Agnieszka zapowiada pogodną drugą niedzielę stycznia

Zimy jak nie było tak nie ma – oczywiście wyłączając góry, co przynajmniej tam nas cieszy, że jest biało, natomiast z dnia na dzień zamiast być coraz mroźniej zobaczymy już za moment coraz wyższe temperatury” – takim wstępem przywitała widzów TVN Agnieszka Cegielska. Następnie przeszła do prognozy europejskiej, w której wspominała, że będziemy pod wpływem wyżu – jego centrum będzie jutro nad Rumunią. Powoli do naszego kraju będzie się zbliżał front atmosferyczny, który „muśnie” Pomorze Zachodnie. „Szerokim strumieniem płynie do naszego kraju przez Półwysep Iberyjski, Francję, kraje Beneluksu, Niemcy ciepłe powietrze, które spowoduje że na termometrach w niedziele będziemy widzieć wszędzie dodatnie temperatury, a w kolejnych dniach nawet 10 stopni”.
Agnieszka mówiła dalej: „Najbliższa noc – jeżeli mróz, to niewielki, jednostopniowy i tylko miejscami na południu Polski i tam uwaga, bo oprócz tego, że ta temperatura będzie temperaturą ujemną, to będą się pojawiać opady deszczu ze śniegiem, wiec ta mieszanka spowoduje, że na drogach będzie ślisko. Zachód, centrum, północ tu z kolei 0, plus 1, plus 2 stopnie. A dzień zapowiada się o tyle przyjemnie, że słonecznie – zawsze ta porcja światła dziennego cieszy nas, natomiast niekoniecznie cieszą nas takie temperatury, prognozowane na styczeń(…). Temperatura prognozowana na najcieplejszy moment dnia – 7,8 stopni, południowy zachód zdecydowanie z najwyższą temperaturą, centrum około sześciu, północny wschód 4-5 i jeżeli opady, to deszczu tylko miejscami na północy kraju”. Wbrew pozorom to całkiem dobre informacje dla wszystkich wolontariuszy, którzy ruszą jutro do miast i wsi, aby wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Akurat ich Jej prognoza powinna szczególnie ucieszyć.
„Natomiast w kolejnych dniach nawet deszczu będzie niewiele – w poniedziałek może pokropić na północy, od 4 do 8 stopni, we wtorek od 4 do 9 i przewaga właściwie słońca, nad jakimikolwiek chmurami frontowymi, z których miałoby coś spaść. W środę i w czwartek słońce – prawie wiosna w styczniu, od 5 do 10 stopni w środę, w czwartek od 6 do 10”. Czy rzeczywiście czekają nas pogodne dni, czy wyż „zgnije” i będzie jednak szaro od nisko zawieszonych chmur, to wykorzystując myśl naszej ulubionej prezenterki – zweryfikuje czas. Na koniec oczywiście nie zabraknie zdjęć, podkreślających Jej urodę i wdzięk 🙂