Historia się powtarza – pogoda pogorszy się w czwartek

Wyż Manfred, o którym była tu mowa parę dni wcześniej przemieścił się na wschód, dokładniej nad Ukrainę. Czyli podobnie jak poprzednik znalazł się w takim miejscu, by importować do nas zwrotnikowe masy powietrza. „Pomaga” mu w tym niż znad Włoch. Tymczasem kolejny niż „czai się” nad Morzem Północnym, by wpuścić nad kontynent więcej chłodu. To jednak ma stać się dopiero za kilka dni.
Przed nami niemal bezchmurna noc, a ponieważ jesteśmy już blisko stanu „równości pod względem długości” to temperatura ma kiedy spaść i w takim Szczecinie czy Białymstoku prognozowane jest ledwie 5 stopni! W Katowicach i Krakowie 6 st., 7 m.in. w Poznaniu, Warszawie i Trójmieście, maksymalnie 9 st. w Zielonej Górze i we Wrocławiu. Możliwe są lokalne mgły w centrum kraju i na przedgórzach. We wtorek słoneczna pogoda w całym kraju i bardzo ciepło u początku kalendarzowej jesieni – 23 st. na Suwalszczyźnie, 24 st. w pasie od Pomorza przez Mazury po Podlasie, 25 st. na Kujawach i Lubelszczyźnie, 26 st. w Małopolsce i Wielkopolsce, 27 st. na Ziemi Lubuskiej, Łódzkiej i Dolnym Śląsku.
W środę jeszcze dobra sytuacja, zakres temperatur podobny, popadać może w południowo-zachodniej Polsce i będzie to zapowiedź zmian, które rozpoczną się od czwartku. Pojawi się deszcz, mogą wystąpić burze, nawet gwałtowne, choć jeszcze nie będziemy marznąć. Dopiero długoterminowa prognoza mówi, że w weekend przyjdzie znaczące ochłodzenie do poziomu ledwie 14-15 stopni…

Przed Wami druga część galerii z Gdyni, gdzie jak pamiętamy Agnieszka Cegielska przyćmiła wschodzące słońce nad molo w Orłowie 😉

Wyż Manfred zapewni nam wiele dni ze słońcem!

Wyżowa pogoda ma to do siebie, że pewne jej opisy można wykorzystać nawet jeśli minie parę dni! Udowadniają to słowa Agnieszki Cegielskiej, która równo tydzień temu była w Gdyni, skąd nadawała dla telewidzów TVN24 prognozę. Swoją drogą przepięknie wyglądała na tamtejszym molo na tle wschodzącego słońca. Zresztą ono przewijało się jako główny temat: „Oby to słońce pozostało z nami jak najdłużej – cały wrzesień, cały październik i w ogóle najlepiej do końca roku, bo to światło jednak jest taką baterią, najpiękniejszą i najbardziej naturalną i tego słońca obiecujemy, że nie zabraknie i w Gdyni Orłowie i wszędzie w Trójmieście, i wszędzie wzdłuż Bałtyku bo przed nami przepiękne dni. Owszem one o poranku są rześkie w wielu miejscach, ale potem jak ta gwiazda już się pojawi na niebie, to ta temperatura zacznie rosnąć(…). Szykuje się piękna odsłona września, w ogóle nie widać opadów w ciągu tych najbliższych dni”.
Trzeba przyznać, że tej nocy zrobi się naprawdę chłodno: tylko 4 st. prognozowane są w Krakowie, Katowicach, Łodzi i Poznaniu, tylko o 1 stopień więcej we Wrocławiu, w Bydgoszczy i Zielonej Górze. Nieco „więcej” tam gdzie większe zachmurzenie: 7 st. w Białymstoku, Suwałkach i 8 st. w Trójmieście. Wynika to z tego, że wyż Manfred znad Morza Północnego ściąga do Polski arktyczne powietrze, co w połączeniu z niemal bezchmurnym niebem daje taki efekt. W dzień za to da słoneczną aurę, a temperatura wzrośnie szybko, choć 20 stopni to będzie najwięcej, na co możemy w piątek liczyć i tyle ma pojawić się na Dolnym Śląsku, Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce, czyli tych „tradycyjnych” biegunach ciepła. Poza tymi regionami 19 st. na Pomorzu Zachodnim i Kujawach, 18 na Mazowszu i w Małopolsce, 17 na Mazurach i Podlasiu, 16 na najchłodniejszej zazwyczaj Suwalszczyźnie.
Podobna pogoda czeka nas w weekend: w sobotę od 18 do 21, w niedzielę od 18 do 22. Agnieszka zwykła mawiać o takich warunkach, że to „pogodowe kopiuj-wklej”. W przyszłym tygodniu ma zmienić się cyrkulacja powietrza i ociepli się do poziomu 25-26 stopni, zatem lato nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa!

Ja zaś zostawiam Wam ze zdjęciami i z małym dylematem – czy słońce przyćmiło Agnieszkę, czy na odwrót? 😉

Czeka nas chłodniejszy, ale słoneczny weekend

Podobnie jak w zeszłym tygodniu w czwartek „zachwieje” pogodą. Wyż, który trzymał wrześniowe lato w Polsce odsuwa się nad Morze Kaspijskie, zatem jego wpływ osłabnie, a nocą przejdzie przez kraj chłodny front atmosferyczny związany z niżem znad Zatoki Fińskiej. Niestety otworzy od drogę dla chłodniejszego powietrza – a że za nim przyjdzie kolejny wyż o imieniu Manfred? Słońca nie zabraknie, ale o upałach możemy zapomnieć.
W nocy popada wszędzie za wyjątkiem zachodniej Polski, w pasie od Ziemi Łódzkiej po Małopolskę może też grzmieć. Będzie ciepło jak na połowę września: 11 st. Suwałki, 12 st. Szczecin, 13 st. Gdańsk i Olsztyn, 14 m.in. Poznań, Warszawa, Zielona Góra, 15 Wrocław, 16 Kraków i Katowice, 17 Rzeszów. W ciągu dnia zanikające opady na ścianie wschodniej, ale powietrze nad Polską będzie już znacznie chłodniejsze: tylko 15 st. na Suwalszczyźnie, 16 na Pomorzu, 17 na Mazurach i Podlasiu, 18 na Kujawach i Mazowszu, 19 w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej, 20 na Górnym Śląsku, 22 w Małopolsce i na Podkarpaciu. Jutro może silniej wiać, w spokojniejszych regionach nawet do 60 km/h, a w burzach nawet do 90!
W piątek od 16 st. na północnym wschodzie przez 19 w centrum od 20-21 na zachodzie kraju, już bez opadów, bo wspomniany wyż będzie pilnował słonecznej pogody, osłabnie też wiatr. W sobotę nieco cieplej, bo nawet do 22-23 na zachodzie, gdzie może być miejscami bezchmurnie, niedziela jeszcze bardziej słoneczna i od 18 do 24 stopni, Będzie to miało jednak swoje mniej przyjemne oblicze, bo noce będą chłodne z jednocyfrowymi temperaturami.

Znów będzie kolejne uzupełnienie zdjęć z Agnieszką Cegielską, tym razem z wieczornego pasma „Dzień po dniu” z 9 września. Jak zwykle nie zabrakło Jej niezaprzeczalnego wdzięku i uśmiechu 😀

Letnia aura w połowie września

Znajdujemy się pod wpływem potężnego wyżu z centrum nad Ukrainą, który nie dość że zepchnął fronty atmosferyczne na północ kontynentu, to jeszcze ściąga do całej Europy Zachodniej i Środkowej ciepłe powietrze znad Afryki. Piszę „ciepłe” bo to już nie jest tak upalna moc jak jeszcze choćby miesiąc temu. Dni już są krótsze, tropikalne noce też nam nie grożą.
A propos nocy, będzie ona niemal bezchmurna, na południu kraju mogą występować mgły – na termometrach 11 st. w Suwałkach, 12 w Białymstoku, Krakowie i Olsztynie, 13 st. w Łodzi, Trójmieście, Warszawie, 14 st. w Katowicach, Poznaniu i Szczecinie, 15 st. we Wrocławiu. Nad ranem również w centralnej Polsce mogą pojawić się mgły a potem… słońce i tylko słońce. Temperatura mniej więcej dwa razy wyższa od tej z nocy – 25 st. na Suwalszczyźnie, 26 st. na Podlasiu, 27 na Pomorzu i Mazurach, 28 st. na Kujawach i Mazowszu, 29 st. w Małopolsce i Wielkopolsce, 30 st. na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku.
Dobra pogoda jeszcze potowarzyszy nam w środę – popada jedynie na południowym zachodzie i nadal ciepło, bo od 26 do 30 st., w czwartek pojawią się opady i niestety zrobi się chłodniej, lokalnie nawet o 10 stopni – na północy ledwie 16-18 st., w centrum około 20, na południu 24.

Kiedyś wstawiłem galerię zdjęć z Agnieszką, gdy dyżurowała 23 lipca – dziś umieszczę jej drugą część.

Deszczowy epizod a potem letnia pogoda

Czwarty dzień z rzędu Agnieszka Cegielska na antenie TVN24 informuje nas o tym, co dzieje się za naszymi oknami – po bardzo przyjemnej środzie, czeka nas nieco mniej przyjemny czwartek: „Jest jeszcze jedna taka fala frontu atmosferycznego, jeszcze jak to >wojsko deszczowe< przejdzie, to potem jak zaświeci słońce, to naprawdę dobrze będzie się działo. Nie chcę powiedzieć, że w tym przyszłym tygodniu to będzie już babie lato, bo wolałabym to zostawić na później, żeby jeszcze dobre, ciepłe dni miały szansę do nas wrócić, ale np. jak sprawdzaliśmy prognozy na kolejny tydzień tam widzimy 26 st. w Warszawie między innymi, a w ciągu tych najbliższych dni: piątek, sobota, niedziela, też ta temperatura będzie naprawdę cudowna, bo 26-27, 28 st. prognozujemy na Dolnym Śląsku, więc jeszcze czwartek. Zresztą już zapowiedź tych temperatur prognozowanych na noc, jest tak naprawdę właśnie początkiem tego, co będzie się działo, no bo 12,13,15 st. w nocy to będą ciepłe, przyjemne noce. W ciągu dnia jeszcze takie bardziej umiarkowane temperatury – od 16 do 20, 22 stopni w Polsce południowo-wschodniej, natomiast jak w czwartek jeszcze pokropi gdzieniegdzie, bo już np. Zielona Góra, Bydgoszcz, Poznań, Gorzów Wielkopolski to te miejsca, gdzie będzie spokojnie i pogodnie, już będą po przejściu frontu, tak w kolejnych dniach – ojojoj, jak pięknie”.
Jej zachwyt jest jak najbardziej uzasadniony, bo w piątek już wyżowo, na południu kraju wręcz bezchmurnie, na termometrach jeszcze bez rewelacji: 16 st. na północnym wschodzie, 20 w centrum, 22 na północnym zachodzie kraju, za to w sobotę ta temperatura podskoczy do wartości 20, 24 i 27 stopni, zatem kto ma grilla, niech odpala, kto ma koc, niech się opala i tylko tych, co w pracy żal… Jednak dziś poczujemy z pewnością nieco chłodniejszego powietrza, bo tak jak nasza ulubiona prezenterka wspominała, na północy i w centrum kraju będzie mniej niż 20 stopni. Mimo to liczmy na to, że ta prognoza się sprawdzi. Wy zaś możecie liczyć na kolejne zdjęcia z uśmiechniętą Agnieszką 🙂

Lato się nie poddaje. Ciepły weekend przed nami!

We wtorkowych „Faktach po południu” Agnieszka Cegielska zachęcała nas, aby „czerpać, korzystać i proszę się napawać optymizmem, bo bardzo jest potrzebny, zwłaszcza przed nadchodzącą jesienią”. Mówiła to w kontekście całkiem niezłych pogodowo dni, które są przed nami.
Jak zatem przedstawia się sytuacja na jutro? „Jeszcze mogą się pojawiać przelotne opady, ale już w prognozie mamy – nawet na północy – trochę więcej ciepła, bo to rześkie powietrze, które teraz płynie do nas, zostanie tak sympatycznie zepchnięte na północny wschód i to ciepło które się wleje, ono na południe Polski będzie miało najbliżej i tam >zaczaruje< sytuację na termometrach, bo w takim Krakowie, czy Rzeszowie temperatura wzrośnie jutro do 25-26 stopni. To będzie bardzo przyjemny wynik, zarówno dla Małopolski, czy Podkarpacia, czy Dolnego Śląska. Im dalej na północ, tym te temperatury będą niższe, ale ta amplituda nie będzie jakoś taka niesprawiedliwa(…). Na południu 26, centrum 23, czyli komfort termiczny np. w Warszawie i północ około 20-21. Wrocław najcieplejszy zarówno jutro jak i też w kolejnych dniach, ale też tak jak wspomniałam, dobre wiadomości mamy dla mieszkańców Polski północnej, bo ten weekend zapowiada się bardzo przyjemnie. Mam nadzieję, że się nic nie popsuje, że żaden front się nie przypałęta, nie zapraszamy, wcale go nie pragniemy – pragniemy nacieszyć się tym słońcem, również leżąc jeszcze może nawet gdzieś tam na plaży i korzystajmy z tego, no bo jednak to słońce, jeszcze tak dla nas świeci we wrześniu, żeby mogła nastąpić naturalna synteza witaminy D. No a potem jak już pierwszego dnia jesieni będziemy obchodzić Międzynarodowy Dzień Witaminy D, będzie oznaczało taki dzwonek, kiedy będziemy musieli przejść na np. suplementacje taką mniej naturalną”. Reasumując – jutro popada tylko na północy, na pozostałym obszarze pogodnie i ponad 20 stopni.
Na pogodę w kraju wpływa wyż, którego centrum przesunie się znad Czech w kierunku Rumunii i pozwoli to na „wlanie się” tego cieplejszego, atlantyckiego powietrza, o którym mówiła Agnieszka. Warto zwrócić uwagę, że najbliższa noc będzie cieplejsza od poprzedniej, bo wszędzie dwucyfrowe temperatury: 10 st. (już nie 6) w Katowicach, podobnie w Krakowie, 11 st. m.in. w Warszawie i we Wrocławiu, 12 st. w Poznaniu i Zielonej Górze, 13 st. w Olsztynie i Suwałkach, 14 w Szczecinie i Trójmieście.
O ile w czwartek może przelotnie popadać i temperatura nieco spadnie (od 17 do 21 st.), o tyle weekend zapachnie latem, bo w sobotę słonecznie i od 20 do 26 st., a w niedzielę od 19 do 24 st. i będzie dominować uczucie tego tak lubianego przez Agnieszkę komfortu termicznego. Zachwycanie się dobrą aurą to jedno, a teraz możemy się (oczywiście z rozsądkiem) pozachwycać widokiem najlepszej prezenterki pogody w Polsce 🙂

W dzień bywa przyjemnie, ale noce są już chłodne

Agnieszka Cegielska miała niełatwą sytuację, aby mówić o tym, że mimo trwającego jeszcze lata, dziś w nocy i nad ranem za ciepło nie będzie, bo za wyjątkiem Wybrzeża temperatury mają być jednocyfrowe, a w Katowicach prognozowane jest ledwie 6 stopni: „Plusem tego będzie to, że tam gdzie będzie spokojnie i pogodnie – bo to będzie wyżowa noc, więc gwiaździsta noc, ale nie o gwiazdy nam chodzi, tylko o tą gwiazdę, jaką jest Słońce – więc mamy przynajmniej gwarancję, że tam gdzie będzie ta noc chłodna – w przeciwieństwie do Trójmiasta, tam nie znajdziemy gwiazd, ale tam niespecjalnie znajdziemy dużo słońca w ciągu dnia – więc odwrócimy tą sytuację”. I rzeczywiście: w dzień gorsza pogoda na północy, lepsza (i cieplejsza) w centrum i na południu kraju. Maksymalne wartości temperatury mają wynieść – na Suwalszczyźnie i Mazurach 16 st., na Pomorzu Gdańskim 17, na Kujawach i Podlasiu 18, na Mazowszu 20, w Małopolsce, Wielkopolsce 21, na Ziemi Lubuskiej 22, na Dolnym Śląsku 23 i to będzie najwyższy wynik.
Nasza ulubiona prezenterka zapowiadała też, że „W środę będzie jeszcze piękniej, ewentualnie przelotne opady na Pomorzu Zachodnim, w pozostałych miejscach tylko słońce – od 19 do 26 st., zdecydowanie najcieplej we Wrocławiu. W czwartek popada przelotnie na wschodzie, w centrum i na południu, na Pomorzu Zachodnim będzie spokojnie, a na termometrach od 16 do 23 stopni”. Lato nieuchronnie zbliża się ku końcowi, dni są coraz krótsze, noce chłodniejsze, ale miejscami, zwłaszcza na południu Polski bywa całkiem przyjemnie. Teraz też będzie przyjemnie, bo będą zdjęcia z Agnieszką, tym razem z ostatniego pasma „na żywo” w TVN24, czyli z „Dnia po dniu”.

Po dynamicznym weekendzie pogoda zacznie się uspokajać

Ciężką sobotę mają za sobą mieszkańcy Dolnego Śląska – tam burze i związany z nimi silny wiatr wyrządziły bardzo wiele szkód, wyrywając drzewa bądź uszkadzając dachy budynków. W związku z likwidacją zagrożeń sporo pracy mieli strażacy, niestety zginęły dwie osoby, co pokazuje, że pogoda potrafi być naprawdę niebezpieczna.
Jaka będzie w rozpoczynającym się tygodniu według Agnieszki Cegielskiej, która mogliśmy oglądać w „Faktach po południu” w TVN24? „Będzie lepiej, co prawda jeszcze ten front z nami pozostaje w Polsce południowo-wschodniej, więc jeszcze w tych regionach opady w nocy i w ciągu dnia, bo jutro zobaczymy zupełnie zachmurzone niebo nad Małopolską, Podkarpaciem i tam też prognozujemy jeszcze miejscami więcej tych opadów. Dziś w nocy właśnie w tych regionach będzie padać, popada także na północy. Centrum, Polska południowo-zachodnia zdecydowanie spokojniejsze. No i temperatura: tam gdzie opady, tam z kolei będzie nieco wyższa – 14 st., no bo chmury przytrzymają to ciepło, miejscami 13, 8 st. północny wschód. W ciągu dnia z kolei zachmurzone niebo nad Małopolską, Podkarpaciem, przelotne opady na północy, centrum z kolei spokojniejsze, tu nawet warunki biometeorologiczne przyjemniejsze, ok. 18-19-20 stopni, 20 to Polska południowo-zachodnia, północ z kolei z temperaturą bardziej umiarkowaną”. Jutro rzeczywiście warunki dość wyrównane bo tylko 4 st. różnicy między najchłodniejszą Suwalszczyzną (maksymalnie 16 st.) a Dolnym Śląskiem i Ziemią Lubuską (20 st.)
Co w kolejnych dniach? „Wtorek i środa zapowiadają się zdecydowanie przyjemniej, cieplej, pogodniej, nawet bardzo ładnie jak na wrzesień – do 25 st. w środę w Polsce południowo-wschodniej. To są temperatury prognozowane w cieniu, więc odczuwalna temperatura będzie wyższa”. Naprawdę nie wygląda to źle, bo we wtorek 17 st. jedynie na Suwalszczyźnie, poza tym powyżej dwudziestu, a na Dolnym Śląsku nawet 23. W środę jeszcze mniej chmur i cieplej, bo od 20 do wspomnianych 25 st., zatem namiastkę lata jeszcze będzie można poczuć. My zaś poczujmy dobrą energię, płynącą z obejrzenia kolejnych zdjęć z Niezastąpioną Agnieszką 🙂

Agnieszka jest nie tylko na wizji, ale i w prasie!

Jest to świeża wiadomość, bowiem od wczoraj można w kioskach kupić miesięcznik „Dobre Rady”, z którego okładki uśmiecha się do nas (a jakżeby inaczej) Agnieszka Cegielska.
W środku znajdziemy trzystronicowy wywiad ze zdjęciami. Możemy się z niego dowiedzieć jak rozładowuje emocje w gorsze dni (przyznała, że też takie miewa, jak my wszyscy), o tym jak spędzała czas podczas największych obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa, mówiła też o roli uczuć w życiu, a także ich wpływu na naszą odporność. Zresztą główną osią tego wywiadu było hasło „natura” – mówiła o niej zarówno w kontekście odżywiania, jak i pielęgnacji. Mogliśmy się także dowiedzieć, że Agnieszka bardzo lubi się kształcić, ale jednocześnie przekazywać swoją wiedzę innym ludziom, a także że… nie zamierza farbować swoich włosów. Było też sporo myśli skierowanych głównie do kobiet, zwłaszcza w ostatniej części wywiadu. Tekst ułożyłem specjalnie tak, aby wiele nie zdradzić, a jednocześnie zachęcić – ale Was, Drodzy Czytelnicy chyba zbytnio zachęcać nie trzeba 🙂

Wrzesień przywitał się z nami ozięble

Polska znajduje się pod wpływem niżu o imieniu Natasza, który przyniósł nam szare dni i całkiem sporo opadów deszczu. Jego wpływ będzie jednak słabnąć, a do nas zacznie sięgać klin wyżowy (samo centrum wyżu jest bardzo daleko, bo nad Pirenejami) i powinno to zacząć poprawiać pogodę.
W nocy przelotne opady spodziewane są na północy i zachodzie Polski, na pozostałym obszarze spokojnie. Na termometrach 9 st. w Krakowie, 10 w Katowicach, Warszawie i we Wrocławiu, 11 w Białymstoku i Olsztynie, 12 w Poznaniu i Suwałkach, 13 w Trójmieście i 14 w Szczecinie. W dzień ta „gasnąca” strefa wilgoci będzie wędrować w kierunku centrum – jednak na przeważającym obszarze kraju powinno być małe zachmurzenie i całkiem sporo słońca. Na termometrach umiarkowanie: 18 st. na Pomorzu, Mazurach i w Wielkopolsce, 19 st. na Suwalszczyźnie i Podlasiu, 20 st. na Mazowszu, 21 st. na Ziemi Łódzkiej i Lubuskiej, 22 st. na Górnym Śląsku i w Małopolsce, 23 st. na Podkarpaciu.
W piątek przeloty deszcz na zachodzie, poza tym pogodnie, temperatura od 18 st. na północnym wschodzie przez 22-23 st. w centrum do 24 st. na Dolnym Śląsku. W sobotę więcej deszczu i… nieco cieplej, bo od 19 st. na Pomorzu Zachodnim do 26 st. na południu i tylko tam nie powinno padać. Niedziela ma być znów pogodniejsza, ale chłodniejsza – ledwie 18-19 st. na północy i w centrum, na południu maksymalnie 21.
Będzie ciekawostka, bo całkiem podobną pogodę mieliśmy… 23 lipca. Dlaczego akurat piszę o tym dniu? Bo wtedy na antenie TVN24 mogliśmy oglądać Agnieszkę Cegielską, a ja mam pewien materiał zdjęciowy, który jeszcze nie był tu publikowany, zatem zapraszam!