Koniec marca z załamaniem pogody i zimnem!

Jak na pogodę wpływa ruch mas powietrza będziemy mogli perfekcyjnie zaobserwować dziś i jutro. Sobota jeszcze pod wpływem wyżu Jurgen, który znajduje się dość daleko od nas, nad Rosją – ściąga do nas umiarkowane i suche powietrze kontynentalne ze wschodu. Z tego powodu o opadach nie ma mowy, symboliczne zachmurzenie na zachodzie, małe na wschodzie Polski. Na termometrach 12 st. na północy kraju, 13 st. na Mazurach i Podlasiu, 14 st. na obszarze od Kujaw, przez centrum po Lubelszczyznę i Podkarpacie, 15 st. w Małopolsce, Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej, 16 st. na Dolnym Śląsku. Można powiedzieć, piękna wiosna, kurtki mogą iść w kąt.
Jednak nie tym razem, bo do Polski zmierza z północnego zachodu Europy front atmosferyczny związany z niżem znad Laponii. Doprowadzi on do diametralnej zmiany pogody i napływu powietrza pochodzenia arktycznego – zacznie padać: najpierw deszcz, potem deszcz ze śniegiem, a finalnie na północy nawet sam śnieg. Temperatura spadnie drastycznie: z dzisiejszych 12 st. na Pomorzu czy Suwalszczyźnie zrobią się ledwie 3-4 stopnie, w centrum prognozowane jest około 6-7 stopni i opady deszczu ze śniegiem, na południu resztki ciepła, przelotny deszcz i do 12 stopni.
Ciepło stanie się wspomnieniem w poniedziałek i nawet jeśli wypogodzi się na południu i w centrum, to na termometrze ledwie 3 st. na północnym wschodzie kraju, 5 w centrum do 7 stopni na południowym zachodzie. Ostatni dzień miesiąca ładny, słoneczny, ale chłodny – od 4 do 8 st. Oczywiście noce z poniedziałku na wtorek i z wtorku na środę będą mroźne. Pokazuje to, że choć kwiecień już u bram – jutro zmienimy czas na letni, zatem przesuwamy wskazówki o godzinę do przodu, to ważna informacja – to zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.

Choć Agnieszka Cegielska ma pauzę w dyżurach, to jeśli Wam mało Jej obecności w TV, możecie zakupić w kioskach magazyn „Samo zdrowie”, w którym nasza ulubiona prezenterka uśmiecha się do nas z okładki, a w środku znajduje się wywiad z Nią – jak można się domyśleć dotyczy tematyki prozdrowotnej, którą jak wiemy się mocno interesuje i jest dla Niej odskocznią od zawodowego życia.

Na koniec podziękowania dla Was, Drodzy Czytelnicy, bowiem udało się dzisiaj pokonać granicę 5’000 odwiedzin! To, że odwiedzacie tą stronę, daje mi motywację do jeszcze bardziej wytężonej pracy, gdyż wiem że stanowi dla Was ważne źródło informacji o Agnieszce, której również dziękuje, że cały czas stanowi dla mnie niewyczerpalne źródło inspiracji 😀

To ostatni rześki dzień, potem coraz cieplej

Dziś głównym tematem prognoz pogody, prezentowanych przez Agnieszkę Cegielską we „Wstajesz i wiesz” w TVN24 było oczywiście słońce, ale także mroźny poranek: „I to światło bardzo się przyda, bo tak jak świeże powietrze, tak światło też jest bardzo potrzebne dla naszego zdrowia, tym bardziej że dzień jest coraz dłuższy. Była też potrzebna zima i jej nie było, a teraz się z kolei pojawiła i te ostatnie dni pokazują, że jeszcze cały czas potrafi dotrzeć do nas mroźne powietrze ze wschodu, że jeszcze cały czas ten wyż potrafi być taki właśnie charakterystyczny dla stycznia”. Wyrażała nadzieję, że dzięki niskim temperaturom marzec 2020 nie będzie miesiącem powyżej normy, jakimi były styczeń i luty. Nad ranem dwucyfrowy mróz odnotowano na południu i w górach, „ale nawet ujemne temperatury pokazały termometry nad samym Bałtykiem”. W okolicach Trójmiasta były -3 stopnie i była to jedna z najwyższych wartości!
Pogoda zatem może dawać złudne uczucie tego, że jest ciepło, a jest wręcz przeciwnie, ale ma to swój pewien plus w obecnej koronawirusowej rzeczywistości: „Jak jest zimno, to trochę łatwiej w tym domu pozostać, natomiast przed nami dni, które będą coraz cieplejsze i w ten najbliższy weekend temperatura do 15 stopni lokalnie, a na południu kraju, na Dolnym Śląsku nawet do 17, także zrobi się bardzo ciepło i dodatkowo jeszcze słonecznie, pogodnie(…). Sytuacja prognozowana na dziś – od 5 do 9 stopni, bezchmurne niebo wszędzie i takie z nami pozostanie. Na razie nie widać jakoś specjalnie opadów, natomiast to co na pewno będziemy widzieć to właśnie to spokojne, pogodne niebo”. Agnieszka przyznała, że ma pomysł na to, jak spożytkować dzień w ten zbliżający się ciepły weekend, mianowicie proponowała aby posprzątać balkon i że sama zamierza tak uczynić 😉 . Powracał temat braku opadów, co może mieć bardzo niekorzystne skutki latem, kiedy susza może być jeszcze większa, o rolnikach nie wspominając. Agnieszka stwierdziła: „W ogóle ja nie pamiętam sytuacji takiej, bo jednak codziennie przygotowujemy mapy z prognozowaną wilgotnością względną na dzień, żeby ona wynosiła 20-30%”. W kolejnych dniach „to słońce z nami pozostanie i to będzie taki wspólny mianownik, bo ten wyż trochę się odsunie, ale cały czas jednak będziemy mówić o pogodnym niebie, tylko zmieni się cyrkulacja powietrza, bo zacznie płynąć to powietrze cieplejsze znad Atlantyku”. Podczas jednego z wejść antenowych wspólnie z Rafałem Wojdą zachwycała się krajobrazem nad Zakopanem, gdzie błękit nieba miesza się z ośnieżonymi szczytami gór i dachów budynków, co jest kolejnym dowodem na swego rodzaju „zimę z opóźnionym zapłonem”. My zaś pozachwycajmy się zdjęciami z naszą ulubioną prezenterką, dzisiaj co prawda skromniej, ale zawsze 😀

Nadal chłodno, ale słonecznie

Dziś Agnieszka Cegielska postanowiła swoich widzów, mniej i bardziej przypadkowych – a w szczególności fanów – zaszczycić zmianą popołudniową na antenach kanałów TVN, gdzie przekazywała, jaką pogodą będziemy cieszyć się w szczególności w środę, 25 marca.
Tym razem zacytuję to, co mówiła w TTV tuż przed godziną 16:00 – „Jesteśmy po mroźnej nocy, bardzo rześkim poranku, w ciągu dnia ta temperatura wzrosła do przyjemnych wartości, aczkolwiek nie jakoś specjalnie szalonych, no i przed nami noc, też kolejna mroźna, spokojna, łagodna, pogodna, natomiast temperatura będzie niska: 7 st. pokażą termometry w Suwałkach, 5 w Warszawie, zachód kraju – tu od pięciu do (minus pięciu oczywiście) do -3 (tak omijam te minusy, ale prawda jest taka, że mam na myśli to że wszędzie te ujemne temperatury będą panować). Południe Polski od -6 do -5 i północ kraju od -7 do -3 st., umiarkowany wiatr, on nie powinien nam tej nocy dokuczać. Ten wyż z nami pozostaje, on powoli przesuwa się za nasze północno-wschodnie granice, wędruje właśnie do Europy Wschodniej, ale też pilnuje pogody praktycznie w wielu regionach Starego Kontynentu, stąd ten chłód, to rześkie powietrze dociera nawet do Włoch – w Rzymie mamy niskie temperatury, w Grecji, nie mówiąc już o tym co dzieje się na południe, na zachód od naszego kraju. Natomiast wspólny mianownik jest jeden – wyżowo to znaczy pogodnie, słonecznie i w wielu miejscach z bezchmurnym niebem i tak będzie między innymi w środę. Wtedy termometry pokażą 5 st. w Suwałkach w tym najcieplejszym momencie dnia, 7 w Warszawie, 8 w Poznaniu :), na zachodzie kraju 8-9, Polska północno-zachodnia to 9 stopni i południe kraju maksymalnie 7-8 stopni, Katowice, Kraków, Rzeszów, 8 st. Wrocław, 7 Trójmiasto”.
W zasadzie moglibyśmy tu temat zamknąć, ale warto przedstawić zaktualizowaną prognozę na najbliższe dni: „W czwartek 9 st. na północnym wschodzie, 10 na Pomorzu Zachodnim, 10 w centrum, i na południu kraju od 11 do 12 i nadal słonecznie, i nadal pogodnie. W piątek i pogodnie, i ciepło, bo 15 st. we Wrocławiu, 13 st. w centrum, na północy kraju od 10 do 14, 13 w Polsce południowo-wschodniej. Na północnym i południowym wschodzie kraju bezchmurne niebo i przede wszystkim tylko i wyłącznie słońce. W sobotę i w niedzielę te temperatury mają być jeszcze wyższe – w sobotę od 11 do 17 stopni: 17 Wrocław, 15 Warszawa, północ kraju od 11 do 15, 14 Podkarpacie”. W sumie nie muszę wiele dodawać po tym, co najlepsza prezenterka pogody w Polsce powiedziała, ale oczywiście zapraszam do obejrzenia zdjęć z Nią, bo to jak zawsze warto 😀

Agnieszka zapowiada słoneczny, ale zimny poniedziałek

Zgodnie z rotacją zespołów redakcyjnych, z początkiem nowego tygodnia mogliśmy oglądać we „Wstajesz i wiesz” w TVN24 Agnieszkę Cegielską, która mówiła o rześkim poranku za oknami: „Mamy sytuację taką, że z jednej strony wyż, z drugiej strony niskie temperatury. Bardzo niskie jakby porównać sytuację od początku roku, no bo -10 st. to jest temperatura, którą rzadko widywaliśmy (miewaliśmy na Kasprowym itd.). Nad ranem taka temperatura pojawiła się w Jeleniej Górze. Mamy np. Arłamów, gdzie jest biało – biało także jest w ogóle w górach, mamy końcówkę marca – będę się upierać że akurat dobrze, że mamy taką sytuację, nie tylko z powodów w ogóle, jeśli chodzi o naturę, ale też kiedy jest zimno łatwiej jest po prostu być w domu”. Wiemy gdzie było najchłodniej, z kolei najcieplej – jeśli można tak powiedzieć – było nad morzem „bo Bałtyk oddawał to ciepło, więc mieliśmy 0 st. w Łebie”.
Prowadzący Rafał Wojda martwi się (często o tym wspomina), że cały czas jest sucho, z kolei Ona stwierdziła, że „w perspektywie końca tygodnia mamy ocieplenie i to takie solidne i to już będzie taka wiosna pełną parą, bo te temperatury będą dwucyfrowe i tam widzimy już nawet 16 st., 18 na Dolnym Śląsku, więc absolutnie się z Tobą zgadzam, że wilgoć jest potrzebna, tym bardziej że tych opadów było mało, a ta ziemia tej wilgoci mocno potrzebuje, także… niech pada”. Póki co jednak opiekuje się nami wyż znad północnej Europy, a w związku z tym cieszymy się dobrą pogodą, ale „musi być jakaś równowaga, będziemy mieć błękitne niebo, słońce, no ale 2 st. w Suwałkach w najcieplejszym momencie dnia, maksymalnie 6 st. Pomorze Zachodnie”. Dziś nieco więcej chmur na południu, oprócz wspominanej Suwalszczyzny i północno-zachodniej Polski na termometrach 3-4 st. w pozostałej części kraju.
W jednym z wejść antenowych był też mocno zaakcentowany temat przenikliwego wiatru z północy: „To powietrze jest bardzo rześkie, temperatura jest niska, jak spojrzymy przez okno (a możemy przez nie spoglądać przynajmniej), to rzeczywiście możemy się nacieszyć tym błękitem i tym słońcem, natomiast generalnie jest zimno i to zimno z nami chwilę pozostanie(…). To jest jeden z zimniejszych dni w marcu, chłodniejszych, mroźniejszych nawet bo jednak cały czas to jest prognozowana temperatura (od 2 do 6 st.) na popołudnie przy tej ilości słońca, ona będzie rosła bardzo wolno, natomiast o poranku mieliśmy ujemną temperaturę, więc to odczucie chłodu jest znaczne”. Jednak wedle Jej słów kierunek wiatru za jakiś czas się zmieni na południowo-zachodni, co przyczyni się do zapowiadanego ocieplenia.
Co zatem szykuje się w najbliższym czasie? – Agnieszka mówiła, że stopniowo będzie coraz cieplej: „We wtorek od 3 do 7 stopni, słonecznie, bezchmurne niebo nadal, ale przy takiej temperaturze w ciągu dnia musimy się spodziewać niskich temperatur nocami. W środę od 5 do 9 stopni, powoli ta temperatura zacznie rosnąć, a wyraźny wzrost poczujemy od piątku – w czwartek już na zachodzie kraju będziemy mieć 11 stopni, w centrum 10, w piątek z kolei od 12 do 16.” Póki co pozostaje nam cieszyć się słońcem i coraz dłuższym dniem. I oczywiście zdjęciami z najlepszą prezenterką pogody w Polsce 😀

Kalendarzowa wiosna zimnem się przywita

Mamy dość ciekawy układ baryczny nad Europą z dwoma wyżami (nad Wyspami Brytyjskimi i nad Bałkanami) i dwoma niżami (na pograniczu rosyjsko-fińskim i nad Portugalią). Taka sytuacja powoduje że kontynent jest podzielony na pół – na południe płynie ciepło (jeszcze dziś mogliśmy czuć jego resztki), a do północy zaczyna dopływać arktyczny chłód, który sprawi, że pod koniec tygodnia będzie w ciągu dnia ledwie kilka stopni, a nocą przymrozki.
Jutro chmury zasnują niebo nad Polską zachodnią i południową, na północy i wschodzie powinno być pogodnie. Temperatura o kilka stopni niższa od dzisiejszej: tylko 6 st. na Suwalszczyźnie, 7 st. na Mazurach i Podlasiu, 8 st. na Mazowszu i Pomorzu, 9 st. w pasie od Niziny Szczecińskiej, przez Kujawy, Wielkopolskę, Ziemię Łódzką aż po Lubelszczyznę, 10 st. na Ziemi Lubuskiej, 11 st. na Dolnym Śląsku, 12 st. na Podkarpaciu i 13 st. w Małopolsce.
Jednak zimno zrobi się od soboty i żeby było ciekawiej wtedy przywitamy wiosnę. Pogoda jednak wiosenna z pewnością nie będzie – ledwie od 3 do 7 st., w centrum i na południu możliwe opady deszczu ze śniegiem, a w górach sam śnieg. Od niedzieli ma się nad Polską rozgościć wyż, niebo zrobi się niemal bezchmurne, ale temperatura nie ulegnie zmianie, co oznacza, że noce będą mroźne, bo jak mówi Agnieszka Cegielska „ciepło szybko ucieknie do góry”. Zobaczymy się z Nią na początku przyszłego tygodnia.

Agnieszka wystosowała do Nas mały apel na ten dość nietypowy, wyjątkowy czas, związany ze stanem epidemicznym COVID-19:
„Kiedy już zostaliśmy poproszeni o zatrzymanie się, to zadbajmy także o spokój, który jest bardzo ważny dla naszego zdrowia. Medycyna chińska od tak dawna informuje Nas o tym, że matką większości chorób jest zła dieta, a ojcem stres. Już wiemy, że takie uczucia jak lęk, strach, stres, smutek nieprawdopodobnie obniżają naszą odporność. Zadanie domowe, które mamy do odrobienia to nie tylko zadbanie o to, co jemy, ale także jak oddychamy i czy potrafimy w trudnych momentach odnaleźć w sobie spokój, aby ten układ odpornościowy wspierać, a nie osłabiać swoimi negatywnymi emocjami. Zatrzymaj się, wsłuchaj w ciszę, a jeśli potrzebujesz wsparcia w tej wędrówce po dobre emocje, spokój, zdrowy oddech skorzystaj z pomocników, którzy teraz też wychodzą nam na przeciw.”

Poniedziałkowa dogrywka pogodowa z Agnieszką

Dziś po raz trzeci z rzędu gościliśmy Agnieszkę Cegielską na srebrnych ekranach, tym razem w poranku w TVN24. Jaki według niej on był? „Rześki, ale słoneczny, bo jednak tego światła naturalnego jest pod dostatkiem, to jest z pewnością plus. Chociaż ta noc, która jest za nami, nie była tak zimna i mroźna, jak ta noc przedtem, bo rzeczywiście wtedy ten mróz chwycił i temperatura spadła miejscami do -9 st. Dziś z kolei pojawiło się -5, -4 na termometrach w Krakowie i Katowicach, ale już plus 4 we Wrocławiu i to Wrocław będzie tym miejscem, które wysuwa się na prowadzenie i tak też się stanie w kolejnych dniach”.
Mówiła też o sporych wahaniach temperatury, dość charakterystycznych dla wczesnej wiosny:„ta różnica w momencie, kiedy na pogodę wpływa wyż, różnica pomiędzy temperaturą w nocy a w ciągu dnia o tej porze jest bardzo duża, bo jednak to słońce operuje i ta temperatura dosyć szybko zaczyna rosnąć, szczególnie kiedy dociera do nas już to ciepłe powietrze, a noc jeszcze bywa mroźna. Także ta amplituda potrafi wynieść nawet kilkanaście stopni. Dziś w ciągu dnia będzie mniejsza, bo siedmiostopniowa pomiędzy Polską północno-wschodnią a Dolnym Śląskiem, a potem już te różnice będą mniejsze, w momencie kiedy to ciepłe powietrze dotrze i do Polski centralnej i do Polski wschodniej i wtedy nastanie wiosna w tych najbliższych dniach w całym kraju”.
Przypomnijmy zatem jeszcze raz, co czeka nas dziś: „W poniedziałek na przeważającym obszarze kraju słonecznie, przyjemnie, wiosennie i ciepło. Jedynie przelotne opady deszczu mogą się pojawić w rejonach Zatoki Gdańskiej i na Pomorzu Zachodnim. Na termometrach od 7 st. w Suwałkach, 11 st. w Warszawie, 13 st. w Poznaniu 🙂 i 14 we Wrocławiu i w Zielonej Górze, a w kolejnych dniach jeszcze cieplej – we wtorek od 10 do 16, cały czas słonecznie, w środę z kolei od 12 st. na północnym wschodzie, 15 st. w Warszawie, na zachodzie od 16-stu do 17-stu”. Choć obecna sytuacja epidemiologiczna powoduje, że zachęcani jesteśmy do siedzenia w domu, to przecież na spacer do parku czy lasu (jak ktoś blisko ma) można się przejść, bo tłumów raczej nie będzie, a pogoda do takiej aktywności zachęca. Ja zaś zachęcam do obejrzenia jak zawsze pozytywnej Agnieszki 😀

Weekend z Agnieszką trwa, a wiosna wchodzi z przytupem

Ze względu na specyficzny w ostatnim czasie układ dyżurów redakcji TVN byłem co najmniej pewien, że w niedzielne popołudnie znów zobaczymy Agnieszkę Cegielską i się nie przeliczyłem. Dziś bez większych wstępów zaprosiła widzów TVN w prognozie po „Faktach” do mapy Europy, gdzie „z jednej strony front atmosferyczny, który rozciąga się od Skandynawii przez kraje Beneluksu, Niemcy, Francję i sięga aż po Hiszpanię. Półwysep Iberyjski pod chmurami deszczowymi i z centrum układu niskiego ciśnienia, a cały czas nawet jeżeli nad Polską północno-zachodnią pojawią się chmury frontu atmosferycznego, to pojawi się niewielka ilość opadów deszczu i to nie zmieni faktu tego, że nadciąga, a właściwie maszeruje w naszą stronę wiosna”.
Nasza ulubiona prezenterka zapowiadała kontynuację dobrej pogody (którą wspiera wyż), przynajmniej w większości Polski: „Mieliśmy namiastkę tego dziś, kiedy to niebo było bezchmurne i takie pozostanie też m.in. dziś w nocy, w wielu regionach będzie spokojnie, pogodnie, ale już zaczną się zmiany, na zachodzie kraju, tu gdzie jeszcze poprzedniej nocy mieliśmy ujemne temperatury to dziś ta temperatura będzie już temperaturą dodatnią i to ciepłe powietrze będzie wkraczać dalej, natomiast jeszcze na wschodzie ta noc będzie rześka”. Akurat podczas tej prognozy wartości nie podała, zatem w skrócie: -5 st. na południu, -4 Lubelszczyzna, -3 st. Podlasie, -2 Mazowsze, -1 Mazury i Ziemia Łódzka, 0 st. Kujawy i Wielkopolska, 1 st. Pomorze Gdańskie, 2 st. Pomorze Zachodnie. W dzień zapowiadała „niewielkie opady w Polsce północno-zachodniej, a w pozostałych regionach wszędzie pogodnie i coraz cieplej: od 7 st. na północnym wschodzie do 14 w Polsce południowo-zachodniej”. Trzeba dodać, że o ile dwucyfrowe temperatury w niedzielę były jedynie udziałem krańców zachodnich, to jutro 10 st. zobaczymy w Lublinie, 11 w Warszawie i Trójmieście, 12 w Bydgoszczy i Katowicach, 13 w Krakowie, Poznaniu i Szczecinie.
I znów porównując dane z dniem wczorajszym, prognoza na kolejne dni wykazuje tendencję do większego ocieplenia: „We wtorek od 10 do 16 st., w środę od 12 do 17 st., cały czas spokojnie i pogodnie, ale potrzebujemy też równowagi i balansu, więc potrzebny też jest deszcz, który pojawi się m.in. w czwartek”. I to ten ostatni dzień jest wskazywany póki co jako najcieplejszy, bo w okolicach Wrocławia termometry mają pokazać 18 st. Trudno jednak powiedzieć, czy cieplejsze kurtki możemy już pochować do szaf – marzec potrafi zaskakiwać. Ja jednak Was nie zaskoczę i na koniec nie zabraknie zdjęć z uśmiechniętą Agnieszką 😀

Agnieszka zapowiada mroźną noc i… wiosnę od 16 marca

Życie zaskakuje… Powiem Wam szczerze, że nie przypuszczałem, że po dzisiejszym porannym występie w radiu zobaczymy po południu Agnieszkę Cegielską na szklanym ekranie TVN24, TTV i TVN. Oczywiście nikomu z nas to nie przeszkadza, prawda? „Aż trudno uwierzyć w to, że dziś w nocy miejscami termometr pokaże -9, -8 st., a już od jutra kilkanaście stopni w ciągu dnia i bezchmurne niebo”.
Dlaczego czeka nas taka pogodowa huśtawka? Nasza ulubiona prezenterka wyczerpująco wyjaśnia: „Pogodą w naszym kraju będzie zawiadywać układ wysokiego ciśnienia, on powoli będzie się odsuwać na południowy wschód Europy, ale cały czas będzie jeszcze ściągać do naszego kraju takie rześkie powietrze, stąd w nocy, ponieważ wyżowa pogoda, ciepło będzie uciekać do góry (skąd wiedziałem, że to się pojawi 🙂 ), tych chmur nie będzie, dlatego na termometrach zobaczymy niskie temperatury. Mróz chwyci i to wszędzie, ale to będzie spokojna, pogodna, gwiaździsta noc, wiatr umiarkowany, natomiast na termometrach zobaczymy mróz, jakiego nie mieliśmy nawet w styczniu ani w lutym: -8, -7 st. Polska południowo-wschodnia, -7 północny wschód, centrum kraju -5 i zachód od -5 w Polsce południowo-zachodniej do -3 i tu będziemy mieć ciekawą sytuację, dlatego że na Dolnym Śląsku temperatura spadnie do -5 st., a już w ciągu dnia z dużą ilością słońca i bezchmurnego nieba ta temperatura wzrośnie o kilkanaście stopni, więc ta amplituda wyniesie miejscami 16 stopni!”. Zresztą ten region wraz z Ziemią Lubuską będzie jutro najcieplejszy (11 st.). Dwucyfrowo jeszcze na Pomorzu Zachodnim, 9 st. od Kujaw przez Wielkopolskę po Górny Śląsk, 7 st. w Małopolsce i na Mazurach, 6 st. na Mazowszu, 5 st. na Lubelszczyźnie i tylko 4 st. na Podlasiu.
W kolejnych dniach tylko cieplej: „W poniedziałek od 9 do 15 st., we wtorek od 8 do 14, także wiosennie, słonecznie, pogodnie, w środę od 10 do 16 st. na Dolnym Śląsku”. Po raz kolejny się zaskoczyłem, bo prognoza, o której pisałem parę godzin temu jeszcze w oparciu o dane z wczoraj okazała się bardziej optymistyczna, ze względu na dynamiczniejsze ocieplenie, ale cóż… kalendarzowa wiosna jest u bram. A na wiosnę towarzystwie Agnieszki tym przyjemniej się czeka, zatem zapraszam do obejrzenia zdjęć 😀

Polska pod wpływem wyżu. Zimnego wyżu

Mamy nietypową sytuację, bowiem nad naszym krajem usadowi się centrum wyżu, co trzeba przyznać na przestrzeni ostatnich tygodni, czy nawet miesięcy jest wydarzeniem. O ile nad ranem padał śnieg np. w Sopocie, Ostródzie czy Warszawie – to jeszcze resztki odsuwającego się frontu chłodnego, to w Polsce zachodniej już mogliśmy się cieszyć słoneczną pogodą, a lokalnie nawet bezchmurną.

Sytuacja baryczna w dniu 14/03/2020, źródło: TVN Meteo

Coraz większym strumieniem płynie do nas zimne, arktyczne powietrze, które odczujemy najbliższą nocą. W ciągu dnia na termometrach zobaczymy wartości dodatnie, choć na północnym wschodzie będzie to ledwie nad kreską – bowiem 1 st. na Suwalszczyźnie, 2 st. na Mazurach i Podlasiu, 3 st. na Pomorzu Gdańskim. Na Mazowszu 4 st., w Małopolsce i na Podkarpaciu 5 st., z kolei 6 st. na zachodzie: w Poznaniu, Wrocławiu i Zielonej Górze. Wiatr z kierunku północnego, początkowo umiarkowany z tendencją do słabnięcia, który będzie zwiększał odczucie chłodu.
W niedzielę ciąg dalszy wyżowej pogody, na termometrach od 4-5 st. na wschodzie, do 10 st. na Dolnym Śląsku i to będzie sygnał do zmiany cyrkulacji powietrza – centrum wyżu się przeniesie, co pozwoli na „wpuszczenie” cieplejszych mas z południowego zachodu kontynentu i temperatura w poniedziałek podskoczy do 10-13 stopni, zatem znów zrobi się wiosenniej. A trzeba kronikarskim obowiązkiem przypomnieć, że już za tydzień zaczynamy kalendarzową wiosnę! Za tydzień pewnie do parków wyszłoby sporo młodzieży, ale COVID-19 nieco sytuację nam pozmieniał.

Dziś Agnieszka Cegielska zamiast gościć w oku kamery, miała przed sobą mikrofon i w „Radiu Zet” mówiła o tym, jak wzmacniać odporność organizmu. Można zatem powiedzieć, że idealnie wstrzeliła się w czas.
Zalecała aby korzystać z zup na bazie warzyw i kaszy. Trochę czasu poświęciła zwłaszcza właściwościom cebuli i czosnku. Zalecała też aby zwłaszcza teraz w tych trudnych, momentami wręcz stresujących czasach dbać o właściwy oddech, by korzystać z uspokajających właściwości takich ziół jak lipa, rumianek czy melisa.

Ciepło i wietrznie w czwartek – pierwszy akord wiosny

Przez kraj przechodzi front atmosferyczny związany z niżem o imieniu Giselle, otworzył on drogę do napływu ciepłego powietrza polarnomorskiego z zachodu, mocniej poczujemy je jutro. Niestety nie potrwa to długo, bo przejście kolejnego niżu nad północną Europą przyniesie pod koniec tygodnia kolejne ochłodzenie.

Ruch mas powietrza w dniu 11/03/2020, źródło: TVN Meteo

Nocą padało na zachodzie, nad ranem na wschodzie Polski. Mimo to wzrastać będzie tendencja do wypogadzania się, właśnie z kierunku zachodniego. Opady najdłużej mają się utrzymać na południowym wschodzie. Na termometrach 8 st. na Mazurach i Suwalszczyźnie, 9 st. na Pomorzu i Podlasiu, 10 st. na Kujawach, 11 st. na Mazowszu i w Wielkopolsce, 12 st. na Ziemi Lubuskiej, Łódzkiej i Lubelszczyźnie, 13 st. na Dolnym Śląsku i Małopolsce, 14 st. na Podkarpaciu. Zacznie rosnąć prędkość wiatru – 60 km/h na nizinach, do 80 km/h nad morzem.
W czwartek naprawdę wiosennie, przynajmniej w temperaturze, bo od 10 st. na północnym wschodzie do 16 st. na południu, gdzie nie powinno padać. Z kolei pochmurno i deszczowo na północy, przelotne opady w centrum. Im bliżej weekendu tym niestety chłodniej: w piątek już tylko 6 st. na Suwalszczyźnie, w centrum i na południu koło 10-11 st. Jedyny plus taki, że opady będą wyłącznie przelotne. W sobotę zaledwie od 4 do 8 st. i uwaga! Zapowiada się zimna sobotnio-niedzielna noc, bo przy pogodnym niebie ciepło szybko ucieknie do góry (Agnieszka Cegielska lubi to określenie) i temperatury mają być ujemne!