Niby środek grudnia, ale jakoś wiosennie!

Ciekawe rzeczy nad Europą się dzieją, bo do Europy Środkowej, ale także nad Bałkany i do naszych wschodnich sąsiadów płynie ciepłe powietrze znad Morza Śródziemnego, z kolei chłód jest nad Beneluksem i Francją. Wszystko dzięki temu, że centra niżów znajdują się nad Tunezją i Zatoką Fińską, a wyż nad Turcją. Choć każde jest daleko od Polski, to zapewniają nam aurę bardziej przypominającą wiosnę, niż jesień czy wczesną zimę!
Nocą poza rejonem Zatoki Gdańskiej, gdzie możliwy jest przelotny deszcz, powinno być spokojnie. Nie ma mowy o mrozie: w Suwałkach 3 st., w Olsztynie i Poznaniu 4, w Łodzi, we Wrocławiu i w Trójmieście 5, w Katowicach i Szczecinie 6, w Lublinie i Krakowie 7, a w Rzeszowie nawet 9 (mamy 17 grudnia!). W ciągu dnia zmienne zachmurzenie, a symboliczne opady, oprócz okolic Zatoki Gdańskiej możliwe też na południowym zachodzie Polski. W najcieplejszym momencie dominować będą dwucyfrowe wartości: 13 st. możliwe w Małopolsce i na Podkarpaciu, 12 st. na Śląsku i Lubelszczyźnie, 11 st. na Ziemi Łódzkiej i Lubuskiej, 10 st. na Mazowszu i w Wielkopolsce. Nieco chłodniej na północy: 9 st. wzdłuż Wybrzeża i 8 st. na Mazurach i Suwalszczyźnie.
W kolejnych dniach całkiem niezła pogoda – nie widać większych opadów, a na termometrach w czwartek od 5 st. na północnym wschodzie przez 8 w centrum do 12 st. na południu, w piątek odpowiednio 4, 10 i 13 st., ale biegun ciepła przeskoczy na Dolny Śląsk. W weekend według prognoz mają pojawić się opady, ale nadal… sporo plusów na termometrach 🙂

Otrzymałem informację, że Agnieszka Cegielska zagościła w programie Onet Rano. Postaram się jutro przygotować jakiś materiał z tego wydarzenia, zatem śledźcie stronę uważnie.

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij