Pogoda na Wszystkich Świętych

Polska jest po wpływem wyżu, dlatego nie powinno dziś padać i nie zabraknie też słonecznych chwil, co nie oznacza że mamy pogodową sielankę. Wszyscy, którzy zamierzają rano wyruszyć na cmentarze powinni mieć na uwadze to, że trzeba będzie wpierw skrobać szyby, bo poranek (za wyjątkiem północno-wschodnich regionów) był mroźny: odnotowano m.in. -8 st. w Jeleniej Górze, -7 stopni w Rzeszowie, czy -6 st. w Zakopanem. W głębi kraju mróz sięgał -3,-4 stopni. Dodatkowym utrudnieniem są mgły, które mogą utrzymywać się przez wiele godzin i po prostu utrudniać podróżowanie. Niskie temperatury plus brak wiatru oznaczają niestety smog – dziś szczególnie ciężko będzie się oddychać w Łodzi, Poznaniu i Warszawie. Tradycyjnie lepiej pod tym względem wypada Gdańsk, Olsztyn czy Białystok. Warto zwrócić uwagę na to, że wszędzie tam, gdzie temperatura rano była dodatnia, nie wzrośnie znacząco w środku dnia, za to słońce „popracuje” szczególnie na południu – np. w Rzeszowie amplituda dzienna wyniesie aż 18 stopni! Wszystko obrazuje nam poniższa mapka:

Pogoda na 1 listopada 2019 r., dane pochodzą z TVN Meteo
jakość powietrza: zielony – dobra, żółty – średnia, pomarańczowy – niezdrowa, czerwony – zła

Dzień Zaduszny będzie diametralnie różny pogodowo – nad Polskę trafi front atmosferyczny, niebo przykryją chmury, z których może padać, lokalnie nawet do 20 litrów wody na metr kw. powierzchni. Zmieni się diametralnie cyrkulacja powietrza – arktyczne powietrze zostanie wypchnięte przez cieplejsze, atlantyckie, co przełoży się na wzrost temperatury i nawet mimo deszczu na Dolnym Śląsku prognozowane jest 14 stopni! Jutro nie będzie padać jedynie w Małopolsce i na Podkarpaciu. Zdecydowanie ładniej zapowiada się niedziela, bo opady już tylko na północy i wszędzie dwucyfrowe wartości na termometrach: od 10 na północnym wschodzie przez 13 w centrum do 15 na południu. Znikną też mroźne noce, zatem ta zmiana będzie raczej korzystna, ale ceną za to będzie gorsza aura w sobotę.