Ta ostatnia niedziela, z ciepłem się rozstaniemy…

… na długi czas. Taką trawestacją tekstu z piosenki Mieczysława Fogga rozpocznę dzisiejsze informacje pogodowe. Niedziela będzie z pewnością niesprawiedliwa, bo na południu będziemy mieć 22 stopnie (np. w Katowicach, Krakowie i Rzeszowie) i sporo chwil ze słońcem, a na północy już zaczęło padać i 15 stopni będzie tam maksimum, np. dla Szczecina czy Trójmiasta. O zgrozo, za kilka dni nawet taka wartość będzie marzeniem, póki co popada dziś także w centrum, gdzie pojawią się wartości pośrednie – w Poznaniu 18 st., w Łodzi 19. Jak już wspomniałem im bardziej na południe, tym wyższa temperatura, bo tam będą jeszcze docierać ciepłe masy powietrza, związane z wyżem znad Półwyspu Apenińskiego. Jednak ta chłodniejsza, związana ze skandynawskim niżem, któremu nadano imię Jarosław (czyżby to sprawka Polaków, którzy wykupili w niemieckiej agencji taką właśnie nazwę?), na dobre zamknie etap babiego lata w Polsce.
Zmiana pogody może być wręcz szokująca, bowiem w poniedziałek już tylko od 10 do 13 stopni, a we wtorek od ledwie 7 st. na północnym wschodzie, przez 9 st. w centrum do 12 st. na Podkarpaciu. Oprócz tego, że będzie przelotnie padać, towarzyszyć nam będzie silny wiatr, osiągający w porywach 60 km/h i potęgujący odczucie chłodu. W środku tygodnia się wypogodzi, ale będzie zimno, bowiem od 5 do 9 stopni. Tak niskich temperatur od co najmniej pół roku nie widzieliśmy. Zmieniliśmy czas, listopad u bram, kalendarz jest nieuchronny…

W mijającym tygodniu szczęśliwcy mieli możliwość obejrzenia Agnieszki Cegielskiej w porannym dyżurze na antenie TTV w czwartek 27 października, niestety nie dysponuje żadnym materiałem z tego dnia 😦

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij