Początek czerwca nieco cieplejszy, choć bez rewelacji

Nowy miesiąc i początek meteorologicznego lata rozpoczęliśmy prognozą od Agnieszki Cegielskiej. „Czy przed nami zmiany w pogodzie? Niekoniecznie, ale będą nam towarzyszyć cieplejsze dni. Oto szczegóły, na początek sytuacja europejska i widoczny niż, i wyż. Wyż trochę dalej, niż trochę bliżej, ale jakoś specjalnie nie musimy się tego obawiać (przy okazji się lekko przejęzyczyła), bo ten niż jest w miarę blisko, ale tak naprawdę nie zrobi tutaj żadnych rewolucji. Dużo spokojnego, pogodnego nieba, no może jakaś tak strefa opadów tylko w Polsce północno-zachodniej.”
Agnieszka podkreślała, że za nami „chłodny, rześki maj, natomiast przed nami więcej rzeczywiście ciepła takiego umiarkowanego, które powolutku zacznie docierać do Polski zachodniej i jak spojrzymy na temperaturę, może jeszcze nie w nocy, ale w ciągu dnia, to zobaczymy już powyżej 20 stopni”. Swoją drogą, jakich czasów przyszło nam dożyć, że zachwycamy się tym, że w czerwcu termometr przekroczy 20 stopni… Tak wydarzy się dziś na Pomorzu Zachodnim (23 st., i tam możliwy przelotny deszcz), na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku (22 st.), a także w Wielkopolsce (21 st.) i być może na Kujawach (20 st.). Poniżej tej cezury zostaną m.in. Małopolska, Mazowsze, Mazury (18 st.), Podlasie (17 st.) i Lubelszczyzna (16 st.).
„No i prześledźmy co przed nami, bo przed nami długi weekend: w czwartek od 17 do 21 stopni, spokojnie, pogodnie, tu nie widać deszczu, w piątek od 19 do 24, piątek cieplejszy na zachodzie kraju, potem trochę tych opadów w perspektywie soboty i niedzieli widzimy w tych prognozach. W sobotę od 17 do 24 st., jeżeli będzie padać to na północnym i południowym wschodzie kraju, z kolei w niedzielę od 19 do 23 i na zachodzie i w centrum”. Na koniec nasza ulubiona prezenterka życzyła nam wszystkim dużo słońca – i póki co sprawdza się, bo w moim centrum nadawczym w stolicy Wielkopolski go nie brakuje 🙂