Niż nad Polską – czekają nas intensywne opady!

Wygląda na to że lato przechodzi coraz bardziej do historii, a chyba pierwszy raz przyszła pora roku da mocniej o sobie znać z początkiem nowego tygodnia. Prawdopodobnie dlatego do mówienia o tej trudnej prognozie TVN24 wysłał na popołudniowy dyżur Agnieszkę Cegielską, która jak wiemy swoim aksamitnym głosem potrafi złagodzić nawet najgorsze śniegi i mrozy.
„Rozpoczynamy od wędrówki frontów atmosferycznych, akurat Europa Środkowa w poniedziałek znajdzie się pod wpływem takiego frontu i układu niskiego ciśnienia, którego centrum będzie bardzo blisko nas. Niestety i warunki biometeorologiczne bardzo trudne i chwilami za oknami nie zadzieje się za dobrze, bo opady będą intensywne, niebo będzie zupełnie zachmurzone, a na południu kraju mogą się pojawić wyładowania atmosferyczne. Najspokojniej i najpogodniej ma być w poniedziałek w rejonach Zatoki Gdańskiej i na Pomorzu Zachodnim, także tym razem nad morzem ma być najładniej, w pozostałych regionach niestety ta pogoda będzie bardzo wymagająca. Oprócz tego będzie rześko, bo nad Polską zetkną się dwie zupełnie różne masy powietrza, ale temperatura będzie miejscami bardzo umiarkowana, szczególnie w centrum i na południu – poniżej 20 stopni, a ta odczuwalna z powodu solidnej porcji wilgoci będzie jeszcze niższa”
W prognozie po wieczornych „Faktach” nasza ulubiona pogodynka poinformowała o dość ciekawej rzeczy – na noc w Suwałkach prognozowano ledwie 9 stopni! Jednocyfrowych temperatur na mapach nie było już od dawna! Z kolei w dzień czeka nas maksymalnie 21 st. na Pomorzu Zachodnim, 20 na Pomorzu Gdańskim, 19 na Suwalszczyźnie i w Małopolsce, 18 na Kujawach i Śląsku, 17 na Podlasiu, Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce, ledwie 16 na Ziemi Łódzkiej i Mazowszu.
Co dalej zapowiadała Agnieszka? „W kolejnych dniach mieszanka – zdecydowanie, gdybyśmy mieli wskazać miejsce, gdzie będzie najspokojniej, to m.in. właśnie Polska północna. We wtorek na termometrach od 15 do 20 stopni, w środę od 18 do 22 i we wtorek w wielu regionach nadal opady deszczu, w środę popada na Pomorzu Zachodnim”. Od czwartku ponoć pożegnamy się nawet z dwudziestostopniowymi temperaturami. Wydaje się, że Amerykanie trafili ze swoją długoterminową prognozą, mówiącą o szybkim i mokrym końcu lata w naszej części Europy…

Mam dla Was zdjęcia z Agnieszką z niedzielnych „Faktów po południu”, podczas których była mowa choćby o pełni księżyca i o jej wpływie na organizmy, oczywiście informowała o nadejściu niżu z frontem, w trakcie prognozy przejęzyczyła się mówiąc o 19 miast 9 stopniach w nocy na Suwalszczyźnie, potem stwierdzając, że „nie ma we mnie zgody na 9 w nocy”, choć w sumie… na dzień było zapowiadane 19, więc być może rozpęd, pełnia itd. Żeby było ciekawiej, też wzbraniała się przed powiedzeniem słowa na literę „J”, choć towarzyszący Jej w studiu Radosław (nomen omen) Mróz ją do tego zachęcał