Przed nami gwałtowne ochłodzenie – ogrodnicy pokażą swą moc

Przyznaję, że się nie spodziewałem, ale miło było zobaczyć Agnieszkę Cegielską w leśnym plenerze w niedzielnej prognozie pogody na antenie TVN. Sama podkreślała, że „korzystamy z tego, że jeszcze ta sytuacja atmosferyczna jest właśnie taka, dlatego że jesteśmy w momencie, kiedy to wszystko zacznie się zmieniać. Mocno się zmieniać. Na mapach widać wędrujący w naszą stronę rozległy front atmosferyczny i to ten front zmieni zmieni wszystko za naszymi oknami, dlatego że ten front przyniesie przede wszystkim opady deszczu. Oprócz oczywiście deszczu, to tak naprawdę ta zmiana będzie polegała na zmianie cyrkulacji powietrza. Na tym froncie zetkną się dwie zupełnie różne masy powietrza, a w związku z tym jak popłynie do naszego kraju zimne powietrze z północy i zacznie wypierać to ciepło, płynące do nas z południa (które spowoduje, że jutro na południu Polski temperatura wzrośnie nawet do 26 stopni w cieniu) to będzie się działo!”
Mimo to noc będzie jeszcze spokojna i całkiem ciepła: 14 st. na Podkarpaciu i miejscami w centrum, 13 w Małopolsce i na Mazurach, 12 st. na Podlasiu i w Wielkopolsce, 11 st. na Kujawach i Dolnym Śląsku. Na Pomorzu Gdańskim 10 st., ale już na Nizinie Szczecińskiej ledwie 7, co pokazuje skąd w pierwszej kolejności dotrze do nas to zimno. Agnieszka zapowiada, że „więcej tych zmian odczujemy w ciągu dnia, że już do Polski północnej zacznie płynąć ten chłód i stąd prognozujemy tam miejscami tylko kilkanaście stopni, natomiast im dalej na południe, tym tych stopni będzie więcej, nawet dwa razy więcej, bo na południu kraju, tak jak wspominałam, nawet 26 stopni, a w tych regionach na wschodzie i południu spodziewamy się tych gwałtownych zjawisk atmosferycznych i wtedy ten wiatr będzie bardzo silny i porywisty”. Potężną amplitudę widać w temperaturze dla wybranych miast: w Szczecinie ledwie 10 stopni, w Zielonej Górze 13, w Gdańsku 14, w Poznaniu 15, we Wrocławiu 18, w Łodzi już 22, w Białymstoku 23, w Warszawie 24, w Lublinie i Krakowie wspominane przez Nią 26 st. Zagrzmieć może jutro wszędzie tam, gdzie front dojdzie najpóźniej, a ziemia zdąży się nagrzać – to grozi całemu obszarowi na wschód od linii Wisły.
„W kolejnych dniach ten chłód dotrze wszędzie – tak żeby tradycji stało się zadość, bo i zbliżają się zimni ogrodnicy, więc powieje chłodem i to tak konkretnie – oprócz deszczu bardzo potrzebnego, to temperatura będzie niska, miejscami tylko 10-11 stopni w najcieplejszym momencie dnia i dodatkowo jeszcze wiatr, zwiększający odczucie chłodu”. We wtorek maksimum to 13 st. na Dolnym Śląsku, w środę od 10 do 14 stopni. Na koniec Agnieszka życzyła nam „wszystkiego dobrego, spokoju, dużo zdrowia i udanego tygodnia” – za to oczywiście dziękujemy! Na koniec oczywiście zapraszam do obejrzenia zdjęć 🙂