Powiało (dosłownie) jesienią w Polsce

„Będzie wiało, będzie się działo, musimy też pamiętać, o tym że rano wiatr jest słabszy niż w ciągu dnia, bo tej siły i mocy nabiera w trakcie i dziś rzeczywiście powieje do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę, nad samym Bałtykiem prognozujemy tylko 14 stopni, więc jak będzie wiało i padało, a nawet grzmiało, to ta odczuwalna temperatura będzie niższa o te trzy stopnie”. Wiele słów, które wypowiedziała we wtorkowy poranek Agnieszka Cegielska na antenie TVN24 nie straciło swojej aktualności. Nawet słowa o temperaturze w większości nadal się pokrywają – a jutro będzie tylko 12 st. w Suwałkach, 13 st. w Olsztynie i Katowicach, 14 st. w Białymstoku (i prawdopodobnie nad samym morzem) oraz w Krakowie, 15 st. w Trójmieście i we Wrocławiu, maksymalnie 16 st. w Poznaniu, Szczecinie i Zielonej Górze. „Do czwartku włącznie dni bardzo rześkie, takie jesienią pachnące, z większą ilością chmur, z wiatrem” – jutro silniejsze podmuchy będą towarzyszyć szczególnie na wschodzie kraju, z kolei na zachodzie spokojniej i tam większe szanse na przejaśnienia, choć de facto przelotnie może padać w całej Polsce. Warto dodać, że czeka nas bardzo chłodna noc: na Górnym Śląsku prognozowane są ledwie 3 stopnie, na Ziemi Łódzkiej 4, na zachodzie 5-6 stopni, na Pomorzu Zachodnim i Podkarpaciu 7 i najwyższa temperatura 8 st. na Pomorzu Gdańskim. We wtorek prowadzący żartował, że w pierwszych dniach tego tygodnia woda w Bałtyku będzie cieplejsza od lądu, na co Agnieszka, jako znawczyni morskiego mikroklimatu odpowiedziała: „Dzięki temu w środku zimy mamy jednak to ciepło, które Bałtyk, ta woda oddaje, więc nad samym morzem jest zdecydowanie łagodniejsza sytuacja atmosferyczna niż na przykład na południu”. Wespół z Robertem Kantereitem zachwalała też walory przyrodnicze Bieszczadów, które są podobno najładniejsze właśnie wczesną jesienią, gdy pojawiają się kolorowe liście na drzewach, a szansa na cieplejszy dzień o tej porze roku jest tam znacznie większa niż na przykład na Pomorzu Zachodnim, czy w Trójmieście.
Agnieszka próbowała nieco przykryć niezbyt ciekawą prognozę bieżącą tą długoterminową: „Przed nami perspektywa babiego lata i powrotu przyjemnych temperatur, już w najbliższy weekend na termometrach na południu Polski ponownie 20 st. i bezchmurne niebo, także nie jest tak, że to lato nas całkowicie opuściło. Od piątku sytuacja zacznie trochę się poprawiać, czyli mniej opadów, więcej rozpogodzeń, temperaturowo odczujemy to bardziej od soboty i rzeczywiście ta sobota ma przynieść zmiany, wtedy też rozpoczniemy już pod koniec tygodnia oficjalnie jesień, i więcej słońca, więcej ciepła, babie lato ma do nas zajrzeć”. I tego się trzymajmy – oby prognozowane na niedzielę 24 st. w okolicach Wrocławia się sprawdziło. Nie zabraknie też zdjęć na koniec 🙂

1) Agnieszka wchodzi spoza anteny na pierwszą prognozę pogody
2) Zostaje przywitana żartem, że „pani tak tylko tu przejazdem?”
3) Pociągnęła temat, że „przechodzi tu z bagażami”
4) Po żartach przyszedł jednak czas na prognozę pogody…
5) Po prognozie padło zdanie, że najwięcej gwiazd widać w Gdyni
6) Agnieszka myślała, że chodziło o niebo nad Trójmiastem, ale…
7) Prowadzący miał na myśli festiwal filmowy i gwiazdy kina 😛
8) To kolejne wejście antenowe z Agnieszką
9) Która podkreślała, że jeszcze nie jest tak źle z pogodą…
10) Bo znacznie gorzej może być np. w listopadzie, kiedy są krótkie dni
11) I choć do czwartku nie widać zmiany sytuacji…
12) To pod koniec tygodnia ma się ocieplić…
13) A kalendarzową jesień przywitamy ciepłą, słoneczną pogodą
14) Ta informacja z pewnością wielu ucieszyła
15) Póki co musimy uważać na silny wiatr i cieplej się ubierać
16) Jak na razie wtorkowa prognoza Agnieszki się sprawdza!
Create your website with WordPress.com
Rozpocznij