Agnieszka zapowiada stopniową poprawę pogody

Każdy, kto czytał choćby wczorajszy wpis, czy zobaczył jakąkolwiek prognozę pogody wie, że niż, który przyniósł nam opady, nie operował wszędzie, na co już na początku prognozy w „Faktach po południu” w drugim dniu dyżurowania (z czterech zapowiadanych) zwróciła uwagę Agnieszka Cegielska.
„Rzadko bywa taka sytuacja, że nad morzem będziemy mieć najładniejszą pogodę, a tam największy spokój rzeczywiście panuje, bo ten front atmosferyczny przemieszcza się od Polski południowo-zachodniej przez Polskę południową, centralną i potem będzie wędrować na północny wschód. Na południu kraju pada, w wielu miejscach grzmi, właściwie im bliżej godzin wieczornych tym intensywniejsze i opady, i więcej jest tych miejsc, gdzie notujemy wyładowania atmosferyczne(…). W ogóle jutro to będziemy mieć dwie pory roku nad Polską, dlatego że zachód to będzie np. 26 stopni, a np. niektóre regiony Polski południowo-wschodniej 17 prognozowane, ale odczuwalne jakieś 14”. Przyznam, że dzisiaj w Poznaniu zapachniało czymś na literę „J”, czego nie chcę wywoływać z dalekiego lasu, choć znane przysłowie mówi, że od świętej Anki (26 lipca) zimne noce i poranki.
Najbliższa noc jednak zimna nie będzie, tym bardziej że poza Pomorzem popada wszędzie – też mi się zrymowało. Prognozowane jest 18 st. w Lublinie, 17 w Rzeszowie i Warszawie, 16 w Łodzi i Krakowie, 15 w Bydgoszczy, Poznaniu i we Wrocławiu, 14 w Suwałkach i Zielonej Górze i tylko 12 w Szczecinie. I tak jak mówiła Agnieszka, jutro na zachodzie letnio, tak jak ma być: 27 st. na Ziemi Lubuskiej, 26 st. w Wielkopolsce i spokojnie, na Dolnym Śląsku lekki deszcz i 25, a dalej inny pogodowy świat – szarość i deszcz, i tylko 17 st. na Mazurach, 18 na Ziemi Łódzkiej, 19 na Mazowszu, maksymalnie 20 na Podlasiu. Przyczyną jest to, że „nad Polską są dwie różne masy powietrza, front, układ niskiego ciśnienia, więc będzie wiało, padało, grzmiało”. Ona też porymowała, a potem przestrzegała przed trudnymi warunkami drogowymi zwłaszcza tych, którzy będą wracać z wakacji.
W kolejnych dniach będzie lepiej: „Poniedziałek już zdecydowanie spokojniejszy, bo to, co widzimy to są już opady takie symboliczne, tylko północny wschód jeszcze w strefie frontu – od 21 do 26 stopni, potem wtorek też podobny, ale już spokojniejszy, a środa i czwartek to już lato, wakacje i z powrotem i ponad 30 st”. Nasza ulubiona prezenterka podkreślała, że deszcz jak najbardziej jest dobry, zwłaszcza dla natury, a nie gwałtownie i naraz.

Mam dla Was niespodziankę, bo okazało się że oprócz „Faktów po południu” Agnieszka zagościła również na antenie „Dnia na żywo” nieco ponad godzinę wcześniej i choć wyjątkowo nie zachowam tu chronologii, to ważne że materiał, zarówno zdjęciowy, jak i dźwiękowy jest 🙂 Warto też zwrócić uwagę, że wcześniej miała rozpuszczone włosy, a później proste. Będą też nagrania 🙂

https://www.easypaste.org/file/8JqBKFHa/Aga300722.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/GEQe3Nk6/Aga300722.02.mp4?lang=pl

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij