Niż słabnie, większe szanse na rozpogodzenia

Po tygodniu znów mogliśmy zobaczyć na ekranach telewizorów Agnieszkę Cegielską, lecz tym razem w porannym paśmie „Wstajesz i wiesz” w TVN24, a według Jej redakcyjnego kolegi, Radosława Mroza „jest w stanie osłodzić swoim magnetyzującym głosem każdą prognozę” no i trudno się z tym nam nie zgodzić, choć dziś miała szczególnie niełatwe zadanie, ze względu na chmury i co tu dużo pisać, szykującą się pluchę.
Od pierwszego wejścia na antenę podkreślała, „że wczoraj było zdecydowanie gorzej i perspektywa dnia była też zdecydowanie mniej przyjemna”. Strefa z opadami ma odsuwać się w kierunku północno-wschodnim, mimo to przestrzegała, że „musimy na siebie uważać, dlatego że taka temperatura, jednostopniowy mróz to jest taka temperatura zdradliwa, przy mieszance opadów śniegu widzieliśmy w poniedziałek rano, co się działo m.in. na Lubelszczyźnie, gdzie ta widoczność była bardzo mocno ograniczona”. Mieszane opady przy temperaturze w okolicach zera stopni to ciężkie warunki, zwłaszcza dla kierowców – co odczuwalne było dziś rano na Podlasiu. Pocieszała jednak widzów tym, że „wędrując na zachód dużo więcej spokoju, a w ciągu dnia dużo lepiej”, bowiem właśnie od tamtej strony kraju warunki będą się stopniowo poprawiać. „Im bliżej Poznania, tym bardziej suche drogi” – nie powiem, że się lekko uśmiechnąłem, gdy o moim mieście Agnieszka wspomniała – i trzeba przyznać, że w stolicy Wielkopolski w ciągu dnia tylko lekko pokropiło, zatem się sprawdziło.
Z ciekawostek około modowych nasza ulubiona prezenterka otwarcie przyznała po wstępie Rafała Wojdy mówiącym, że „na śliską pogodę zamiast raków wybiera szpilki”, że nie lubi tego typu obuwia. Zatem jest konsekwentna, bo w jednym z wywiadów o tym wspominała – zresztą spostrzegawczy mogli w czasach przedpandemicznych to łatwo zauważyć.
Na koniec kilka słów o tym, co nas czeka: niż, który jeszcze rano przynosił opady będzie się odsuwał w kierunku Zatoki Fińskiej, a Polska zacznie się dostawać pod wpływ wyżu alpejskiego. Cały czas płynąć do nas będzie zimne powietrze z okolic Islandii. Nocą może przelotnie padać śnieg, zwłaszcza na ścianie wschodniej, spokojniej na Kujawach i w Wielkopolsce. Na termometrach -5 st. na Podkarpaciu, -4 na Dolnym Śląsku, Lubelszczyźnie, Podlasiu i w Małopolsce, na pozostałym obszarze -2,-3 stopnie. W ciągu dnia wypogadzanie ma postępować, na zachodzie już bez opadów, jakieś symboliczne w centrum, największe zachmurzenie na wschodzie. Przełoży się to na temperatury: -2 st. w Lublinie, -1 w Białymstoku i Suwałkach, około zera w Łodzi, Katowicach i Warszawie, 1 st. w Bydgoszczy, 2 st. w Gdańsku i Poznaniu, 3 st. w Szczecinie i Zielonej Górze. Całkiem znośnie jak na środek zimy, a w ramach dalszego rozgrzewania będą zdjęcia i to sporo 🙂