Najbliższe dni z pogodą jesienną niż zimową

Polska jest pod wpływem frontu atmosferycznego, związanego z niżem znad Wysp Brytyjskich. W zasadzie płynie do nas ciepłe powietrze polarnomorskie, choć część północno-wschodnia jeszcze łapie się pod nieco chłodniejsze, ale nie mroźne.
W nocy w zasadzie wszędzie – za wyjątkiem Pomorza – może spaść trochę deszczu, zazwyczaj w formie mżawki. Niebezpieczeństwo gołoledzi zwłaszcza na południowym wschodzie bo tam temperatura może spadać do -2 stopni. Mrozu nie powinno być m.in. na Mazurach, Mazowszu (3 st.), Dolnym Śląsku, Ziemi Łódzkiej, Pomorzu (4 st.), Kujawach, Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej (5 st.). Nieco chłodniej na Podlasiu, Lubelszczyźnie i w Małopolsce – tam 2 stopnie. W ciągu niewielka strefa z rozpogodzeniami przewędruje z północnego zachodu na północny wschód, a za nią przyjdą kolejne opady deszczu. Będzie różnica w temperaturze, bo w Rzeszowie tylko 2 st., w Suwałkach 3, w Białymstoku 4 st., a z kolei po drugiej stronie Polski 9 st. we Wrocławiu, 8 st. w Szczecinie i Zielonej Górze, 7 st. w Poznaniu (a także w Łodzi, Katowicach i Trójmieście). Ciśnienie powoli spada, wiatr będzie określany jako umiarkowany, a biomet niestety niekorzystny. Ze względu na opady deszczu nie powinno być problemu z jakością powietrza.
Zarówno piątek jak i sobota rysują się podobnie: deszczowo i chłodniej na wschodzie (od 5 do 7 stopni), pogodniej i spokojniej na zachodzie i tam nawet 9-10 stopni. To i tak całkiem dobre wartości jak na styczeń.

Agnieszka Cegielska gościła na antenach TVN24, TTV i TVN w niedzielne popołudnie, jednak z powodu okolicznościowego wyjazdu nie mogłem wykonać materiału na bieżąco, mimo to zdjęcia z naszą ulubioną prezenterką się jutro pojawią. Oczywiście serdecznie zapraszam!