Będzie cieplej, ale nic za darmo

Z okazji Mikołajek Agnieszka Cegielska zrobiła nam cudowny prezent, mogliśmy Ją oglądać po południu w TVN, TTV i TVN24! W dodatku pięknie prezentowała się w stylizacji, w której dominowała czerwień. Ważne jest jednak to, o czym mówiła do nas: „Zmiana za oknami – dziś mieliśmy bezchmurne niebo, prawie że alpejskie, przepiękne słońce, no i niskie temperatury, przed nami z kolei więcej deszczu, dużo ciepła, bo nawet 10 stopni, ale ceną za takie temperatury będzie silny i porywisty wiatr”.
Agnieszka wspominała, że do Polski wkroczy front atmosferyczny i spowoduje różnice w temperaturze już tej nocy – „w momencie kiedy mamy chmury, to ciepło nie ucieka tak szybko do góry, z kolei to się stanie w Polsce południowo-wschodniej, bo tam ten front jeszcze nie dotrze, stąd taka amplituda temperatury – siedmiostopniowa różnica, -3 st. pojawią się na termometrach w Rzeszowie, w Krakowie, -2 w Lublinie, z kolei 3,4 stopnie w Polsce północno-zachodniej”. Nasza ulubiona pogodynka przestrzegała nas, abyśmy w sobotę uważali na wiatr, który „jeszcze w nocy nie powinien aż tak mocno dokuczać, on się zacznie rozkręcać, przybierać na mocy w ciągu dnia w momencie, kiedy ten front będzie wędrować sobie dalej no i zdecydowanie przewaga chmur na północy, na zachodzie kraju, chociaż gdzieś tam liczymy na przejaśnienia, ale Małopolska, Podkarpacie, Lubelszczyzna to te miejsca bardziej uprzywilejowane, jeśli chodzi o to naturalne światło, tam tego słońca powinno być więcej, no i na pewno więcej zobaczymy na termometrach, jeśli chodzi o temperaturę: 8-9 stopni na zachodzie kraju, centrum trochę mniej, wschód z kolei 3-4 stopnie, a w kolejnych dniach jeszcze wyższe temperatury”.
I rzeczywiście, prognozy pokazują, że w kolejnych dniach zobaczymy odpowiednio – w sobotę od 5 do 9 stopni, w niedzielę od 5 do 10 stopni, ale jak mówiła Agnieszka, ceną za to będzie silniejszy wiatr i opady deszczu. Na koniec nie zabraknie zdjęć, ale galeria zostanie jeszcze zaktualizowana, więc warto zaglądać 🙂