Do Polski zbliża się upał!

Polska dostaje się pod wpływ wyżu, który znad Niemiec powędruje w kierunku Bałtyku, jednocześnie odsuwając w kierunku Białorusi i Ukrainy front atmosferyczny, który przyniósł dziś szary i deszczowy poranek na zachodzie kraju. Oprócz tego, że niebo się przejaśni i będzie więcej słońca, to dodatkowo zacznie do nas płynąć gorące zwrotnikowe powietrze – to samo, które obecnie przynosi upały w Hiszpanii czy we Francji, gdzie temperatura dochodzi w okolice 40 stopni! U nas tak gorąco nie będzie, ale wartości rzędu 32-33 st. w weekend są jak najbardziej możliwe.
Noc będzie ciepła, choć niekoniecznie sucha – może przelotnie popadać na przeważającym obszarze kraju. Wolne od tego będą tylko krańce zachodnie, Dolny Śląsk i Wielkopolska. Na termometrach 13 st. na Podlasiu i Podkarpaciu, 14 st. na Mazurach i Lubelszczyźnie, 15 st. na Mazowszu, Ziemi Łódzkiej i na całym Pomorzu, 16 st. na Kujawach i Ziemi Lubuskiej, 17 st. na Dolnym Śląsku. W ciągu dnia pogoda będzie się poprawiać – resztki frontu i przelotne opady pozostaną na wschodzie, w centrum umiarkowane zachmurzenie, a na zachodzie już tylko małe. I tam będzie już upalnie – w Zielonej Górze i we Wrocławiu prognozowane jest 30 st. Z kolei termometry w Szczecinie mają pokazać 28, w Poznaniu 27, w Katowicach i Łodzi 26, w Krakowie i Trójmieście 25, w Białymstoku i Rzeszowie 24.
W kolejnych dniach jeszcze cieplej: w czwartek od 25 st. na północnym wschodzie do 32 na północnym zachodzie Polski, w piątek od 26 do 31 st. Ma utrzymywać się tendencja ze słoneczną i suchą pogodą w części zachodniej i bardziej wilgotną z lokalnymi burzami w części wschodniej.

Widzowie TVN24 mogli przywitać nowy tydzień, oglądając „Wstajesz i wiesz” z aktywnym udziałem Agnieszki Cegielskiej, która jak zwykle przedstawiała najważniejsze informacje pogodowe. Niestety, podobnie jak w piątek nie było mi dane, abym mógł dla Was zrobić szeroką relację. Jednak podobnie jak wtedy, udało mi się wykonać kilka zdjęć, które będziecie mogli ujrzeć 🙂