Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Imieniny Agnieszki w zimowym klimacie

21 stycznia większości ludzi kojarzy się z Dniem Babci i wtedy kto może, składa im życzenia. Jednak jest to też dzień imienin Agnieszki, dlatego tym bardziej powinienem złożyć w imieniu swoim i Waszym życzenia naszej ulubionej prezenterce – przede wszystkim zdrowia, pozytywnej energii i zapału do pracy, bo każdy z Czytelników cieszy się, gdy możemy Ją zobaczyć na antenie, posłuchać Jej aksamitnego głosu, a czasem różnych dyskusji o życiu 😉

Niestety sobota 21 stycznia 2023 roku jest wyjątkowo ciężka pogodowo zwłaszcza dla mieszkańców miast, bowiem zima zła postanowiła do nas wrócić. Nocą zaczęło padać na południu kraju, w ciągu dnia przeniosło się to do centrum. Swoją drogą bardzo ciekawa jest wędrówka frontu atmosferycznego, bowiem zmierza on z południowego wschodu na północ! To naprawdę rzadki, a jednocześnie groźny kierunek, bowiem o ile latem jest to parne, wilgotne powietrze kończone najczęściej burzami, tak o tej porze roku generuje zamiecie i zawieje śnieżne i to już miłe nie jest. Przed drogowcami, dozorcami i budowlańcami naprawdę ciężki dzień. Będą dominować temperatury w okolicach zera, 2 st. możliwe maksymalnie na Mazowszu, w Wielkopolsce i na Pomorzu, 3 st. w Lubuskim, 4 st. na Nizinie Szczecińskiej.
Niedziela również nie będzie należeć do najprzyjemniejszych – dominować będą chmury i o ile w centrum i na wschodzie nie powinno padać, o tyle na południu i zachodzie już tak, i przy wartościach temperatury na poziomie 1-2 st. mogą to być opady deszczu ze śniegiem lub mokrego śniegu. Z początkiem nowego tygodnia powinno przestać padać, jednak szarobura aura z nami pozostanie.

Jednocześnie zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z późnowieczornego dyżuru Agnieszki w notce o Jej pierwszym dyżurze w Nowym Roku.

Gonitwa niżów trwa, zima póki co w odwrocie!

Co prawda nie udało mi się wczoraj trafić nic sensownego w TVN24, najpierw po południu ze względu na obrady Sejmu, a w „Dniu po dniu” po 23:00 Agnieszki Cegielskiej nie było, ale przynajmniej udało się trafić pogodę, w której było słychać Jej aksamitny głos na tle mapki.
„W piątek za naszymi oknami na termometrach wysokie temperatury jak na styczeń. Na zachodzie kraju nawet 10 st., 9 w Poznaniu (dziękuję Ago 🙂 ), w Bydgoszczy, Trójmieście, 7 w Olsztynie, 8 Warszawa, Łódź, Katowice. Wiatr będzie silny i porywisty, w porywach do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę, warunki biometeorologiczne przy takich warunkach atmosferycznych będą nie najlepsze”
Pozwolę sobie dodać do Jej słów, że za naszymi oknami mamy raczej jesienną pogodę, a jest to związane z tym, że do naszej części Europy wciąż dopływają atlantyckie niże. Mieszają się równocześnie masy powietrza, na moment napływa ciepła z południowego zachodu, potem chłodniejsza z północnego zachodu, ale nie są to bynajmniej ataki zimy. Mróz i to siarczysty siedzi sobie nad kontynentalną Rosją (na Syberii temperatura spada poniżej -60 stopni!) i niech tam sobie zostanie.
Całkiem nieźle zapowiada się sobota, bowiem od 5-6 st. na wschodzie do 7-8 na zachodzie, popada jedynie na Suwalszczyźnie. Niedziela już gorsza, bo deszcz wszędzie i w podobnym rozkładzie temperatury – od 4 do 9 stopni.

Pierwszy dyżur Agnieszki w 2023 roku!

Czekaliśmy dziewięć dni, by znów móc zobaczyć i usłyszeć Agnieszkę Cegielską na antenie TVN24 i choć miało to miejsce późnym wieczorem (po południu nie było to możliwe ze względu na wywiad z ambasadorem USA) to warto było poczekać. W rozmowie z Piotrem Jaconiem nasza ulubiona prezenterka na samym wstępie wspomniała o deszczu, który miał już nocą pojawić się na terenie Polski.
„Nie śnieg, nie biały puch, nie mróz – wręcz przeciwnie, nawet 5 st. powyżej zera w Polsce południowo-wschodniej. Nie widać tutaj jakoś specjalnie na horyzoncie zimy. Ja nie wiem, czy ta zima się zrealizowała w grudniu, kiedy mieliśmy taki konkretny oddech(…), bo na razie cały ten najbliższy tydzień to temperatura nawet do 8 stopni, więc nic nie wskazuje na to, żeby ta zima tymczasem chciała do nas wrócić” – tak pozwoliła sobie skomentować warunki pierwszej połowy stycznia 2023. Proszę, nie wywołuj wilka z lasu – wbrew pozorom jest wiele osób (kurierzy, budowlańcy, dozorcy, ochroniarze) których łagodna zima wręcz cieszy. Że o kosztach ogrzewania i kryzysie energetycznym już nie wspomnę.
„W ciągu dnia więcej opadów, ale deszczu oczywiście, no bo ta temperatura będzie temu sprzyjać. Ta część Polski (wskazywała na zachodnią) to opady takie niewielkie, symboliczne, bo nawet mamy przejaśnienia, Trójmiasto, Bydgoszcz, Olsztyn, Łódź to te regiony, gdzie z kolei w ogóle nie będzie padać, a wschód, południowy wschód to z kolei te miejsca – dla równowagi – gdzie tych opadów będzie zdecydowanie więcej i spaść może nawet do 20 litrów wody na metr kwadratowy miejscami”. Na termometrach dodatnio – 2 st. na Suwalszczyźnie, 4-5 st. w centrum, 6 st. na Pomorzu, w Wielkopolsce i na południu kraju, 7 st. na Dolnym Śląsku.
W prognozie na środę Agnieszka mówiła o lokalnych przejaśnieniach, 7-8 stopniach maksymalnie na zachodzie i 2-4 stopniach na wschodzie. Czwartkowa prognoza wyglądała podobnie nieco jesiennie, co sprawiło że prowadzący chyba się tym nie zadowolił i dał jednak do zrozumienia, aby zakończyć rozmowę, bo „zapragnął konkretów”, które miały dać informacje biznesowe. Ale żeby aż tak ;)? Z kolei ja na koniec dam solidną kolekcję zdjęć, bo jak zawsze warto!

Zmienna pogoda na początku 2023 roku

Na początek ciekawostka – w pierwszy dzień Nowego Roku odnotowano na stacji meteorologicznej lotniska Okęcie temperaturę 18,9 stopnia, która stała się nowym pogodowym rekordem, przebijając o pół stopnia poprzedni wynik z 1999 r. z miejscowości Pszenno. Z kolei dzień wcześniej rekordowo ciepły Sylwester był udziałem Słubic, w których temperatura w ciągu doby nie spadła poniżej 15 stopni! Taki zakres charakteryzuje lato!
Ciepło utrzymywało się również wczoraj i przedwczoraj. Dziś ustąpiło nieco chłodniejszemu – w Poznaniu było tylko 5 stopni w ciągu dnia, choć zeszłego wieczora było… 12. Do wejścia nad naszą część kontynentu szykuje się kolejny niż, który popsuje pogodę w środę. Przed nami dość pogodna noc, przelotny śnieg może lokalnie wystąpić jedynie na północnym wschodzie kraju, nad ranem zaczną pojawiać się pierwsze opady deszczu na Pomorzu Zachodnim. Nie będzie tak ciepło jak w Sylwestra: ujemne temperatury w Suwałkach (-2), Białymstoku, Bydgoszczy i Olsztynie (-1), około zera w Krakowie, Łodzi, Poznaniu i Warszawie, plus 1 st. w Szczecinie i 2 st. w Zielonej Górze i we Wrocławiu. W ciągu dnia frontowe chmury powędrują sobie z zachodu na wschód, zatem środa pięknym dniem nie będzie. Warto zwrócić uwagę na kontrast w temperaturze: 10 st. na południowym zachodzie Polski, 9 na Pomorzu Zachodnim, 8 w Wielkopolsce, 6 na Mazowszu i Podkarpaciu i jedynie 2 st. na Mazurach i Podlasiu, a na Suwalszczyźnie maksymalnie jeden! W tych trzech ostatnich regionach może zatem padać deszcz ze śniegiem i mokry śnieg, zatem tam warunki drogowe będą zdecydowanie najgorsze. Porywisty wiatr już dziś dawał się we znaki i jutro będzie podobnie, biomet będzie niekorzystny.
Czwartek również deszczowy, choć prognozowane jest więcej rozpogodzeń i dalej jesiennie bo od 4 do 10 st. Ciekawa rzecz ma wydarzyć się w piątek, bowiem do wschodu kraju dotrze zimniejsze powietrze i tam temperatura spadnie do -6 st., w centrum będzie -3, a na zachodzie nadal ok. 5-6 stopni na plusie.

Iście wiosenne zakończenie roku 2022!

Szczerze? Nigdy nie przypuszczałbym że powitamy Nowy Rok 2023 w tak arcyciekawej sytuacji pogodowej. Cały czas dominuje zachodnia cyrkulacja powietrza, nie tylko nad Polską, ale i Europą, a kolejne niże suną sobie znad Atlantyku wpierw nad Wyspy Brytyjskie, potem nad Danię, i dalej w kierunku Zatoki Fińskiej. Wyże z kolei zdominowały południe kontynentu. W Sylwestra 2022 nastąpi taka sytuacja, że będzie płynąć szeroko ciepłe powietrze znad Afryki, wręcz zwrotnikowe, a chłód muskać będzie jedynie Skandynawię i Irlandię.
Najbliższa noc w Polsce bez mrozu – 1 st. w Suwałkach, 2 st. w Białymstoku i Rzeszowie, 3 st. w Katowicach i Warszawie, 4 w Gdański i Łodzi, 5 st. w Poznaniu i we Wrocławiu, 6 st. w Szczecinie i 7 w Zielonej Górze. Sylwester zapowiada się deszczowo na północy, pochmurnie w centrum, a przejaśnienia mogą wystąpić na południu Polski. Warto zwrócić uwagę na tą temperaturę: 9 st. na Suwalszczyźnie, 10 na Podkarpaciu, 11 na Mazurach, 12 od Mazowsza po Górny Śląsk, 13 na Kujawach, 14 na Pomorzu i w Wielkopolsce, 15 na Dolnym Śląsku i 16 na Ziemi Lubuskiej. Nie minus 16, plus 16! 🙂 Zwolennikom noworocznych imprez na świeżym powietrzu może przeszkadzać wiatr, osiągający w porywach 60 km/h, a w górach nawet 80.
Moc będzie trwać – początek Nowego Roku 2023 to temperatury od 11 do 16 stopni, jedynie na północy może popadać, zaś w poniedziałek od od 10 do 13 i sytuacja bardzo podobna. Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty… wróć, niestety musimy jeszcze poczekać, bo od wtorku chłodniej – już tylko od od 7 do 10 stopni. I można by znów piosenką, że nic nie może przecież wiecznie trwać… Jedno jednak hasło z mojej strony jest zawsze aktualne – ZIMO PRECZ!

A ponieważ to ostatni wpis w 2022 roku życzę wszystkim Czytelnikom i oczywiście także Agnieszce, żebyśmy trzymali się w zdrowiu, zawsze osiągali zakładane cele, gdy przyjdzie czas wolny bawili się jak najlepiej, nie dali się inflacji i innym codziennym kłopotom. Cytując klasyka – Coco Jumbo i do przodu!

A na pożegnanie starego roku będą jeszcze fotki z Nią, z dnia 21/12/2022.

Jesienny klimat w Święta i na koniec roku 2022

Cały czas jesteśmy pod wpływem zachodniej cyrkulacji powietrza, która przynosi w naszym kierunku kolejne niże znad Atlantyku. Dzięki temu mamy na termometrach dodatnie, zupełnie nie zimowe temperatury, ale jest też pochmurno, szaro i deszczowo. Mroźny wyż stoi sobie daleko w okolicach Moskwy.
W drugi dzień świąt przejaśnienia są możliwe na południu kraju, poza tym deszczowo. Temperatura wyniesie 3 st. na Suwalszczyźnie, 4 na Podlasiu, 5 na Mazurach, 6 na Pomorzu Gdańskim, 7 na Kujawach, 8 na Mazowszu i Podkarpaciu, 9 w Małopolsce, 10 w Wielkopolsce i 11 na Dolnym Śląsku. Taka pogoda w połączeniu z porywistym wiatrem i spadającym ciśnieniem da niekorzystne warunki biometeorologiczne.
We wtorek, dla całkiem sporej grupy osób już pracujący, będzie pogodniejszy, ale chłodniejszy – 3 st. na północnym wschodzie, tylko 5 w centrum i nad morzem, maksymalnie 6 na południowym zachodzie Polski. Środa podobna, przy czym może popadać na Nizinie Szczecińskiej. W czwartek znów więcej deszczu za wyjątkiem południa, ale za to… cieplej, bo 6-7 st. na wschodzie i 8-9 na zachodzie i w centrum.

Na koniec życzę wszystkim Czytelnikom, abyście w miłej i serdecznej atmosferze spędzili ten świąteczny mimo niezbyt zachęcającej aury za naszymi oknami.

W ramach prezentów będzie druga część galerii zdjęć z Agnieszką z popołudniowego dyżuru 19 grudnia br. wraz z nagraniem – pierwsza część trafiła do wpisu sprzed tygodnia

https://www.easypaste.org/file/cQjuGoqr/Aga191222.02.m4a?lang=pl

Śniegu (poza górami) w święta nie będzie!

W środowe popołudnie – choć było już ciemno za oknami, bowiem był to najkrótszy dzień w roku Agnieszka Cegielska chyba ostatecznie, ale jak zwykle z wdziękiem, zgasiła marzenia wszystkich tych, którzy oczekiwali śniegu na święta: „Jeszcze chwilę temu mieliśmy mróz dwucyfrowy, a tymczasem prognozujemy zarówno na Wigilię jak i na te najbliższe dni miejscami nawet 10 stopni powyżej zera”. Prawdopodobnie zostanie jedynie w górach, gdzie jak słusznie zauważyła, jest go więcej niż w innych regionach kraju.
W dalszych zdaniach nasza ulubiona prezenterka przedstawiała prognozę na noc i uczulała, że będą jeszcze w Polsce regiony, gdzie może być niebezpiecznie, ze względu na marznące opady i gołoledź: „Topi się wszystko i będzie się topić, dlatego że tak naprawdę my już dziś czujemy w powietrzu to ciepło, pędzi ono do naszego kraju takim szerokim strumieniem z zachodu i jeżeli nocami mamy dodatnią temperaturę, a tak będzie dziś w nocy, są prognozowane np. 3 st. powyżej zera na zachodzie kraju – owszem, jeszcze zwróciłabym uwagę na południe Polski, bo tam przy temperaturze 0 st. na wysokości dwóch metrów prognozujemy te temperatury w klatkach meteorologicznych – przy gruncie ta temperatura będzie niższa, więc jeżeli będzie padać śnieg z deszczem, to będzie bardzo ślisko, więc uczulamy że to będzie taka mieszanka marznąca”.
W pierwszy dzień kalendarzowej zimy czekają nas raczej jesienne warunki. Dominować będą opady deszczu, niewielkie przejaśnienia mogą wystąpić na południu kraju i na Ziemi Łódzkiej, 2 st. na tradycyjnie najchłodniejszej Suwalszczyźnie, 3 st. na Podlasiu i Podkarpaciu, 4 st. na Mazurach i Mazowszu, 5 st. na Kujawach i Pomorzu, 6 st. na Nizinie Szczecińskiej i w Wielkopolsce, 7 st. na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej, „potem 8, potem 9 i 10 – kto da więcej?” – tak przyszło Agnieszce zażartować.
Mówiła dalej, że „na razie znamy prognozy do drugiego dnia świąt włącznie i tam cały czas widać po prostu takie dodatnie, konkretnie dodatnie temperatury, bo to nie jest dwa czy trzy stopnie, a w nocy np. -2, to jest 8 st., 9 st. na przykład w Wigilię na Dolnym Śląsku, a potem gdzieniegdzie 10”. Wyłamywać się będzie jedynie północny wschód, gdzie najwyżej 1-2 stopnie w ciągu dnia, jednak w pozostałych regionach prognozowane jest od 5 do wspomnianych 9-10 st., najcieplej będzie „po skosie” czyli na południowym zachodzie Polski

Odwilż już jest w Polsce, choć bywało niebezpiecznie!

Pisząc 19 grudnia o odwilży bożonarodzeniowej i przedstawiając zmianę cyrkulacji, miałem pewne podejrzenia, że możemy niedługo zobaczyć Agnieszkę Cegielską na wizji i to stało się wczorajszego popołudnia. Ona też zwracała uwagę na to, że „szykują się duże zmiany w pogodzie, na termometrach zupełnie inne temperatury, bo do tej pory mówiliśmy o takich dwucyfrowych mrozach w wielu regionach, a tymczasem prognozujemy już na ten tydzień dwucyfrowe temperatury, ale powyżej zera, więc przeskoczymy i to tak konkretnie, dlatego że w Wigilię prognozujemy 10 st. dla Dolnego Śląska”.
Obserwując niemal na co dzień pogodę w Poznaniu, widziałem pod wieczór zmieniający się pomiar temperatury, na jednym z zewnętrznych zegarów, a także na własnej stacji meteo: niedziela -4, poniedziałek 0, dziś 3 stopnie. Agnieszka też zwracała uwagę na ten przeskok termiczny, że takie zmiany nie są zbyt korzystne dla naszych organizmów. Jest tu zatem ewidentne potwierdzenie tego, co powiedziała „że to co ma się pojawić jutro (we wtorek) to dodatnie temperatury wszędzie, na południu Polski niewykluczone przejaśnienia, na północy jeszcze chmury i opady i to taka mieszanka deszczu i deszczu ze śniegiem w zależności od regionu”. Akurat w stolicy Wielkopolski mieliśmy dość ładne popołudnie, bo pojawiły się przejaśnienia, za to pod wieczór była mżawka, ale przy plus 3 stopniach był to już zwykły deszcz, czego nie można powiedzieć o poniedziałkowym wieczorze, kiedy marznące opady powodowały, że wiele osób musiało chodzić mocno ostrożnie, a poślizgnąć się było bardzo łatwo. Dziś takie warunki zastali mieszkańcy wschodniej połowy kraju, co pokazywano nawet w głównym wydaniu „Faktów” TVN. Niestety wskutek upadków na podłoże zginęło dwóch mężczyzn, a sporo ludzi doznało stłuczeń i złamań

https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/lod-na-chodnikach-i-drogach-totalna-slizgawica,1130111.html

Nasza ulubiona prezenterka miała też informacje na kolejne dni – „to będą dni z większą ilością wilgoci i przede wszystkim z coraz wyższymi temperaturami, bo prognozujemy właśnie sześć, a potem siedem stopni, a już teraz możemy zdradzić, że w piątek i 8, i 9, a w Wigilię 10, z tym że jeśli chodzi o Wigilię to jeszcze dodatkowo mamy sytuację taką, że nie widać tam słońca (wskazała przy tym na swój żółty sweter). Tam widać same chmury i tylko deszcz”.
Na koniec dodam, że problem śliskich dróg i chodników może jeszcze dotyczyć choćby Małopolski, Podkarpacia czy Górnego Śląska, bo tam nocą temperatury będą ujemne. W sporej części Polski będą 1-2 stopnie, a na Wybrzeżu nawet 3-4. Środa ma upłynąć pod znakiem deszczu, choć będą to raczej opady typu mżawki. Przejaśnienia, jeśli już to na krańcach południowych. I dodatnio wszędzie: 2 st. na ścianie wschodniej, 3 st. w centrum, 4 w pasie od Pomorza przez Kujawy po Wielkopolskę, 5 na Ziemi Lubuskiej i 6 na Nizinie Szczecińskiej.

https://www.easypaste.org/file/rGDtOxpN/Aga191222.m4a?lang=pl

Bożonarodzeniowa odwilż coraz bliżej nas!

Potężny mroźny wyż Kasper oddziałujący na pogodę od Zatoki Fińskiej po Bałkany zaczyna słabnąć i odsuwać się znad naszego kraju w kierunku wschodniej Ukrainy, co daje możliwość, aby cieplejsze, atlantyckie powietrze wchodziło mocniej nad Europę – wpierw Zachodnią, a potem Środkową.

Sytuacja baryczna w dniu 20/12/2022, źródło: http://www.tvnmeteo.pl


Za nami bardzo mroźny poranek. W Rzeszowie odnotowano -13 st., w Krakowie i Lublinie -12, w Łodzi i Katowicach -10, w Warszawie i Olsztynie -9, w Trójmieście i Suwałkach -8, w Poznaniu -7, a w Szczecinie „tylko” -6. W ciągu dnia znad Niemiec przyjdzie do nas strefa z opadami. Deszcz ze śniegiem ma padać w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku, gdzie będzie już około zera, tymczasem na Ziemi Lubuskiej przy plus trzech ma już padać sam deszcz. Niebezpiecznie na Kujawach, gdzie przy -1 stopniu może występować marznący deszcz. Tymczasem w regionach wschodnich spokój – przejaśnienia, ale i ujemne temperatury: na Suwalszczyźnie -6, na Mazowszu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i w Małopolsce maksymalnie -4.
We wtorek już w całej Polsce temperatura w ciągu dnia będzie dodatnia! Na północnym wschodzie 1, w centrum 2, na zachodzie już 4-5 st., ale tam będzie padać – i oczywiście będzie to już wyłącznie deszcz. W środę jeszcze cieplej: od 2 do 6 stopni, a słońce mogą za oknami zobaczyć jedynie na południu kraju. Ocieplenie ma postępować na tyle skutecznie, że długoterminowa prognoza pozwala twierdzić, że w Wigilię temperatura dojdzie na południu i zachodzie do… 10 stopni! Jak święta to tradycja – wygląda na to, że i pogoda postanowi również wcielić ją w życie.

Po śnieżnej Brygidzie przyszedł mroźny Julian

Choć imię Julian dla niektórych brzmi sympatycznie, bo kojarzy się z pewnym lemurem z bajki, ten Julian przyjemny nie jest. Każdy dozorca, budowlaniec, czy kurier to powie. Bowiem mówimy o wyżu, który ściąga do nas arktyczne zimno, szczególnie objawiające się nocami – aż do weekendu wiele regionów będzie się mierzyć z dwucyfrowym mrozem!
Dziś w kraju będą dwa typy pogody – przejaśnienia na północy, zachodzie i w centrum, pochmurno z opadami śniegu na wschodzie i południu. Termometry mają dojść do zera jedynie na Podkarpaciu, poza tym pozostaną ujemne: -6 st. prognozowane jest w najcieplejszym (sic!) momencie dnia dla Suwalszczyzny, -5 dla Warmii i Mazur, -4 dla Pomorza i Podlasia, w pozostałych regionach -2, -3 stopnie.
Więcej opadów ma wystąpić w piątek – wolna ma być od nich jedynie północno-zachodnia Polska i co ciekawe na południu może spaść deszcz ze śniegiem, bo tam może się pojawić plus jeden stopień, bowiem do Polski dotrze front związany z kolejnym niżem z południa Europy. W sobotę znów więcej słońca, a mróz będzie dalej trzymać na poziomie od -5 na północnym wschodzie do -2 na Pomorzu Zachodnim w ciągu dnia. Synoptycy przewidują że szczególnie zimna będzie noc z soboty na niedzielę: na Śląsku temperatura ma spaść do -22 st., w Małopolsce do -18, na Mazowszu do -16! Mniej dokuczliwie ma być na Pomorzu (-7) czy w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej (-6).
Dziś ciężko oddychać w Poznaniu – przed godziną 10:00 stolica Wielkopolski miała piąty najgorszy indeks jakości powietrza na świecie! Wyżej były tylko kirgiski Biszkek, Dhaka w Bangladeszu, chińskie Wuhan i uzbecki Taszkient. Wartość pyłu zawieszonego PM10 wynosiła o 11:00 124 jednostki, PM2.5 106 jednostek (źródło GIOS).

Uzupełniłem zdjęcia Agnieszki z poranka 5 grudnia i wieczora 8 grudnia. Możecie je znaleźć we wcześniejszych wpisach. Życzę miłego oglądania!