Jesienna pogoda na początku meteorologicznej zimy

Pierwszy dzień ostatniego miesiąca roku przywita jesienną pogodą i to w niezbyt przyjemnym wydaniu, Polska znajduje się pod wpływem układu niżowego, którego jedno z centrów znajdzie się jutro nad Danią. Z punktu widzenia Starego Kontynentu to nieduża odległość, stąd będzie jutro dość solidnie wiać, zwłaszcza na północy i zachodzie. Płyną do nas chłodne masy powietrza, zatem rewelacji na termometrach nie będzie, ale trudno mówić też o jakimś arktycznym mrozie. Ciepło jest na południu kontynentu, np. na Półwyspie Iberyjskim gdzie prognozowane jest 18-19 stopni.
W nocy opady śniegu możliwe na południu i wschodzie, w centrum deszcz ze śniegiem, na północy i zachodzie sucho, choć jak wspomniałem wietrznie. Dodatnio jedynie w Małopolsce i na Podkarpaciu (1 st.), około zera na Lubelszczyźnie, -1 st. na obszarze od Dolnego Śląska przez Ziemię Łódzką po Mazowsze, -2 st. w Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej, -3 na Kujawach i Mazurach, -4 na Pomorzu, -5 na Podlasiu i -7 na Suwalszczyźnie, zatem północny wschód zmarznie najbardziej. W ciągu dnia od zachodu zacznie przesuwać się ciepły front atmosferyczny, a wraz z nim opady śniegu z deszczem przechodzące w sam deszcz, bowiem w ciągu dnia w Szczecinie prognozowane jest 7 st., w Zielonej Górze 6, w Poznaniu i we Wrocławiu 5. Im bardziej na wschód, tym chłodniej: 4 st. w Łodzi, 3 st. w Krakowie i Rzeszowie, 1 st. w Warszawie i Lublinie, 0 st. w Olsztynie i -1 st. w Białymstoku i Suwałkach, zatem w okolicach tych ostatnich wymienionych miast śnieg może się utrzymać.
W czwartek nieco kontrastów, bo śnieg na północnym wschodzie, w centrum umiarkowane zachmurzenie z możliwością przejaśnień, a na południu deszcz i 9 st, z kolei w piątek chłodniej bo ledwie od -1 do maksymalnie 3 st. na południu, choć większy spokój, bo intensywniejsze opady mają wystąpić jedynie na Pomorzu Zachodnim. Dalsze prognozy mówią że będzie się stopniowo ochładzać, by pod koniec tygodnia w kraju dominującą wartością były -2, -3 stopnie.

Kolejny zaległy materiał z Agnieszką Cegielską, tym razem z 24 listopada i tym sposobem zamykamy przedostatni miesiąc roku 🙂

https://www.easypaste.org/file/TrLxzOKh/Aga241121.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/gIs5lZcF/Aga241121.02.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/VDp89m2t/Aga241121.03.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/LTNxWjEz/Aga241121.04.mp4?lang=pl

Jesienny niż genueński może sprawić kłopoty!

Każdy niż wędrujący z południa Europy to kłopoty – mają w sobie nagromadzone dużo wilgoci, przez co w zetknięciu z zazwyczaj chłodniejszym powietrzem na północy kontynentu daje to albo ulewne deszcze latem, albo… gorsze opady w innej części roku. Od jutra zaczną się zderzać nad Polską dwie masy – zimna z północnego wschodu i cieplejsza z południowego zachodu, zatem będzie się działo!
Noc szykuje się na dość spokojną, choć nad ranem zacznie padać na południu kraju, gdzie będzie najcieplej: 4 st. w Rzeszowie, 2 w Krakowie i Lublinie. Na pozostałym obszarze spokojniej, ale miejscami z mrozem – prognozowany jest -1 stopień we Wrocławiu, w Katowicach i Suwałkach. Około zera w Warszawie i Białymstoku, plus 1 st. w Bydgoszczy, Szczecinie i Poznaniu. Ciekawsze rzeczy zaczną się w ciągu dnia – front z opadami deszczu ze śniegiem będzie wkraczał od granic z Ukrainą w głąb kraju, co nie jest typowe. Nie powinno padać w centrum, a na niewielkie przejaśnienia mogą liczyć mieszkańcy północno-zachodniej Polski. Na termometrach 6 st. na Podkarpaciu, 5 na Lubelszczyźnie, 4 w Małopolsce, Wielkopolsce, na Kujawach i Pomorzu, 3 st. na Mazowszu, Ziemi Lubuskiej i Podlasiu, 2 st. na Śląsku i Suwalszczyźnie.
W sobotę spokojniej – śnieg może padać na północnym wschodzie przy 0 st., na pozostałym obszarze od 2 do 4 st. i tam bez opadów, z możliwością przejaśnień. Niedziela gorsza: na zachodzie możliwe opady śniegu(!) przy maksymalnie 2 stopniach, w centrum około 4 i deszcz, podobnie na południu gdzie termometr może pokazać nawet 8 kresek na plusie.

Wrzucam tu dla Was materiał z 16 listopada, w którym jak zwykle główną rolę pełniła Agnieszka Cegielska 🙂

https://www.easypaste.org/file/cZxNiOJ7/Aga161121.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/O1fPSuUX/Aga161121.02.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/BSb6cCZT/Aga161121.03.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/o2rUbZGR/Aga161121.04.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/Rvi0CfY9/Aga161121.05.mp4?lang=pl

W ostatnim tygodniu listopada istotnie się ochłodzi!

Czwartkowe, popołudniowe prognozy pogody w kanałach grupy TVN należały do Agnieszki Cegielskiej. Kilka minut po godzinie 17:00 na antenie TVN24 odpowiadając na pytanie o nadejście mrozu informowała widzów, że „Nie widać tutaj żadnego szaleństwa, chociaż widać rzeczywiście od początku kolejnego tygodnia ochłodzenie i mróz też widać, ale bardzo symboliczny, jednostopniowy.”
Co zatem nasza ulubiona prezenterka zapowiada dla nas w piątek? „Jesteśmy pod wpływem cieplejszych mas powietrza, które docierają do nas z zachodu, ta noc też taka łagodna, bo co to jest za mróz, nie ma go w ogóle: 2,3,4 a nawet 8 st. W ciągu tych najbliższych godzin wieczornych w nocy, wszędzie będą pojawiać się opady, ale deszczu, wiatr może troszkę się nasilić, jak to zazwyczaj bywa, kiedy przechodzi przez kraj front atmosferyczny, więc troszkę mocniej powieje na wschodzie i zachodzie kraju, a dzień z kolei przywita nas słońcem na zachodzie kraju, tam będzie już praktycznie po froncie, chmury pojawią się w centrum i na wschodzie, i rzeczywiście na wschodzie przez większą część dnia te opady będą się pojawiać. No i temperatura: 8-9 st. na wschodzie kraju, miejscami 10 im dalej w stronę Polski zachodniej, tym wyższe temperatury i to są przyjemne, łagodne temperatury jak na drugą połowę listopada”. Zatem w telegraficznym skrócie: Suwalszczyzna i Podlasie 8 st., Małopolska i Podkarpacie 9, Mazury i Mazowsze 10, Kujawy i Ziemia Łódzka 11, Wielkopolska, Pomorze Gdańskie i Dolny Śląsk 12, Ziemia Lubuska i Pomorze Zachodnie 13. Pozwolę sobie jeszcze powiedzieć, skąd ten silniejszy wiatr – nad północą Europy stacjonuje cały system układów niżowych, z kolei centrum wyżu będzie całkiem blisko, bo na pograniczu Niemiec i Francji.
A jak będzie wyglądać koniec tygodnia według Agnieszki? „Ten najbliższy weekend też łaskawy – no bo 10-11-12 stopni i słonecznie na południu Polski, słońce będzie się pojawiać, na północy troszkę więcej chmur, a potem rzeczywiście od początku tygodnia, od poniedziałku czekają nas delikatne zmiany, co prawda przejaśnienia są widoczne w tych prognozach, ale są też miejscami widoczne opady deszczu ze śniegiem i samego śniegu”. Spadek temperatury będzie widoczny – w niedzielę od 8 do 11 stopni, a w poniedziałek od -1 do 3!

https://www.easypaste.org/file/fpJRiFT0/Aga181121.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/csCfTKW7/Aga181121.02.mp4?lang=pl

Zgniły listopadowy wyż nad Polską

Za oknami szarówka, po zmianie czasu dni zrobiły się zauważalnie krótsze. Jesień w pełnej krasie. Do tego jesteśmy pod wpływem wyżu, którego centrum znad Bałtyku przemieści się nad pogranicze białorusko-rosyjskie, jednak w połączeniu z wilgotnym powietrzem docierającym do nas z południa Europy sprawi, że próżno będzie szukać słońca zza chmur.
W nocy pochmurno, lokalnie mogą pojawiać się gęste mgły. Na termometrach -1 st. na Suwalszczyźnie, 1 st. na Podlasiu i Podkarpaciu, 2 st. w Małopolsce, 3 na Lubelszczyźnie i Mazurach, w pozostałych regionach, m.in. na północy, w centrum i na zachodzie 4-5 stopni. W ciągu dnia bez większych zmian, możliwe niewielkie przejaśnienia na południu i być może na krańcach wschodnich. Temperatura wyniesie 3 st. w Suwałkach, 4 w Białymstoku, 6 st. m.in. w Gdańsku, Olsztynie i Warszawie, 7 st. w Poznaniu i Szczecinie, 8 st. w Krakowie i Rzeszowie, 9 st. w Katowicach i Wrocławiu.
Wtorek bez opadów, od 5 do 10 st., w środę może popadać na Pomorzu Zachodnim i od 5 do 9 stopni. Będzie to zapowiedź zmiany, która ma przyjść od czwartku – zacznie padać, ale ociepli się nawet do 12 stopni.

Ochłodzenie zapowiadała Agnieszka Cegielska kilka dni wcześniej, ale świetny był komentarz prowadzącej Diany Rudnik na słowo „rześko” – rześkie może być piwo, a późną jesienią po prostu zimno! Później luto… lodowato. Było też nieco o zmianie czasu i dłuższych ciemnościach za oknami. A zresztą, przesłuchajcie!

https://www.easypaste.org/file/zYcSPamR/Aga051121.mp4?lang=pl

Po deszczowym i wietrznym czwartku będzie spokojniej

Dziś pogoda nas przeczołgała – zaczęło się od deszczu, lokalnie intensywnego, a kończy się na silnym wietrze. Winowajcą tej sytuacji jest niż, którego centrum przeszło dziś przez Polskę. Co ciekawe, będzie dość nietypowo wędrował w kierunku północno-wschodnim i jutro będzie już nad Zatoką Fińską, nie oznacza to jednak poprawy warunków za oknami, a przynajmniej nie wszędzie.
W nocy popada na północy i zachodzie kraju, na pozostałym obszarze powinno być spokojniej. Na termometrach 3 st. w Rzeszowie, 4 w Krakowie i Lublinie, 5 w Białymstoku, Olsztynie i Warszawie, 6 w Trójmieście i we Wrocławiu, 7 w Bydgoszczy i Poznaniu, 8 w Szczecinie. W ciągu dnia front z opadami będzie stopniowo odsuwać się w kierunku Obwodu Kaliningradzkiego, deszcz ponownie w północnej i zachodniej Polsce, temperatura dość wyrównana w okolicach 9-10 stopni, jedynie na Nizinie Szczecińskiej i w Małopolsce 11, a na Podkarpaciu 12. Wiatr słabszy niż dziś, z kierunku zachodniego. Po dzisiejszym spadku ciśnienia, jutro nastąpi jego szybki wzrost, a takie skoki dają niekorzystne warunki biometeorologiczne.
W kolejnych dwóch dniach nastąpi swego rodzaju stabilizacja – na termometrach od 8 do 12 stopni, w centrum i na południu bez opadów, z kolei parasole przydadzą się na północy. Z początkiem tygodnia ma przyjść ochłodzenie, które sprawi, że w ciągu dnia nie zobaczymy już dwucyfrowych temperatur, a w nocy będzie poniżej zera.

Po długim weekendzie nastanie listopadowa aura

Początek listopada to (może za wyjątkiem roku minionego) wędrówka ludów na cmentarze wszelakie. Nie inaczej jest w roku 2021. Wiele wskazuje na to, że odbędzie się w całkiem niezłej pogodzie. Niże robią zamieszanie w Europie Zachodniej, a u nas spokój, który gwarantuje nam wyż z centrum położonym bardzo daleko, bo nad południową Rosją, blisko Kaukazu. Dodatkowo zapewnia on całkiem przyjemny napływ mas powietrza z południowego zachodu, chłodniejsze masy są nad Wyspami Brytyjskimi.
„Niebo gwiaździste nade mną” jak mawiał pewien filozof i tak samo ma być tej wyjątkowej, bo długiej nocy, w której przejdziemy z czasu letniego na zimowy. Jak wiemy, w tej porze roku ceną za spokojną aurę są niskie temperatury – zatem 7 st. na Podkarpaciu, 6 na Suwalszczyźnie i Podlasiu, a także w Małopolsce, na pozostałym obszarze 4-5 stopni. Niedziela podobnie jak mijająca sobota z dużym natężeniem światła słonecznego, bo chmur będzie niewiele. Na termometrach 13 st. w Suwałkach, 14 w Białymstoku i Gdańsku, 15 st. m.in. w Poznaniu, Szczecinie i Warszawie, 16 w Łodzi, Katowicach i Krakowie, 17 we Wrocławiu.
Jeszcze w świąteczny poniedziałek od 12 do 15 st. i opady jedynie na Pomorzu Zachodnim, ale od wtorku zacznie już padać w całej centralnej i zachodniej Polsce, a temperatura obniży się do poziomu 8-11 stopni. Środa z podobnymi wartościami, tyle że bardziej pogodna na południu, a deszczowa na północy.

Wyż zapewni nam spokojne dni, pod koniec października do 18 stopni!

Nasz kraj znajduje się pod wpływem układu wysokiego ciśnienia z centrum nad zachodnią Rosją. We wtorek popłynie do nas ciepłe powietrze z południowego zachodu Europy. Z kolei z zachodu będzie przysuwał się front atmosferyczny związany z niżem położonym nad daleką Laponią, jednak nie będzie on mocno aktywny: da niewielkie, przelotne opady deszczu.
Noc spokojna i sucha, na wschodzie miejscami bezchmurna i tam będzie najchłodniej, co nie jest dobrą wiadomością w kontekście tego, co dzieje się teraz na granicy z Białorusią – tam prognozowany jest ledwie 1 st., a przy gruncie może spaść do minus kilku! Poza tym 2 st. na Suwalszczyźnie i w Małopolsce, 3 st. na Mazowszu i Mazurach, 4 st. na Pomorzu Gdańskim i w Wielkopolsce, 5 st. na Dolnym Śląsku i Kujawach, 6 st. na Nizinie Szczecińskiej. Początek dnia wszędzie pogodny, po południu może przelotnie popadać w północnej i zachodniej Polsce. Na termometrach maksymalnie 10 st. w Suwałkach, 11 w Białymstoku i Olsztynie, 12 m.in. w Gdańsku, Poznaniu i Warszawie, 13 st. w Łodzi i we Wrocławiu, 14 st. w Katowicach i Krakowie, 15 st. w Rzeszowie.
W środę deszczowo na Pomorzu Zachodnim, na pozostałym obszarze dość pogodnie i od 9 do 15 st., ale temperatura ma wzrosnąć dzień później, kiedy ma pojawić się od 13 do 17 stopni, a na południu zapowiadane jest wręcz bezchmurne niebo! Taką odsłonę jesieni wszyscy lubimy, więc warto korzystać, bowiem jak wspominała przy jednym ze swoich antenowych wejść Agnieszka Cegielska, te trudniejsze dni są dopiero przed nami.

A propos, jestem Wam Drodzy Czytelnicy winien materiał dotyczący poranka w TVN24 z 16 października. Mogliśmy się z niego dowiedzieć, że nasza ulubiona prezenterka nie przepada za zabawkowymi pistoletami dla dzieci, podobnie jak za grami komputerowymi epatującymi przemocą. W zamian za to proponowała wycieczki do lasu, połączone ze zbieraniem kolorowych liści, których o tej porze roku nie brakuje. Nie po raz pierwszy zachwalała też pogodę w październiku 2021, którą oceniła nawet wyżej od tej z września. Podczas jednego z wejść doszło też do zabawnej sytuacji, bo Agnieszka niechcący przewróciła sprzęt znajdujący się na stole prezenterskim, jednak nic poważnego się nie stało, a całą sytuację można było obrócić w żart, co słychać w poniższych nagraniach:

https://www.easypaste.org/file/spx41vfb/Aga161021.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/jLa5ZhGC/Aga161021.02.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/bXtYJpZL/Aga161021.03.mp4?lang=pl

Głęboki niż nad Skandynawią, będzie wiało, w weekend ochłodzenie

Wczoraj wieczorem w Poznaniu było 20 stopni, zatem prognoza Agnieszki Cegielskiej się sprawdziła. Można było chodzić bez kurtek, chociaż czuło się te porywy wiatru i nie było to kwestią przypadku, bowiem nad Finlandią usadowił się niż, wokół którego jest gęsty gradient ciśnienia, co jest przyczyną takich warunków, zresztą nie tylko w Polsce, ale w całej środkowej części Starego Kontynentu. Dziś nad morzem może wiać nawet powyżej 100 km/h!
Niestety nasz kraj dostanie się pod wpływ chłodnego frontu atmosferycznego, związanego z tym niżem, a ściślej układem niżów, bowiem drugi niż przyjdzie z zachodu Europy nad Bałtyk, wypychając to ciepłe powietrze do naszych wschodnich sąsiadów. Dziś jeszcze przewagę będzie mieć to ciepło, zatem na termometrach przyzwoite wartości jak na trzecią dekadę października: 15 st. na Pomorzu Zachodnim i Górnym Śląsku, 16 wzdłuż ściany wschodniej, a także w na Kujawach, Mazurach i w Zatoce Gdańskiej, 17 na Mazowszu, w Wielkopolsce i Lubuskim, 18 st. na Ziemi Łódzkiej i w Małopolsce. Zaś za oknami przeplatanka – trochę popada, choć momentami ma się przejaśniać.
W kolejnych dniach będzie spokojniej, ale chłodniej – w piątek już tylko 8-9 st. na północy, 10 w centrum i maksymalnie 13 na południu. W sobotę przelotne opady w całym kraju i jeszcze chłodniej – od 8 do 11 stopni, w niedzielę już bez opadów, zacznie rozgaszczać się wyż, lecz na termometrach nisko – od 7 do 11 stopni. Długoterminowe prognozy dają nadzieję na temperatury o kilka stopni wyższe, ale prawdopodobieństwo tego, że odnotujemy jeszcze w tym roku 20 stopni jest już naprawdę małe.

Na koniec będzie mała, aczkolwiek arcyprzyjemna możliwość obejrzenia zdjęć z Agnieszką z ostatniej soboty września, warto zwrócić uwagę na ciekawe kadry i jak zwykle mnóstwo serdeczności i uśmiechu z Jej strony 🙂

Na 20 października Aga zapowiada 20 stopni… na zachodzie Polski :)

We wczorajszy wieczór wydarzyła się poniekąd bardzo ciekawa rzecz – Agnieszka Cegielska w paśmie „Dzień po dniu” widziała się z Martą Kuligowską, z którą wiele lat spędziła… w porankach we „Wstajesz i wiesz”. Zresztą sama się z tego śmiała. I żeby było ciekawiej, stały obie razem przy mapie czego nie było chyba od początku pandemii!
Co zapowiadała nam w pogodzie? „Przed nami dwie doby, które będą wyjątkowo ciepłe jak na październik, dlatego że wtorek to jest dzień, kiedy temperatura wzrośnie do 17 stopni we Wrocławiu, 15 st. Katowice, 15 Kraków, ale to jeszcze nie koniec, dlatego że… no dobra, jeszcze dwa słowa, o tym co na północy, bo się zatrzymałam na tym południu, 8-10-11 północ, 14 Pomorze Zachodnie, centrum 13-16, ale jak przeskoczymy na środę, no to zobaczymy temperaturę bardzo ciekawą, Wrocław 21 st., Poznań 20 – dziękuję 🙂 , to już będzie dwudziesty dzień października, 19 st. Gorzów Wlkp., 18 Bydgoszcz, 17 Trójmiasto. Nad morzem temperatura 17 st. to jest taka temperatura, która nawet na Helu latem się pojawia, 14 Rzeszów, 17 Warszawa, także przed nami rzeczywiście taka odsłona jesieni bardzo przyjemna. Co ciekawe ten październik jest dla nas łaskawszy niż wrzesień”
Trzeba jednak powiedzieć o tym, że nie będą to idealnie słonecznie dni – dziś może padać na północy i wschodzie kraju, za to południe plus centrum i Wielkopolska powinny się cieszyć niezłą pogodą jak na jesień. Zresztą podobna sytuacja atmosferyczna tyczy się środy, bo i wtedy popada niemal w tych samych regionach, czyli Wybrzeże, Mazury, Podlasie, Mazowsze, dojdą jeszcze Kujawy i Ziemia Łódzka. Czwartek już deszczowy wszędzie, ale co trzeba przyznać, cieplejszy niż choćby ubiegły tydzień, bo od 14 do 18 stopni.

https://www.easypaste.org/file/tX5JlV1O/Aga181021.mp4?lang=pl

Jesień przyszła do nas na dobre

W ubiegły weekend było na termometrach kilkanaście stopni, ale przy bezchmurnym niebie w słońcu odczuwalna temperatura była nieco wyższa. Jednak z początkiem tygodnia rosyjski wyż, który przynosił tą pogodę osłabł, a jego miejsce zajęły fronty atmosferyczne związane z niżem znad Skandynawii. Dziś na krótko znajdziemy się pomiędzy frontem ciepłym a chłodnym, przez co na moment dopłyną do nas masy powietrza znad Atlantyku, choć raczej tego nie odczujemy.
Choć noc już za nami, to warto wspomnieć, że była z pewnością cieplejsza od tych z weekendu, kiedy we wschodnich regionach odnotowywano lekki mróz. Tym razem prognozowano 3-4 st. na wschodzie, a 8-9 st. na zachodzie. Piątek nie będzie należał do najprzyjemniejszych dni, bowiem od rana prognozowane są opady deszczu w pasie od Podlasie przez Mazowsze, Świętokrzyskie i aż po Małopolskę. Na zachodzie z kolei sucho, co nie oznacza że słonecznie – ok. 11:00 w Poznaniu, kiedy umieściłem ten wpis, było po prostu pochmurno. W ramach swoistej „sprawiedliwości” po południu będzie na odwrót – przestanie padać na wschodzie, a zacznie na zachodzie. Na termometrach w najcieplejszym momencie dnia prognozowane jest: 11 st. w Suwałkach, 12 w Białymstoku i Olsztynie, 13 w Gdańsku i Lublinie, 14 m.in. w Łodzi, Poznaniu i Warszawie, 15 st. w Krakowie i Zielonej Górze, 16 we Wrocławiu.
Sobota po przejściu frontów ma już być spokojniejsza, choć chłodniejsza, bowiem ledwie od 9 do 12 st., w niedzielę większe zachmurzenie na północy kraju i od 8 do 13 st. Choć prognozowane są przejaśnienia, musimy mieć na uwadze to, że jesienne wyże mogą być „zatrute” lub „zgniłe” – ta druga nazwa jest powszechniejsza i oznacza, że mają w sobie wilgoć, która tworzy nisko zawieszone chmury, których nie łapią zdjęcia satelitarne, na których opierają się synoptycy przez co zdarzają się sytuację, że widzimy na mapkach słoneczka, a za oknem szarość.

Mam dla Was materiały z Agnieszką w roli głównej tym razem z dwóch dni – 11 i 13 października z diametralnie różnymi warunkami. W ten pierwszy wspomniany przeze mnie poranek mówiła jeszcze o mrozach nad ranem, na Mazurach odnotowano nawet -5 st., ale pocieszała informacjami o słonecznej aurze, która rzeczywiście w tamtym weekendzie i na początku minionego tygodnia była i zapowiadała większe zachmurzenie w dalszej części tygodnia. Tłumaczyła też, że już trudniej tam o tej porze roku kolekcjonować witaminę D z naturalnych promieni, a Ona coś na ten temat wie, bo pisała o tym pracę dyplomową. Było też pytanie o Matę, ale nie chodziło o matę do jogi, a o rapera Matę, który święci sukcesy, zwłaszcza wśród młodych osób. A i dla młodych, i nieco starszych dawka zdjęć będzie:

https://www.easypaste.org/file/fbE4GBCa/Aga111021.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/qQj1RVnZ/Aga111021.02.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/yMpC8Hf0/Aga111121.03.mp4?lang=pl

Dwa dni później mówiła o diametralnej zmianie, bo wskutek frontu i związanego z nim zachmurzenia było na Pomorzu 13 października nad ranem 11 stopni, ale żeby było śmieszniej w ciągu dnia temperatura znacząco nie wzrosła. Poza tym pojawiły się pierwszy w tym sezonie informacje o jakości powietrza, o czym również wspominała. Oby było jak najmniej dni ze złą sytuacją smogową w Polsce, czego Jej, sobie i Wam wszystkim życzę. Było też o nowym sposobie kamerowanie w studiu, a także o tym że Agnieszka nie boi się zmarszczek, zwłaszcza tych od uśmiechu. A i tego na zdjęciach nie zabraknie, zresztą zobaczcie:

https://www.easypaste.org/file/KBGZjR9W/Aga131021.mp4?lang=pl

https://www.easypaste.org/file/rNKI9Qji/Aga131021.02.mp4?lang=pl

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij