Kilkunastostopniowe temperatury coraz bliżej!

W kolejny wieczór mogliśmy się cieszyć obecnością na antenie najlepszej prezenterki pogody w Polsce: „Kłaniam się i zapraszam na myślę, że dobre informacje pogodowe bo przed nami sukcesywny wzrost temperatury, coraz więcej słońca i nawet warunki biometeorologiczne jutro będą w całym kraju o dziwo neutralne”. Tak Agnieszka Cegielska rozpoczęła prognozę tuż po Faktach w TVN.
Od dłuższego czasu bohaterem, czy też bohaterką jest Małgorzata, czyli wyż, którego centrum na przestrzeni kilku dni przeniosło się znad Wielkiej Brytanii nad Austrię i „ten wyż zacznie ściągać do naszego kraju to cieplejsze, przyjemniejsze powietrze, zacznie do nas docierać właśnie z zachodu, znad Atlantyku, m.in. przez Francję, kraje Beneluksu i najbliżej będzie to powietrze miało do Polski zachodniej, stąd na termometrach właśnie na zachodzie kraju będziemy mieć najwyższe temperatury”. Nie ukrywam, że mnie niezmiernie to cieszy 🙂
Czas zatem przejść do szczegółów dla Polski: „zobaczmy teraz najbliższą noc, jeszcze miejscami gdzieś w okolicach Małopolski i Podkarpacia takie pozostałości wilgoci, więc tam mogą pojawiać się niewielkie przelotne opady, tu na drogach może być ślisko, bo właśnie w tych regionach temperatura będzie niższa”. To fakt, bowiem na Lubelszczyźnie prognozowane jest -5 stopni, na Podlasiu -3, a na Suwalszczyźnie i Podlasiu -2, tymczasem „na zachodzie już zdecydowanie cieplej i tu już właśnie to powietrze spowoduje, że ta temperatura będzie wyższa” – na Pomorzu Zachodnim będą 4 st., w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku 3. Dodatnie wartości także na Kujawach i Pomorzu (2 st.), a także na Ziemi Łódzkiej (1 st.). „W ciągu dnia ten rozkład będzie podobny, z tym że to ciepłe powietrze dotrze m.in. do Polski centralnej i na północny wschód, więc tam też już na termometrach przyjemniejsze temperatury”. I rzeczywiście, we wtorek najcieplej w okolicach Szczecina – tam zapowiadane jest 12 stopni, 10 st. w Zielonej Górze, 9 st. na obszarze od Trójmiasta, przez Bydgoszcz i Poznań po Wrocław, 8 st. w Łodzi i Warszawie, 7 st. w Katowicach i Krakowie, 6 st. w Białymstoku i Suwałkach.
Wedle słów Agnieszki wiosna będzie się nam rozkręcać: „W czwartek od 7 do 12-13 stopni, w piątek (uwaga, proszę zapamiętać) ten dzień i te prognozy – od 11 do 15 stopni i najbliższy weekend też wiosenny, z tym że pojawi się trochę więcej wilgoci – w sobotę od 10 do 15 stopni i niedziela od 8 do 12”. Wygląda to z pewnością lepiej od tego weekendu, który jest już za nami.