Zakleszczeni pomiędzy niżem a wyżem

Mamy w Polsce dwa pogodowe światy – nad Bieszczadami ołowiane chmury i pada, zaś nad molo w Sopocie bezchmurne niebo i piękne słońce. Wynika to z tego, że na część południową i wschodnią wpływa niż Izolda z centrum nad Ukrainą, z kolei na północną i zachodnią wyż znad Morza Północnego. Ma to znaczenie nie tylko ze względu na warunki za oknami, ale też i temperaturę, bowiem do regionów wschodnich płynie chłodne powietrze kontynentalne z północnej Rosji, z kolei nad Wybrzeże zaczyna dochodzić do głosu ciepłe, które płynie znad Morza Śródziemnego okrężną drogą wokół wspomnianego Morza Północnego, co sprawi że w kolejnych dniach najcieplejsze będzie Pomorze Zachodnie.
Prognoza na dziś modelowo obrazuje opisaną sytuację – będzie padać, lokalnie intensywnie, na Górnym Śląsku, Lubelszczyźnie, Małopolsce i Podkarpaciu i tam ledwie 14-15 stopni, przelotne opady możliwe na Mazowszu i Ziemi Łódzkiej i tam już 18 st., w Wielkopolsce mimo zachmurzenia nie powinno padać i tam 19 st., z kolei pogodnie na Pomorzu Gdańskim (18 st.) i na Nizinie Szczecińskiej (20 st.).
Z początkiem nowego tygodnia, który rozpocznie nie tylko czerwiec, ale także meteorologiczne lato, zacznie robić się cieplej, zwłaszcza na północnym zachodzie. W poniedziałek 16-17 st. na wschodzie, gdzie może jeszcze padać, a 21-22 na zachodzie, gdzie już praktycznie nie będzie zachmurzenia. We wtorek przelotny deszcz i lokalne burze niemal wszędzie prócz Pomorza Zachodniego, gdzie termometry mogą pokazać nawet 24 stopnie! Wyraźnie zaznaczy się tendencja, że pogodniej i cieplej będzie w Polsce zachodniej.

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij