Czeka nas ochłodzenie i deszczowy weekend

Dzisiejsza piękna, słoneczna, wręcz letnia pogoda, zwłaszcza w zachodniej Polsce odejdzie w niepamięć, bowiem wyż, który jej pilnował postanowi przesunąć się nad Morze Śródziemne a na jego miejsce wkroczy układ niżów sięgający znad Zatoki Biskajskiej przez Francję i Niemcy po Danię. Jeszcze jutro popłyną do nas resztki tego ciepłego, południowego powietrza, ale nieuchronnie zbliża się do nas chłodniejsze znad północnego Atlantyku.
Nocą front atmosferyczny wkroczy do Polski, obejmując najpierw Polskę zachodnią (jest możliwość wystąpienia burz) i kierując się „skośnie” do centrum. Będzie ciepło, przez większą część roku nie ma takich temperatur za dnia: 17 st. w Zielonej Górze, 16 w Gdańsku i Poznaniu, 15 w Bydgoszczy, 14 we Wrocławiu, 13 w Łodzi i Warszawie, 12 w Katowicach, 11 w Suwałkach, 10 w Białymstoku i tylko 9 w Krakowie. W ciągu dnia front pójdzie w kierunku południowo-wschodnim, na północy i w centrum powinno się wypogodzić. Piątek jeszcze ciepły – 21 na Pomorzu Gdańskim, 23 na Mazurach i Suwalszczyźnie, 24 na Podlasiu, na pozostałym obszarze 25-26 stopni, na Dolnym Śląsku możliwe nawet 27! Trzeba jednak uważać na burze, które po południu mogą być gwałtowne.
Sobota zapowiada się deszczowo, tylko 14 st. na północnym zachodzie, w centrum 18, na zachodzie maksymalnie 19 i tylko na południu Polski jeszcze 22 stopnie. W niedziele bez opadów na zachodzie i zrobi się jeszcze chłodniej, bo ledwie od 12 do 19 stopni. W poniedziałek się wypogodzi, ale znacząco cieplej nie będzie – od 15 do 20 st. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że deszcz się przyda, zwłaszcza w Polsce zachodniej – dla przykładu dzisiejszy „Głos Wielkopolski” informował, że rolnicy czekają na niego, bo w przeciwnym razie susza dokona spustoszenia w plonach, co potem przełoży się na ceny w sklepach. Wielu przecierało oczy na 250 zł za kilogram czereśni. Kto wie, czy takich „okazji” nie będziemy mieć w przyszłości więcej… Ja zaś wykorzystam okazję i wstawię specjalnie dla Was zdjęcia z Agnieszką Cegielską sprzed siedmiu dni, kiedy to zachwycała się majową pogodą 🙂

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij