Lato się nie poddaje. Ciepły weekend przed nami!

We wtorkowych „Faktach po południu” Agnieszka Cegielska zachęcała nas, aby „czerpać, korzystać i proszę się napawać optymizmem, bo bardzo jest potrzebny, zwłaszcza przed nadchodzącą jesienią”. Mówiła to w kontekście całkiem niezłych pogodowo dni, które są przed nami.
Jak zatem przedstawia się sytuacja na jutro? „Jeszcze mogą się pojawiać przelotne opady, ale już w prognozie mamy – nawet na północy – trochę więcej ciepła, bo to rześkie powietrze, które teraz płynie do nas, zostanie tak sympatycznie zepchnięte na północny wschód i to ciepło które się wleje, ono na południe Polski będzie miało najbliżej i tam >zaczaruje< sytuację na termometrach, bo w takim Krakowie, czy Rzeszowie temperatura wzrośnie jutro do 25-26 stopni. To będzie bardzo przyjemny wynik, zarówno dla Małopolski, czy Podkarpacia, czy Dolnego Śląska. Im dalej na północ, tym te temperatury będą niższe, ale ta amplituda nie będzie jakoś taka niesprawiedliwa(…). Na południu 26, centrum 23, czyli komfort termiczny np. w Warszawie i północ około 20-21. Wrocław najcieplejszy zarówno jutro jak i też w kolejnych dniach, ale też tak jak wspomniałam, dobre wiadomości mamy dla mieszkańców Polski północnej, bo ten weekend zapowiada się bardzo przyjemnie. Mam nadzieję, że się nic nie popsuje, że żaden front się nie przypałęta, nie zapraszamy, wcale go nie pragniemy – pragniemy nacieszyć się tym słońcem, również leżąc jeszcze może nawet gdzieś tam na plaży i korzystajmy z tego, no bo jednak to słońce, jeszcze tak dla nas świeci we wrześniu, żeby mogła nastąpić naturalna synteza witaminy D. No a potem jak już pierwszego dnia jesieni będziemy obchodzić Międzynarodowy Dzień Witaminy D, będzie oznaczało taki dzwonek, kiedy będziemy musieli przejść na np. suplementacje taką mniej naturalną”. Reasumując – jutro popada tylko na północy, na pozostałym obszarze pogodnie i ponad 20 stopni.
Na pogodę w kraju wpływa wyż, którego centrum przesunie się znad Czech w kierunku Rumunii i pozwoli to na „wlanie się” tego cieplejszego, atlantyckiego powietrza, o którym mówiła Agnieszka. Warto zwrócić uwagę, że najbliższa noc będzie cieplejsza od poprzedniej, bo wszędzie dwucyfrowe temperatury: 10 st. (już nie 6) w Katowicach, podobnie w Krakowie, 11 st. m.in. w Warszawie i we Wrocławiu, 12 st. w Poznaniu i Zielonej Górze, 13 st. w Olsztynie i Suwałkach, 14 w Szczecinie i Trójmieście.
O ile w czwartek może przelotnie popadać i temperatura nieco spadnie (od 17 do 21 st.), o tyle weekend zapachnie latem, bo w sobotę słonecznie i od 20 do 26 st., a w niedzielę od 19 do 24 st. i będzie dominować uczucie tego tak lubianego przez Agnieszkę komfortu termicznego. Zachwycanie się dobrą aurą to jedno, a teraz możemy się (oczywiście z rozsądkiem) pozachwycać widokiem najlepszej prezenterki pogody w Polsce 🙂