Nadal wyżowo, nocami chłodno, a w ciągu dnia słonecznie

W zasadzie mamy dość klarowną sytuację baryczną nad Europą – dwa niże połączone frontami, ale jeden jest nad Rosją a drugi nad… północną Afryką i żeby było ciekawiej, dzielą kontynent w taki sposób, że chłód płynie m.in. do Skandynawii, Niemiec, Polski, krajów nadbałtyckich, Białorusi, Ukrainy i Rumunii, z kolei ciepło zwrotnikowe dopływa do basenu Morza Śródziemnego, a także nad Beneluks, Francję i Wyspy Brytyjskie. Tymczasem nasz kraj jest pod wpływem wyżu znad Morza Północnego.

Sytuacja baryczna nad Europą dnia 22/04/2020, źródło: http://www.tvnmeteo.pl

Sprawia on, że nie ma u nas opadów, ale nawet i chmur, zwłaszcza na południu i zachodzie kraju. To oczywiście wpływa na temperaturę, bo nocą -1 st. prognozowany jest w Małopolsce i na Podkarpaciu. Około zera możliwe na Pomorzu i Górnym Śląsku, 1 st. na Lubelszczyźnie i Mazurach, 2 st. na Podlasiu i Kujawach, 3 st. w Wielkopolsce i na Ziemi Łódzkiej, a 4 st. na Mazowszu. Wyż ma pewne niewątpliwe zalety – noce są chłodne, ale w ciągu dnia temperatura szybko idzie w górę i spacerując w pełnym słońcu w ciągu dnia, wcale nie poczujemy, że płynie do nas chłód z północy, bowiem w Suwałkach ma być 14 st. (to najniższa wartość prognozowana na środę), w Trójmieście i Białymstoku 15, w Krakowie i Olsztynie 16, w Poznaniu i Warszawie 17, w Łodzi i Szczecinie 18, a w Zielonej Górze i we Wrocławiu 19 stopni, co z kolei będzie wartością najwyższą tego dnia.
W czwartek nieco cieplej – od 15 do 20 stopni, a w piątek od 16 do 21. Nieco zmieni się nam cyrkulacja powietrza, bo zacznie wiać z kierunków zachodnich, a nie północnych jak obecnie, jednak w sobotę znów chłodniej – bo od 14 do 18 stopni i (uwaga!) możliwy deszcz w centralnej i południowej Polsce.