Spokojniejsza pogoda na koniec lutego

Doczekaliśmy chwili wytchnienia od głębokich niżów typu orkanowego, bowiem nad Litwą zainstalował się wyż, który je w pewien sposób zablokował, ale sprawił, że szerokim strumieniem płynie dość zimne powietrze z północy, zresztą nie tylko do nas, ale dalej na południe aż do Grecji! Ciepła masa powietrza dociera jedynie nad Półwysep Iberyjski i południową Francję.
W nocy niewielkie opady śniegu możliwe na krańcach południowych naszego kraju, a ponieważ będzie małe zachmurzenie, to i temperatura znacząco spadnie. W Suwałkach prognozowane jest -8 st., w Olsztynie i Białymstoku -7, w Łodzi -6, w Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu -5, w Gdańsku, Krakowie i Rzeszowie -4, w Szczecinie i Zielonej Górze -3. Dzień zapowiada się wręcz bezchmurnie na północy i zachodzie, nadal możliwy niewielki śnieg na południu. Maksymalne wartości na termometrach będą na plusie, ale bez rewelacji: 5 st. na Pomorzu Zachodnim, 2 st. na ścianie wschodniej, w pozostałych regionach 3-4 stopnie.
Stabilna pogoda ma się utrzymać również na początku marca – we wtorek od 2 do 6 stopni i bez opadów, w środę od 4 do 7, niewielki deszcz możliwy na północnym zachodzie. W czwartek nastąpi pogorszenie – pojawią się opady deszczu ze śniegiem, temperatura nie ulegnie większym zmianom – od 2 do 6 stopni.

Pod koniec tygodnia pogoda ma się uspokoić

Po dziesięciu dniach znów mogliśmy posłuchać Agnieszki Cegielskiej, choć tym razem w TVN24 emitowano jedynie krótkie półminutowe prognozy z mapką. Wszystko przez wydania specjalne związane z napiętą sytuacją na wschodzie Europy. Jednak na „dużym” TVN-ie wszystko przebiegło bez przeszkód.
Jak zwykle po serdecznym przywitaniu nasza ulubiona prezenterka omówiła prognozę dla Europy i przepływy mas powietrza: „Przed nami gdzieś tam namiastka wiosny, widoczna w okolicach czwartku na Dolnym Śląsku, a tymczasem jeszcze takie różne atrakcje pogodowe.(…) Przez Europę Środkowa wędruje front atmosferyczny, ten front zaznaczy się w wielu regionach, będzie przechodził przez Polskę w nocy, a potem sunąć będzie w stronę Polski wschodniej, więc będą pojawiać się opady deszczu ze śniegiem.(…) Oprócz tego płynie do naszego kraju jeszcze cały czas to rześkie powietrze – nie lubię używać słowa >chłodne< o tej porze roku – rześkie z północy, ale płynie przez Europę Środkową, stąd na termometrach u nas umiarkowane temperatury, ale i tak dodatnie. Oczywiście nie jest tak ciepło, jak tam gdzie mamy to powietrze płynące z północnej Afryki, które dociera do Hiszpanii, Portugalii, do Francji.”
Po pochmurnej, ale niemroźnej nocy, co czeka nas w ciągu dnia? „Ten front będzie przemieszczać się dalej do Polski wschodniej, odsłoni potem niebo nad Polską zachodnią i centralną, więc w miarę upływu czasu im dalej, tym więcej szans na chwile ze słońcem. No i temperatura: 2 st. w Suwałkach, 4 w Białymstoku, 5 w Warszawie, a z kolei na zachodzie, południowym zachodzie kraju ta temperatura będzie najwyższa, tu około 6 stopni”. W zasadzie wyłączając nasz tradycyjny biegun zimna, to wartości w zakresie 4-6 są wyrównane, zwłaszcza przy zmiennej aurze, kiedy to na moment się przejaśni, a potem znów zachmurzy, a czasem nieco popada. Może porywiście wiać z północnego zachodu ale nie na tyle, aby rozsyłać SMS-y o alercie.
Na koniec jak zwykle nie zabrakło prognozy na kolejne dni, z których chyba najlepiej rysuje się wspomniany już przez Agnieszkę czwartek: „W środę od 2 do 8 st., Pomorze Zachodnie 8 st. i tu już będzie spokojnie, pogodnie i najcieplej, pozostałe regiony właściwie ze strefą zachmurzenia i wilgoci, z kolei czwartek już wszędzie ma być spokojny, pogodny i taki prawie wiosenny – od 4 do 10 st., w piątek z kolei od 5 do 8 st., a w sobotę od 2 do 7”. Wyraziła też radość z tego, że pod koniec tygodnia będzie więcej słońca za naszymi oknami, bo jednak to zawsze przyjemniejsze od szarugi, a i człowiek jakiś taki bardziej żwawszy jest.

Sezon orkanów trwa – nadchodzą Antonia i Bibi!

Orkan Dudley dał się ostro we znaki, na przykład trąba powietrzna szalała w okolicy wielkopolskiej Dobrzycy niszcząc kilkanaście domów, z kolei jego następczyni Eunice doprowadziła do katastrofy budowlanej w Krakowie i śmierci dwóch osób. To nie koniec niebezpiecznej pogody.
Po spokojniejszej niedzieli wiatr w nocy ma się rozpędzić do 90 km/h w Polsce północnej i zachodniej. Czeka nas swego rodzaju powtórka z rozrywki, bo kolejny niż nad Bałtykiem, najpierw napływ powietrza polarnomorskiego cieplejszego a potem chłodniejszego, jednak o żadnym mrozie nie ma mowy. Może słabo padać deszcz lub deszcz ze śniegiem. Minimalna temperatura wyniesie 1 st. w Suwałkach, 2 w Olsztynie i Białymstoku, 3 st. w Gdańsku i Lublinie, 4 st. w Szczecinie, Łodzi i Warszawie, 5 st. w Krakowie i Poznaniu, 6 st. w Katowicach i Zielonej Górze, 7 we Wrocławiu. Ostatni pełny tydzień lutego przywita nas zmienną pogodą z temperaturą od 6 st. na Pomorzu Zachodnim i Kujawach do lokalnie 8 st. na Dolnym Śląsku, Małopolsce i Mazowszu. Cały czas wiatr w porywach może osiągać prędkość do 100 km/h na Wybrzeżu!
W kolejnych dniach nie ma co liczyć na poprawę – we wtorek i środę jakieś przejaśnienia mogą pojawiać się w Polsce zachodniej, w ciągu dnia temperatury dodatnie: od 3 do 7 stopni, przy czym na wschodzie kraju może padać deszcz ze śniegiem.

Mnie akurat orkan nie doświadczył, ale miałem poważną awarię sprzętu, dzięki któremu mogę do Was pisać i informować. Szczęśliwie obyło się jedynie na wymianie zasilacza – dziękuję za sprawną obsługę serwisu. Niestety nie będzie żadnego materiału z dnia 10 lutego, za to z kolejnego poranka zdjęcia z Agnieszką Cegielską zamieściłem w poprzednich notkach, zatem zapraszam do ich obejrzenia!

Wyżowa sielanka się kończy, orkan Dudley znów nakręci wiatromierze!

Słoneczna pogoda z początku tygodnia stanie się wspomnieniem, bo wyż, który ją gwarantował poszedł nad daleki Kaukaz, a do nas wejdzie układ frontów atmosferycznych związanych z głębokim skandynawskim niżem (ma w centrum ledwie 960 hPa) o imieniu Ylenia (która wytworzyła orkan Dudley). Swoją charakterystyką przypomina słynną Nadię (Malika) z końcówki stycznia. Oprócz silnego wiatru musimy się przyszykować też na zmianę cyrkulacji, bo z ciepłej południowo-zachodniej zmieni się na chłodniejszą północno-zachodnią.
W nocy zacznie padać wpierw na północy i zachodzie Polski, a potem już w całym kraju. Ze względu na spore zachmurzenie będzie ciepło: 4 st. na Suwalszczyźnie i Podkarpaciu, 5 na Mazurach i Podlasiu, 6-7 st. w pozostałych regionach, a w okolicach Zielonej Góry możliwe nawet 8 stopni. W ciągu dnia może się przejaśniać na południu i południowym wschodzie, poza tym szaro, buro i deszczowo. Prędkość wiatru może przekraczać 100 km/h w górach i nad morzem! Dość wyrównane warunki atmosferyczne przyniosą też wyrównaną temperaturę: 11 st. w Krakowie, 10 w Katowicach i we Wrocławiu, 9 st. Łodzi, Warszawie i Rzeszowie, 8 st. w Białymstoku, Olsztynie i Poznaniu, 7 st. w Szczecinie i Trójmieście.
Co w kolejnych dniach? W piątek jeszcze wietrznie i deszczowo – od 4 st. na Suwalszczyźnie (gdzie może pojawić się deszcz ze śniegiem) do 9 st. na Dolnym Śląsku. Sobota spokojniejsza w centrum i na południu, od 3 do 9 stopni, ale tym razem biegun ciepła przejdzie na Podkarpacie. Niedziela zapowiada się wyjątkowo paskudnie: od 2 do maksymalnie 7 st. i będzie padać deszcz, a na północnym wschodzie deszcz ze śniegiem. Warto jednak cały czas podkreślać, że mimo połowy lutego za oknami mamy bardziej jesień niż zimę.

I zgodnie z obietnicą druga część galerii zdjęć z najlepszą prezenterką pogody w Polsce, która z chęcią zapraszała do Trójmiasta, z którym jak wiemy jest związana 🙂

Druga połowa lutego zacznie się słonecznie i ciepło

Na europejskim niebie aktualnie rządzą dwa układy baryczne – niż znad Morza Północnego i bałkańsko-ukraiński wyż. Takie ułożenie sprawia, że prawie nad całą centralną i południową część kontynentu płyną ciepłe atlantyckie masy powietrza. Chłodniejsze docierają nad Wyspy Brytyjskie, Francję, a także nad Skandynawię.
Musimy jednak brać poprawkę na to, że dni są jeszcze dość krótkie, a długa i bezchmurna noc sprawi, cytując Agnieszkę Cegielską, że „ciepło szybko ucieknie do góry” i poza Niziną Szczecińską (1 st.) będzie mróz: -6 st. na Podkarpaciu, -4 na Podlasiu, Roztoczu i w Małopolsce, -3 st. w pasie od Śląska przez Ziemię Łódzką po Mazowsze, -2 st. od Mazur przez Kujawy po Wielkopolskę, -1 st. na Pomorzu Gdańskim i w Lubuskim.
Poniedziałek przywita nas słoneczną, niemal bezchmurną pogodą i to w całym kraju! Pojawią się dwucyfrowe wartości temperatury – prognozowane jest 11 st. we Wrocławiu, 10 w Poznaniu, Szczecinie i Zielonej Górze! Im bardziej na wschód tym nieco chłodniej: 9 st. w Gdańsku i Katowicach, 8 st. w Łodzi i Warszawie, 7 w Olsztynie i Rzeszowie, 6 w Białymstoku i 5 w Suwałkach. Tu można by z kolei zacytować Maję Popielarską, która powiedziała kiedyś o „zimowym upale”. Wiatr z południa nie powinien nam dokuczać.
Co w kolejnych dniach? Wtorek też niezły – nieco więcej chmur, niewielkie opady na północnym wschodzie, ale nadal od 4 do 10 stopni. Od środy pogorszenie – wróci szarość za oknami, będzie padał deszcz i od 4 do maksymalnie 8 stopni na południu, gdzie możliwe są przejaśnienia. W czwartek deszczowo już wszędzie, a w dalszej perspektywie żadnej inwazji arktycznego zimna nie widać!

Mam dla Was zdjęcia z porannego dyżuru Agnieszki Cegielskiej na antenie TVN24 z dnia 11/02/2022. Kolejne ukażą się wkrótce!

Po pochmurnym piątku całkiem przyzwoity weekend

Na czwartkowy wieczór mamy taką sytuację – nad południową Europą spokój, bo tam pogodą rządzi wyż. Z kolei w części północnej i centralnej przemieszczają się kolejne niże. Może nie są tak „efektowne” jak Nadia, ale przynoszą zachmurzenie i opady. I tak też będzie w Polsce w piątek
W nocy poza Wybrzeżem w zasadzie wszędzie popada: na północnym wschodzie będzie to deszcz ze śniegiem, na południu i zachodzie sam deszcz. Nie powinno być mrozu! Prognozowany jest 1 st. na Suwalszczyźnie, 2-3 st. na północy i w centrum kraju, 4 st. na Dolnym Śląsku i 5 st. w Małopolsce i na Podkarpaciu. W ciągu dnia przejaśnienia możliwe na Pomorzu, Mazurach, Podlasiu, Kujawach i w Wielkopolsce, na pozostałym obszarze w zasadzie nie ma na to szans. I poza wyjątkiem okolic Zatoki Gdańskiej będzie padać – na południu Polski deszcz, bo tam ma być najcieplej (6-7 st.), w centrum i na pojezierzach deszcz ze śniegiem (4-5 st.).
Nad Europą Zachodnią zacznie instalować się wyż, który w sobotę i niedzielę „wygoni” frontowe chmury znad Polski. Co prawda będzie o kilka stopni chłodniej (w sobotę od 2 do 4 st., w niedzielę od 2 do 6), ale wreszcie przestanie padać, co w tej raczej nieprzyjemnej dla większości pory roku powinno cieszyć. W poniedziałek będzie więcej chmur, ale temperatura wróci do poziomu 7-9 stopni.

Kapryśna i wietrzna pogoda nie odpuszcza

Drugi tydzień lutego, podobnie jak pierwszy nie będzie przypominać zimy, raczej jesień. Nad Europą dominuje zachodnia cyrkulacja powietrza, która przesuwa znad Atlantyku w kierunku lądu kolejne niże z układami frontów. W zależności od ich położenia płynie do naszej części kontynentu raz chłodniejsze, raz cieplejsze powietrze polarnomorskie.
Noc będzie na przeważającym obszarze kraju spokojna, dopiero nad ranem do części zachodniej wkroczy strefa z opadami deszczu, a nad morzem deszczu ze śniegiem, lokalnie może też popadać na południu. Temperatura dość wyrównana: 2 st. na zachodzie, około 1 w centrum, zero na południu i wschodzie, jedynie na Suwalszczyźnie -1. W ciągu dnia front będzie przesuwać się dalej w kierunku południowo-wschodnim, po jego przejściu jest szansa na przejaśnienia na północy. Na zachodzie cieplej, dlatego w Szczecinie (8 st.), Poznaniu, Zielonej Górze (7 st.), Bydgoszczy czy Wrocławiu (6 st.) popada sam deszcz. Z kolei w Katowicach, Krakowie, Warszawie (4 st.), Białymstoku, Lublinie i Rzeszowie (3 st.) większe wskazania na deszcz ze śniegiem. Wiatr może osiągać prędkość do 60 km/h, zatem może być porywiście, ale już nie groźnie, jak choćby tydzień temu.
W środę nieco więcej spokoju, popadać może w centrum i będzie nieco cieplej, bo od 5-6 st. na wschodzie, do 9-10 na zachodzie kraju. Podobnie pod względem temperatur rysuje się czwartek, choć tu opady prognozowane są na południu. Pod koniec tygodnia ma być więcej słońca za oknami, ale też o kilka stopni mniej.

Niby zima ale jesień, co pogoda nam przeplecie?

Zaczęliśmy miesiąc luty, w którym mówili by szykować buty, ale chyba nie w tym roku. Niedawno widziałem mapki z długoterminowymi prognozami i co ciekawe – zarówno Amerykanie, Niemcy i Rosjanie zapowiadają że żadnej mroźnej zimy w naszej części Europy nie będzie, ale co ciekawe – przed kilkoma dniami dość mocno padał śnieg w… Grecji i Turcji. Tymczasem u nas zachodniej cyrkulacji rząd, a zatem biegnie za frontem front. Na moment napłynie powietrze z północy, ale już jutro wypchnie je cieplejsze, co nie oznacza, że będziemy mieli 10 stopni.
Nocą możliwe lokalne, przelotne opady śniegu, największe prawdopodobieństwo ich wystąpienia na południu. Pojawi się mróz: -8 st. na Suwalszczyźnie, -7 na Podlasiu, -6 na Mazurach, -5 na Mazowszu i Lubelszczyźnie, -4 na Kujawach i Pomorzu, -3 st. w Małopolsce i Wielkopolsce, -1 na Dolnym Śląsku, jedynie na Nizinie Szczecińskiej i Ziemi Lubuskiej około zera. W ciągu dnia mogą występować przejaśnienia na północy i wschodzie, jednak dominować będą chmury, a później znad Niemiec przyjdzie kolejna strefa z opadami deszczu ze śniegiem, przechodzącymi w deszcz, bo zacznie do Polski dochodzić cieplejsze powietrze – w czwartek w Zielonej Górze prognozowane jest 6 st., w Szczecinie i we Wrocławiu 5, a w Poznaniu 4 st. Im bardziej na wschód tym niższe wartości: Gdańsk 3 st., Łódź, Katowice i Kraków 2, Warszawa 1, Lublin 0, Białystok -1, a Suwałki -2. Warto w tym momencie przestrzec kierowców, bo warunki na drogach, zwłaszcza nad ranem będą trudne.
W piątek nieco cieplej bo od 0 st. w północno-wschodniej Polsce do 7-8 na zachodzie no i będzie padać: tam gdzie chłodniej deszcz ze śniegiem, tam gdzie cieplej sam deszcz. W sobotę możliwe przejaśnienia na zachodzie i znów lekko chłodniej, bo od 2 do maksymalnie 5 stopni i za wyjątkiem Wybrzeża ma przelotnie padać deszcz ze śniegiem. Niedziela zapowiada się bardzo ponuro: na chwile ze słońcem nie ma co liczyć i znów prognozowane są opady.

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij