Zapowiada się mokra majówka

Dziś tuż przed godziną 17:00 w „Faktach po południu” na antenie TVN24 Agnieszka Cegielska, zapytana przez prowadzącego program Piotra Jaconia, mówiła przede wszystkim o deszczu: „Tego deszczu bardzo potrzebujemy i ten deszcz mamy w prognozach. Wiemy też, że przez te najbliższe dni te opady będą się pojawiać, niestety problem polega na tym, że niestety nawet te opady nie rozwiążą sytuacji hydrologicznej, tego deszczu jest za mało, tymczasem tej wilgoci brakuje. Ona się pojawi: na południu Polski, na zachodzie, na południowym wschodzie dziś w nocy będą pojawiać się opady, na północnym wschodzie bez deszczu i tam ta temperatura będzie najniższa. Proszę sobie wyobrazić, że tylko jeden stopień powyżej zera pod koniec kwietnia, więc poprzeplata kwiecień też trochę zimy”. Będziemy ponownie mieć spore różnice w zależności od regionu – zimno będzie również na Mazurach (3 st.) czy Podlasiu (4 st.), a im bardziej na południe tym cieplej: Mazowsze to już 6 st., Wielkopolska i Ziemia Łódzka 7, Lubelszczyzna 8, Górny Śląsk i Małopolska 10, Podkarpacie 11.
Agnieszka kontynuowała swoją wypowiedź w kontekście znanego pogodowego porzekadła o bieżącym, ale już zmierzającym do końca miesiącu: „Z kolei w ciągu dnia na zachodzie i na południu no może nie lato, aczkolwiek temperatura rzędu 23 stopni to już jest taka temperatura bardzo przyjemna, komfort termiczny – tam będą pojawiać się wyładowania atmosferyczne, deszczu będzie przybywać na południu Polski, oczywiście więcej w czasie burz, ale przy wyższych temperaturach wszystko będzie parować”. Rzeczywiście najbardziej dynamicznie ma być w czwartek w okolicach Wrocławia (wspomniane 23 st.), Zielonej Góry (22 st.) czy Poznania (20 st.), czy Szczecina, gdzie będzie nieco chłodniej (18 st.). Popadać ma też w Krakowie (20 st.) i Katowicach (21 st.), choć tam z kolei bez burz. Tymczasem spokojniej, bez deszczu choćby w Suwałkach (15 st.), Olsztynie i Trójmieście (17 st.), Warszawie (18 st.) czy Łodzi (tam nawet 21 st.).
Co czeka nas w majówkę? „Bardziej sytuacja się unormuje w ciągu tych najbliższych dni, bardziej też wyrówna się temperatura – stąd nie spodziewamy się wyładowań atmosferycznych – ona będzie bardziej umiarkowana w ciągu tego weekendu, ale co najważniejsze wspólnym mianownikiem rzeczywiście będą opady deszczu. Na razie do poniedziałku będzie mokro, no a potem widać też ocieplenie”. Zatem: w piątek popada wszędzie poza północnym wschodem i od 15 do 21 st., w sobotę więcej przejaśnień, wciąż możliwy przelotny deszcz i od 15 do 20 st. Optymalne warunki do grilla to nie będą, ale cały czas powinniśmy mimo wszystko pozostawać w domach – te zalecenia są póki co niezmienne, dla naszego bezpieczeństwa!

Zapraszam do wzbogaconej kolekcji zdjęć z Agnieszką – urzeka szczególnie ostatnie zdjęcie 🙂