To ostatni rześki dzień, potem coraz cieplej

Dziś głównym tematem prognoz pogody, prezentowanych przez Agnieszkę Cegielską we „Wstajesz i wiesz” w TVN24 było oczywiście słońce, ale także mroźny poranek: „I to światło bardzo się przyda, bo tak jak świeże powietrze, tak światło też jest bardzo potrzebne dla naszego zdrowia, tym bardziej że dzień jest coraz dłuższy. Była też potrzebna zima i jej nie było, a teraz się z kolei pojawiła i te ostatnie dni pokazują, że jeszcze cały czas potrafi dotrzeć do nas mroźne powietrze ze wschodu, że jeszcze cały czas ten wyż potrafi być taki właśnie charakterystyczny dla stycznia”. Wyrażała nadzieję, że dzięki niskim temperaturom marzec 2020 nie będzie miesiącem powyżej normy, jakimi były styczeń i luty. Nad ranem dwucyfrowy mróz odnotowano na południu i w górach, „ale nawet ujemne temperatury pokazały termometry nad samym Bałtykiem”. W okolicach Trójmiasta były -3 stopnie i była to jedna z najwyższych wartości!
Pogoda zatem może dawać złudne uczucie tego, że jest ciepło, a jest wręcz przeciwnie, ale ma to swój pewien plus w obecnej koronawirusowej rzeczywistości: „Jak jest zimno, to trochę łatwiej w tym domu pozostać, natomiast przed nami dni, które będą coraz cieplejsze i w ten najbliższy weekend temperatura do 15 stopni lokalnie, a na południu kraju, na Dolnym Śląsku nawet do 17, także zrobi się bardzo ciepło i dodatkowo jeszcze słonecznie, pogodnie(…). Sytuacja prognozowana na dziś – od 5 do 9 stopni, bezchmurne niebo wszędzie i takie z nami pozostanie. Na razie nie widać jakoś specjalnie opadów, natomiast to co na pewno będziemy widzieć to właśnie to spokojne, pogodne niebo”. Agnieszka przyznała, że ma pomysł na to, jak spożytkować dzień w ten zbliżający się ciepły weekend, mianowicie proponowała aby posprzątać balkon i że sama zamierza tak uczynić 😉 . Powracał temat braku opadów, co może mieć bardzo niekorzystne skutki latem, kiedy susza może być jeszcze większa, o rolnikach nie wspominając. Agnieszka stwierdziła: „W ogóle ja nie pamiętam sytuacji takiej, bo jednak codziennie przygotowujemy mapy z prognozowaną wilgotnością względną na dzień, żeby ona wynosiła 20-30%”. W kolejnych dniach „to słońce z nami pozostanie i to będzie taki wspólny mianownik, bo ten wyż trochę się odsunie, ale cały czas jednak będziemy mówić o pogodnym niebie, tylko zmieni się cyrkulacja powietrza, bo zacznie płynąć to powietrze cieplejsze znad Atlantyku”. Podczas jednego z wejść antenowych wspólnie z Rafałem Wojdą zachwycała się krajobrazem nad Zakopanem, gdzie błękit nieba miesza się z ośnieżonymi szczytami gór i dachów budynków, co jest kolejnym dowodem na swego rodzaju „zimę z opóźnionym zapłonem”. My zaś pozachwycajmy się zdjęciami z naszą ulubioną prezenterką, dzisiaj co prawda skromniej, ale zawsze 😀

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij