Nastało w Polsce przedzimie

Po długim czasie mogliśmy dziś zobaczyć Agnieszkę Cegielską na antenie TVN24 we „Wstajesz i wiesz”. Wspominała m.in. że na Kasprowym Wierchu odnotowano -14 stopni, co dla meteorologów jest zawsze jakimś punktem odniesienia, bo temperatury w górach dość ewidentnie obrazują, jakie masy powietrza są w danym czasie nad Polską (obecnie pochodzenia arktycznego). Podała także wartości temperatur dla wybranych miast na nizinach i w górach, które odnotowano o poranku.
Agnieszka podkreślała, że jesteśmy pod wpływem wyżu, stąd wg prognozy nie powinno dziś padać, a lokalnie nawet może być słonecznie (na dowód pokazano zdjęcia z Sopotu i Zakopanego), co Ją szczególnie ucieszyło, bo naturalne światło jest nam potrzebne, zwłaszcza w tym okresie roku, kiedy mamy krótsze dni i generalnie więcej szarości za oknami. Przypominała jednak, że słońce o tej porze roku bywa złudne, bo może się wydawać, że jest ciepło, ale nic bardziej mylnego, gdyż nie zmniejsza ono odczucia chłodu, które jest potęgowane przez co prawda dość słaby, ale zimny, przenikliwy wiatr.
Zresztą na większym obszarze Europy dominuje chłód. To przez specyficzny układ ciśnienia – głęboki niż znad Laponii zaprasza śmiało na południe kontynentu zimne powietrze, a pomagają w tym wyże znad Irlandii i Rumunii. Dziś na termometrach od 1 stopnia na Podlasiu, przez 2 st. na Mazurach i Lubelszczyźnie, 3 st. na Pomorzu i Mazowszu, 4 st. na Kujawach, Ziemi Łódzkiej i w Małopolsce, 5 st. w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej do 6 st. na Dolnym Śląsku.
Wyjątkowo paskudnie rysuje się poniedziałek, bowiem w całym kraju ma padać – na wschodzie i w centrum (gdzie prognozowane jest od -1 do 1 stopnia) śnieg, na zachodzie deszcz ze śniegiem (gdzie z kolei od 3 do 5 stopni). Wtorek już spokojniejszy, ale termometry w zasadzie ani drgną. Cóż, jak Agnieszka mówiła, „listopad był dla nas wyjątkowo łaskawy”, a z początkiem grudnia rozpoczęliśmy meteorologiczną zimę. Trudno się zatem spodziewać, by mogły jeszcze powrócić dwucyfrowe temperatury dodatnie.

I zgodnie z obietnicą zdjęcia z Agnieszką 😀
Co ciekawe, dziś miała być także rozmowa z Nią o Jej trzeciej książce, tuż po godzinie 8:30, jednak z nieznanych mi powodów została ona odwołana.