Agnieszka ostrzega przed ulewami i burzami!

Co jakiś czas pojawiają się informacje – nawałnica w Gorzowie, burza w Warszawie, zalane ulice w Zgierzu. Taka dynamiczna pogoda, mogąca powodować lokalnie zjawiska ekstremalne z nami pozostanie o czym mówiła dzisiejszego popołudnia w TVN24 Agnieszka Cegielska: „Tych miejsc, gdzie te burze będą się zaznaczać, zarówno dziś, jak i w nocy, dlatego że musimy wspomnieć o tym, że w nocy tak naprawdę my prognozujemy te wyładowania atmosferyczne we wszystkich regionach – tutaj nie ma wyjątku. Oczywiście to nie jest tak, że one zdarzą się wszędzie na każdym metrze kwadratowym, bo to się nigdy tak nie dzieje, natomiast mamy je w prognozach, czyli mamy sprzyjające warunki atmosferyczne do tego, żeby te burze pojawiły się(…). Dziś w nocy na termometrach zobaczymy wszędzie dwucyfrowe wyniki, czyli 17-18 st., natomiast i tak w nocy te burze powinny być łagodniejsze”.
Nasza ulubiona prezenterka mówiła dalej, że „to jutro ma się wydarzyć najwięcej, nasi synoptycy proszą o to, żeby ostrzegać, dlatego że będą miejsca jak północny wschód, w tym m.in. Mazury, gdzie temperatura będzie bardzo wysoka. To właśnie jutro tam temperatura wzrośnie do nietypowo 29 st. w cieniu, a to jednak region, gdzie temperatury są bardziej umiarkowane. I oprócz tego jeszcze jutro swoje centrum nad Polską północno-wschodnią znajdzie układ niżowy, dodatkowo będzie nad Polską front atmosferyczny, będzie płynąć gorące, zwrotnikowe powietrze i to właśnie jutro te burze mają być najgwałtowniejsze”. Agnieszka opowiadała o swojej rozmowie z synoptykiem, który mówił (wg Niej z dużą ostrożnością), że są lokalnie możliwe nawet trąby powietrzne. Dodatkowo wspomniała, że jutro wszędzie tam gdzie powietrze zdąży się już nagrzać, mogą wystąpić burze, którym może towarzyszyć silny wiatr, a nawet grad, zatem sporo będzie się działo w pogodzie. Jeszcze w telegraficznym skrócie: Białystok i Suwałki 29 st., Olsztyn i Warszawa 28, Bydgoszcz i Lublin 26, Gdańsk i Poznań 25, Kraków, Rzeszów i Szczecin 24, Wrocław i Katowice 23. Widzimy zatem odwrócenie „klasycznego” układu temperatur. Będziemy mieć niekorzystne warunki biometeorologiczne, odczują to zwłaszcza osoby źle znoszące parną i duszną aurę.
Co ciekawe w weekend biegun ciepła dalej będzie rezydować na Podlasiu i Suwalszczyźnie, tymczasem na zachodzie słupki termometrów mają spaść poniżej 20 stopni! W sobotę od 19 do 27 st., w niedzielę od 19 do 25 stopni. Będzie spokojniej niż w piątek, burzowo już jedynie w Polsce północno-wschodniej. Czy burza, deszcz i grad – zawsze warto popatrzeć na zdjęcia z Agnieszką 🙂