Pogoda w kratkę nadal trwa

Nad Europą Północną i Środkową dominuje zmienna aura. Dziś przez Polskę przechodził chłodny front, związany z niżem, którego centrum znajduje się nad Krajami Bałtyckimi, ale niemal „w kolejce” czekają następne – drugi już jest nad Danią, a kolejny szykuje się nad Irlandią. Tymczasem wyż stacjonuje sobie nad Adriatykiem no i… tam mają dobrze.
Nocą trafimy w „okienko pogodowe” dlatego nie powinno padać, resztki poprzedniego frontu mogą się zaznaczać na północnym wschodzie kraju. Ze względu na zachmurzenie będzie całkiem ciepło, bowiem 6 st. prognozowane jest na Suwalszczyźnie, 7 na Mazurach i Podlasiu, 10 st. na Dolnym Śląsku i w Lubuskim, a 8-9 st. na pozostałym obszarze kraju. W ciągu dnia nie będzie już tak wesoło, bo od zachodu wkroczy kolejny front atmosferyczny i znów będą opady, a miejscami lokalne burze. Na termometrach bez rewelacji – 15 st. w Suwałkach, 16 w Gdańsku, Olsztynie, Szczecinie, 17 st. w Bydgoszczy, Poznaniu, Wrocławiu i Zielonej Górze, 18 w Katowicach, Łodzi i Warszawie, 19 w Krakowie i Rzeszowie.
Poniedziałek ma być miłym przerywnikiem, bo znów trafimy w „ciepły wycinek niżu” dlatego pojawią się temperatury rzędu 20-23 stopni i nie będzie padać! Warto to zapamiętać, bo od wtorku znowu front, deszcze i maksymalnie 17 st., jeszcze na południu resztki ciepła i 22 stopnie. W środę znów nieco lepiej, ale dwudziestostopniowe wartości mają szansę zobaczyć jedynie mieszkańcy południa i być może centrum Polski. Na rozgrzewkę mam dla Was drugą część galerii zdjęć z Agnieszką Cegielską z 11 maja, gdy ciepło i słońce rządziło za naszymi oknami 🙂