyczny, więc troszkę mocniej powieje na wschodzie i zachodzie kraju, a dzień z kolei przywita nas słońcem na zachodzie kraju, tam będzie już praktycznie po froncie, chmury pojawią się w centrum i na wschodzie, i rzeczywiście na wschodzie przez większą część dnia te opady będą się pojawiać. No i temperatura: 8-9 st. na wschodzie kraju, miejscami 10 im dalej w stronę Polski zachodniej, tym wyższe temperatury i to są przyjemne, łagodne temperatury jak na drugą połowę listopada”. Zatem w telegraficznym skrócie: Suwalszczyzna i Podlasie 8 st., Małopolska i Podkarpacie 9, Mazury i Mazowsze 10, Kujawy i Ziemia Łódzka 11, Wielkopolska, Pomorze Gdańskie i Dolny Śląsk 12, Ziemia Lubuska i Pomorze Zachodnie 13. Pozwolę sobie jeszcze powiedzieć, skąd ten silniejszy wiatr – nad północą Europy stacjonuje cały system układów niżowych, z kolei centrum wyżu będzie całkiem blisko, bo na pograniczu Niemiec i Francji.
A jak będzie wyglądać koniec tygodnia według Agnieszki? „Ten najbliższy weekend też łaskawy – no bo 10-11-12 stopni i słonecznie na południu Polski, słońce będzie się pojawiać, na północy troszkę więcej chmur, a potem rzeczywiście od początku tygodnia, od poniedziałku czekają nas delikatne zmiany, co prawda przejaśnienia są widoczne w tych prognozach, ale są też miejscami widoczne opady deszczu ze śniegiem i samego śniegu”. Spadek temperatury będzie widoczny – w niedzielę od 8 do 11 stopni, a w poniedziałek od -1 do 3!

https://www.easypaste.org/file/fpJRiFT0/Aga181121.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/csCfTKW7/Aga181121.02.mp4?lang=pl

Zgniły listopadowy wyż nad Polską

Za oknami szarówka, po zmianie czasu dni zrobiły się zauważalnie krótsze. Jesień w pełnej krasie. Do tego jesteśmy pod wpływem wyżu, którego centrum znad Bałtyku przemieści się nad pogranicze białorusko-rosyjskie, jednak w połączeniu z wilgotnym powietrzem docierającym do nas z południa Europy sprawi, że próżno będzie szukać słońca zza chmur.
W nocy pochmurno, lokalnie mogą pojawiać się gęste mgły. Na termometrach -1 st. na Suwalszczyźnie, 1 st. na Podlasiu i Podkarpaciu, 2 st. w Małopolsce, 3 na Lubelszczyźnie i Mazurach, w pozostałych regionach, m.in. na północy, w centrum i na zachodzie 4-5 stopni. W ciągu dnia bez większych zmian, możliwe niewielkie przejaśnienia na południu i być może na krańcach wschodnich. Temperatura wyniesie 3 st. w Suwałkach, 4 w Białymstoku, 6 st. m.in. w Gdańsku, Olsztynie i Warszawie, 7 st. w Poznaniu i Szczecinie, 8 st. w Krakowie i Rzeszowie, 9 st. w Katowicach i Wrocławiu.
Wtorek bez opadów, od 5 do 10 st., w środę może popadać na Pomorzu Zachodnim i od 5 do 9 stopni. Będzie to zapowiedź zmiany, która ma przyjść od czwartku – zacznie padać, ale ociepli się nawet do 12 stopni.

Ochłodzenie zapowiadała Agnieszka Cegielska kilka dni wcześniej, ale świetny był komentarz prowadzącej Diany Rudnik na słowo „rześko” – rześkie może być piwo, a późną jesienią po prostu zimno! Później luto… lodowato. Było też nieco o zmianie czasu i dłuższych ciemnościach za oknami. A zresztą, przesłuchajcie!

https://www.easypaste.org/file/zYcSPamR/Aga051121.mp4?lang=pl

Piąta książka Agnieszki Cegielskiej w sprzedaży!

Agnieszka znana jest nie tylko z tego, że lubi zagłębiać wiedzę, zwłaszcza w swojej prozdrowotnej pasji, ale także dzieli się nią z innymi. Niedawno została absolwentką Instytutu Medycyny Klasztornej i Ziołolecznictwa! Nie powinno zatem dziwić że piąta już książka Jej autorstwa nosi tytuł – a jakże! – „Naturalnie i ziołowo”, która od wczoraj jest już do nabycia.

Zapowiedź o niej pojawiła się w audycji w radiu „Złote Przeboje”, gdzie nasza ulubiona prezenterka rozmawiała z Odetą Moro m.in. o swoim dzieciństwie i pierwotnych przyczynach zainteresowania zdrowiem, a także jak poradzić sobie z zapachem czosnku. A zresztą – możecie tego odsłuchać sami, klikając w poniższy link:

https://www.easypaste.org/file/AnslrFi1/Aga231021zp.mp4?lang=pl

Po deszczowym i wietrznym czwartku będzie spokojniej

Dziś pogoda nas przeczołgała – zaczęło się od deszczu, lokalnie intensywnego, a kończy się na silnym wietrze. Winowajcą tej sytuacji jest niż, którego centrum przeszło dziś przez Polskę. Co ciekawe, będzie dość nietypowo wędrował w kierunku północno-wschodnim i jutro będzie już nad Zatoką Fińską, nie oznacza to jednak poprawy warunków za oknami, a przynajmniej nie wszędzie.
W nocy popada na północy i zachodzie kraju, na pozostałym obszarze powinno być spokojniej. Na termometrach 3 st. w Rzeszowie, 4 w Krakowie i Lublinie, 5 w Białymstoku, Olsztynie i Warszawie, 6 w Trójmieście i we Wrocławiu, 7 w Bydgoszczy i Poznaniu, 8 w Szczecinie. W ciągu dnia front z opadami będzie stopniowo odsuwać się w kierunku Obwodu Kaliningradzkiego, deszcz ponownie w północnej i zachodniej Polsce, temperatura dość wyrównana w okolicach 9-10 stopni, jedynie na Nizinie Szczecińskiej i w Małopolsce 11, a na Podkarpaciu 12. Wiatr słabszy niż dziś, z kierunku zachodniego. Po dzisiejszym spadku ciśnienia, jutro nastąpi jego szybki wzrost, a takie skoki dają niekorzystne warunki biometeorologiczne.
W kolejnych dwóch dniach nastąpi swego rodzaju stabilizacja – na termometrach od 8 do 12 stopni, w centrum i na południu bez opadów, z kolei parasole przydadzą się na północy. Z początkiem tygodnia ma przyjść ochłodzenie, które sprawi, że w ciągu dnia nie zobaczymy już dwucyfrowych temperatur, a w nocy będzie poniżej zera.

Po długim weekendzie nastanie listopadowa aura

Początek listopada to (może za wyjątkiem roku minionego) wędrówka ludów na cmentarze wszelakie. Nie inaczej jest w roku 2021. Wiele wskazuje na to, że odbędzie się w całkiem niezłej pogodzie. Niże robią zamieszanie w Europie Zachodniej, a u nas spokój, który gwarantuje nam wyż z centrum położonym bardzo daleko, bo nad południową Rosją, blisko Kaukazu. Dodatkowo zapewnia on całkiem przyjemny napływ mas powietrza z południowego zachodu, chłodniejsze masy są nad Wyspami Brytyjskimi.
„Niebo gwiaździste nade mną” jak mawiał pewien filozof i tak samo ma być tej wyjątkowej, bo długiej nocy, w której przejdziemy z czasu letniego na zimowy. Jak wiemy, w tej porze roku ceną za spokojną aurę są niskie temperatury – zatem 7 st. na Podkarpaciu, 6 na Suwalszczyźnie i Podlasiu, a także w Małopolsce, na pozostałym obszarze 4-5 stopni. Niedziela podobnie jak mijająca sobota z dużym natężeniem światła słonecznego, bo chmur będzie niewiele. Na termometrach 13 st. w Suwałkach, 14 w Białymstoku i Gdańsku, 15 st. m.in. w Poznaniu, Szczecinie i Warszawie, 16 w Łodzi, Katowicach i Krakowie, 17 we Wrocławiu.
Jeszcze w świąteczny poniedziałek od 12 do 15 st. i opady jedynie na Pomorzu Zachodnim, ale od wtorku zacznie już padać w całej centralnej i zachodniej Polsce, a temperatura obniży się do poziomu 8-11 stopni. Środa z podobnymi wartościami, tyle że bardziej pogodna na południu, a deszczowa na północy.

Wyż zapewni nam spokojne dni, pod koniec października do 18 stopni!

Nasz kraj znajduje się pod wpływem układu wysokiego ciśnienia z centrum nad zachodnią Rosją. We wtorek popłynie do nas ciepłe powietrze z południowego zachodu Europy. Z kolei z zachodu będzie przysuwał się front atmosferyczny związany z niżem położonym nad daleką Laponią, jednak nie będzie on mocno aktywny: da niewielkie, przelotne opady deszczu.
Noc spokojna i sucha, na wschodzie miejscami bezchmurna i tam będzie najchłodniej, co nie jest dobrą wiadomością w kontekście tego, co dzieje się teraz na granicy z Białorusią – tam prognozowany jest ledwie 1 st., a przy gruncie może spaść do minus kilku! Poza tym 2 st. na Suwalszczyźnie i w Małopolsce, 3 st. na Mazowszu i Mazurach, 4 st. na Pomorzu Gdańskim i w Wielkopolsce, 5 st. na Dolnym Śląsku i Kujawach, 6 st. na Nizinie Szczecińskiej. Początek dnia wszędzie pogodny, po południu może przelotnie popadać w północnej i zachodniej Polsce. Na termometrach maksymalnie 10 st. w Suwałkach, 11 w Białymstoku i Olsztynie, 12 m.in. w Gdańsku, Poznaniu i Warszawie, 13 st. w Łodzi i we Wrocławiu, 14 st. w Katowicach i Krakowie, 15 st. w Rzeszowie.
W środę deszczowo na Pomorzu Zachodnim, na pozostałym obszarze dość pogodnie i od 9 do 15 st., ale temperatura ma wzrosnąć dzień później, kiedy ma pojawić się od 13 do 17 stopni, a na południu zapowiadane jest wręcz bezchmurne niebo! Taką odsłonę jesieni wszyscy lubimy, więc warto korzystać, bowiem jak wspominała przy jednym ze swoich antenowych wejść Agnieszka Cegielska, te trudniejsze dni są dopiero przed nami.

A propos, jestem Wam Drodzy Czytelnicy winien materiał dotyczący poranka w TVN24 z 16 października. Mogliśmy się z niego dowiedzieć, że nasza ulubiona prezenterka nie przepada za zabawkowymi pistoletami dla dzieci, podobnie jak za grami komputerowymi epatującymi przemocą. W zamian za to proponowała wycieczki do lasu, połączone ze zbieraniem kolorowych liści, których o tej porze roku nie brakuje. Nie po raz pierwszy zachwalała też pogodę w październiku 2021, którą oceniła nawet wyżej od tej z września. Podczas jednego z wejść doszło też do zabawnej sytuacji, bo Agnieszka niechcący przewróciła sprzęt znajdujący się na stole prezenterskim, jednak nic poważnego się nie stało, a całą sytuację można było obrócić w żart, co słychać w poniższych nagraniach:

https://www.easypaste.org/file/spx41vfb/Aga161021.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/jLa5ZhGC/Aga161021.02.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/bXtYJpZL/Aga161021.03.mp4?lang=pl

Głęboki niż nad Skandynawią, będzie wiało, w weekend ochłodzenie

Wczoraj wieczorem w Poznaniu było 20 stopni, zatem prognoza Agnieszki Cegielskiej się sprawdziła. Można było chodzić bez kurtek, chociaż czuło się te porywy wiatru i nie było to kwestią przypadku, bowiem nad Finlandią usadowił się niż, wokół którego jest gęsty gradient ciśnienia, co jest przyczyną takich warunków, zresztą nie tylko w Polsce, ale w całej środkowej części Starego Kontynentu. Dziś nad morzem może wiać nawet powyżej 100 km/h!
Niestety nasz kraj dostanie się pod wpływ chłodnego frontu atmosferycznego, związanego z tym niżem, a ściślej układem niżów, bowiem drugi niż przyjdzie z zachodu Europy nad Bałtyk, wypychając to ciepłe powietrze do naszych wschodnich sąsiadów. Dziś jeszcze przewagę będzie mieć to ciepło, zatem na termometrach przyzwoite wartości jak na trzecią dekadę października: 15 st. na Pomorzu Zachodnim i Górnym Śląsku, 16 wzdłuż ściany wschodniej, a także w na Kujawach, Mazurach i w Zatoce Gdańskiej, 17 na Mazowszu, w Wielkopolsce i Lubuskim, 18 st. na Ziemi Łódzkiej i w Małopolsce. Zaś za oknami przeplatanka – trochę popada, choć momentami ma się przejaśniać.
W kolejnych dniach będzie spokojniej, ale chłodniej – w piątek już tylko 8-9 st. na północy, 10 w centrum i maksymalnie 13 na południu. W sobotę przelotne opady w całym kraju i jeszcze chłodniej – od 8 do 11 stopni, w niedzielę już bez opadów, zacznie rozgaszczać się wyż, lecz na termometrach nisko – od 7 do 11 stopni. Długoterminowe prognozy dają nadzieję na temperatury o kilka stopni wyższe, ale prawdopodobieństwo tego, że odnotujemy jeszcze w tym roku 20 stopni jest już naprawdę małe.

Na koniec będzie mała, aczkolwiek arcyprzyjemna możliwość obejrzenia zdjęć z Agnieszką z ostatniej soboty września, warto zwrócić uwagę na ciekawe kadry i jak zwykle mnóstwo serdeczności i uśmiechu z Jej strony 🙂

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij