Szykuje się suchy i dość ciepły weekend

Wszystko wskazuje na to, że ci, którzy czekają na mróz i śnieg, będą musieli w najbliższym czasie obejść się smakiem. Do większości kraju płynie ciepłe powietrze z południowego zachodu Europy.
Nocą przez Polskę przejdzie mało aktywny front atmosferyczny – niewielki deszcz lub deszcz ze śniegiem może spaść na Wybrzeżu i w pasie pojezierzy, być może w części Wielkopolski. Na południu powinno być spokojnie. Na termometrach -1 st. w Małopolsce i na Podkarpaciu, około zera m.in. na Mazowszu, Lubelszczyźnie i Górnym Śląsku, 1 st. na Podlasiu, 2 st. na Kujawach, Mazurach i w Wielkopolsce, 3 st. na Pomorzu Gdańskim i 4 na Pomorzu Zachodnim. Na północnym wschodzie trudne warunki drogowe, może być ślisko! W ciągu dnia właśnie w tamtym regionie może jeszcze padać, na pozostałym obszarze raczej pochmurno, choć na zachodzie mogą pojawić się przejaśnienia. Choć za kilka dni przywitamy kalendarzową zimę, to warunki pogodowe przypominają raczej przedwiośnie – w piątek prognozowane jest 8 st. we Wrocławiu, 7 st. w Szczecinie i Zielonej Górze, 6 st. w Gdańsku, Łodzi i Poznaniu, 5 st. w Katowicach, Krakowie i Warszawie, 4 st. w Białymstoku i Lublinie.
W kolejnych dniach czeka nas wyżowa pogoda – w sobotę od 3 do 7 st., w niedzielę od 2 do 7, nieco więcej na termometrach w Polsce zachodniej. Z początkiem nowego tygodnia pojawią się opady, ale będzie to wyłącznie deszcz, bowiem ma się nieco… ocieplić.

Mam dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy czekają na zdjęcia z Agnieszką Cegielską z ubiegłego tygodnia, a których nie dało się wykonać na bieżąco z powodu awarii sprzętu. Na początek materiał z 11 grudnia, kiedy to nasza ulubiona prezenterka przyodziana w suknię w kolorze butelkowej zieleni opowiadała m.in. o tym, jak opady mokrego śniegu mogą uprzykrzyć życie mieszkańców miast. Miłego oglądania!

Sponsored Post Learn from the experts: Create a successful blog with our brand new courseThe WordPress.com Blog

Are you new to blogging, and do you want step-by-step guidance on how to publish and grow your blog? Learn more about our new Blogging for Beginners course and get 50% off through December 10th.

WordPress.com is excited to announce our newest offering: a course just for beginning bloggers where you’ll learn everything you need to know about blogging from the most trusted experts in the industry. We have helped millions of blogs get up and running, we know what works, and we want you to to know everything we know. This course provides all the fundamental skills and inspiration you need to get your blog started, an interactive community forum, and content updated annually.

Żadnej zimy w najbliższym czasie nie widać!

„Grudzień rzadko kiedy bywa mroźny i bardzo biały, chociaż akurat będzie w ciągu tych najbliższych dni słoneczniejszy niż ostatnio, a to zawsze jakiś plus” – tym zdaniem wstępu wieczorną prognozę rozpoczęła w poniedziałek Agnieszka Cegielska. Warto tu wspomnieć, że dziś dyżurowała także rano, a takie sytuacje zdarzały się ostatnio w TVN niezwykle rzadko!
„Zajmijmy się tym, co lepsze, przyjemniejsze, bo wyż przypilnuje pogody w naszym kraju, mowa tu głównie o Polsce południowej i południowo-wschodniej, gdzie możemy liczyć na przejaśnienia. Dziś rano, wczoraj rano przepięknie wyglądała perspektywa Tatr skąpanych w słońcu. Nie może być tak super do końca, więc na północy i północnym zachodzie to niebo będzie bardziej zachmurzone, ale praktycznie wszędzie będzie płynąć cieplejsze powietrze, a to z kolei oznacza wyższe temperatury”. Popłynie ono z południa, znad Afryki, bowiem takiemu ruchowi sprzyjać będzie położenie wspomnianego przez Agnieszkę wyżu, który będzie sobie wędrować znad Bałkanów w kierunku Ukrainy, a dodatkowo wspomoże go niż znad Lazurowego Wybrzeża.
Nocą chmury frontu „otrą się o Polskę północno-zachodnią, więc w okolicach Szczecina jakieś niewielkie, przelotne opady deszczu mogą się pojawić, tu będziemy mieć 3 st., ale jak przeskoczymy do Polski wschodniej, no to tu -3, zatem ta amplituda wyniesie około sześciu stopni, zatem warto uważać”Agnieszka miała tu na myśli możliwość pojawienia się mgieł, które potrafią skutecznie ograniczać pole widzenia, co ma znaczenia choćby dla kierowców. W ciągu dnia, zgodnie z Jej słowami nie powinno padać, bowiem „front jakoś niespecjalnie będzie nam dokuczać, on będzie napierać, ale opady z nim związane pojawią się dopiero pojutrze. Tymczasem wtorek od 2 do 7 stopni i poczujemy napływ tego cieplejszego powietrza, które będzie płynąć, zwłaszcza do Polski zachodniej”. Zatem tak jak zapowiada się różnica na termometrach w nocy, tak i w dzień: 2 st. Suwalszczyzna i Podlasie, 3 st. Mazury i Mazowsze, 4 st. Kujawy, Pomorze i Małopolska, 5 st. Wielkopolska, 6 st. Lubuskie i 7 st. Dolny Śląsk.
Taka tendencja zachowa się też w kolejnych dniach: „Środa od 3 do 8 st. z tym, że ten wspomniany front atmosferyczny już dotrze i zaznaczy się na północy i zachodzie kraju, w czwartek więcej rozpogodzeń”. Koniec tygodnia ma zachować układ temperatur, przypominający ten prognozowany na jutro.

Aktualizacja: zdjęcia Agnieszki z porannej prognozy z tego dnia 🙂

WAŻNE! Kolejny zakręt w historii

Na początek kilka słów wyjaśnienia, choć szczerze przyznaję, że nie lubię się tłumaczyć (tak chyba ma każdy). Historia bloga miała lepsze i gorsze momenty – były relacje ze spotkań z Agnieszką Cegielską, była odgórna likwidacja pierwszej domeny adresowej, odnowa na WordPress, niedawne przekroczenie 10’000 odwiedzin, teraz przyszedł czas na kolejny trudny moment. Doszło do awarii komputera (a ściślej jego twardego dysku), co uniemożliwiło pracę w standardowych warunkach. Możliwość publikacji czegokolwiek stanęła pod znakiem zapytania, pojawiła się wręcz wizja bycia off-line do końca roku! Jednak dzięki determinacji i przenośnej wersji systemu Linux udało się odzyskać choćby częściową funkcjonalność, czego dowodem ta właśnie informacja.

Złośliwość losu sprawiła, że trafiło to na okres szczególnej aktywności naszej ulubionej prezenterki, która przez cztery dni z rzędu gościła na antenie TVN24.

Pozdrawiam wszystkich fanów Agnieszki, którzy z chęcią zaglądają tutaj, by szukać najnowszych informacji i zdjęć. Będę walczył o to, aby w tych nieco partyzanckich warunkach działać dalej.

Po ciepłych Mikołajkach będzie się stopniowo ochładzać

Obecna sytuacja pogodowa w Europie przedstawia się następująco – na zachód od Polski mamy niż, który będzie wędrował w kierunku północnym, zmierzając w kierunku Szkocji, co nie jest typową drogą. Jego chłodny front „ociera się” o nasz kraj (będzie sięgać dalej na południe aż po Grecję), jednak większość będzie pod wpływem rosyjskiego wyżu. Teoretycznie płynie ciepłe powietrze (w niedzielne popołudnie choćby w Poznaniu odnotowano 13 stopni, co dla ciepłolubnych było zdecydowanie dobrym prezentem), jednak jego skuteczność jest psuta przez porywisty wiatr, zaś zimniejsze „czai się” na Ukrainie i Białorusi i jego część dotrze do wschodnich granic kraju.
Noc bez opadów, jednak we znaki będzie dawał się wiatr, z kolei w górach halny ma przekraczać nawet 100 km/h. Skutkiem walki dwóch różnych mas powietrza będzie kontrast w temperaturze, bo na wschodzie lekki mróz (-3 st.w Suwałkach, -2 w Białymstoku, -1 w Lublinie), a im bardziej na zachód tym cieplej: 2 st. w Łodzi i Warszawie, 3 st. w Trójmieście, 4 w Poznaniu, 5 w Szczecinie, 6 w Zielonej Górze. W dzień będziemy mieli trzy strefy pogodowe – pogodna część wschodnia, pas zachmurzeń biegnący mniej-więcej wzdłuż Wisły i zachód Polski z niewielkimi opadami deszczu. I co ciekawe tam gdzie popada, będą najwyższe temperatury, bo 10 st. prognozowane jest dla Dolnego Śląska i Ziemi Lubuskiej, 9 st. dla Pomorza Zachodniego. W pozostałych regionach: 8 st. w Małopolsce, 7 w Wielkopolsce, 6 na Kujawach i Mazowszu, 5 na Pomorzu Gdańskim, 4 na Mazurach, 3 na Podlasiu i tylko 2 st. na Suwalszczyźnie.
W kolejnych dniach wyż ma na krótko „wygrać” walkę o pogodę w Polsce, przez co opady zanikną, ale zacznie się stopniowo ochładzać: we wtorek od -1 do 9 st., w środę od -1 do 6, z kolei w czwartek od 1 do 5 st., ale na wschodzie pojawią się opady deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu. Trzeba przyznać, że późna jesień obchodzi się z nami dość łagodnie, prognozy długoterminowe mówią, że nie powinniśmy spodziewać się ataku siarczystych mrozów.

Mam dla Was drugą część galerii z Agnieszką Cegielską, która w swojej prognozie pod koniec listopada miała w tle zimowe klimaty – jest szansa, że powrócą one w góry wraz z opadami pod koniec tygodnia.

W sobotę pojawił się śnieg, jutro witamy meteorologiczną zimę!

Na początek będzie nieco prywaty – dziś w Poznaniu około 9:00 padał śnieg co jest o tyle ciekawym wydarzeniem, bo w ubiegłym roku… takiego zjawiska pogodowego nie uświadczyliśmy! Dodatnia temperatura sprawiła jednak, że białe płatki po prostu spadły i stopniały. Agnieszka Cegielska o opadach śniegu mówiła już w sobotni poranek, a zdarzyło się to w Bieszczadach, które zresztą skwapliwie pokazywał realizator w tle. Akurat ten poranek był Jej czwartym z rzędu na antenie, więc nasza ulubiona prezenterka porównywała go z wcześniejszymi i choćby ze względu na większe zachmurzenie podkreślała, że był cieplejszy niż poprzednie, a nad morzem odnotowywano wówczas 6 stopni. Podobne wartości zapowiadała zresztą dla całej zachodniej Polski, wschód zaś miał zapoznawać się z typowymi dla przedzimia warunkami, czyli temperaturą nieco powyżej zera i opadami deszczu ze śniegiem.
Co czeka nas z pierwszym dniem grudnia? Póki co będziemy pod wpływem bałkańskiego wyżu, który kieruje do nas zimne kontynentalne powietrze z Rosji, z kolei do Polski południowo-zachodniej zaczyna dochodzić nieco cieplejsze znad Atlantyku. Noc pochmurna, jakieś zanikające opady śniegu mogą wystąpić na północy. Niemal wszędzie chwyci mróz: -5 st. w Rzeszowie, -4 w Krakowie i Lublinie, -3 w Katowicach, -2 st. w Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Suwałkach, -1 w Bydgoszczy, Gdańsku i we Wrocławiu, około zera w Szczecinie. Dodatkowo mogą występować mgły, co życia kierowcom z pewnością nie ułatwi. Dzień szykuje się pochmurny, być może przejaśni się na południu. Na termometrach 0 st. na Podlasiu, 1 na Mazurach i Lubelszczyźnie, 2 st. na Pomorzu, Kujawach i Mazowszu, 3 st. na Ziemi Łódzkiej i Pomorzu Zachodnim, 4 st. w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej, 5 st. na Dolnym Śląsku.
Co w kolejnych dniach? Środa szykuje się podobna i od -1 st. na północnym wschodzie do 3-4 na zachodzie. W czwartek nieco „cieplej” bo od 1 do 5 st., ale w górę słupki pójdą w piątek, bowiem prognozowane jest od 4 do 7 stopni.

Fakt, że musieliście nieco poczekać na sobotnie zdjęcia, ale dziś się pojawią i będzie ich sporo!

Mamy to! 10’000 odwiedzin stało się faktem!

Wszystkim Czytelnikom, zarówno osobistym znajomym, forumowiczom strony http://www.tvnfakty.pl, gościom z Google’a dziękuję za to, że udało się osiągnąć ten wynik. Oczywiście pozdrawiam w imieniu Waszym i moim skromnym Agnieszkę Cegielską, która dla nas wszystkich jest na swój sposób inspirująca!

Niż Tanja ma nam przynieść przedsmak zimy

Czwartkowy poranek na antenie TVN24 również upłynął nam z aksamitnym głosem Agnieszki Cegielskiej, choć podobnie jak wczoraj, dzień przywitał nas znów ujemnymi temperaturami: „Mroźne dzień dobry, natomiast dzień nam to wynagrodzi, jeszcze będzie pięknie, dlatego że będzie sporo miejsc, gdzie będą pojawiać się nawet przejaśnienia, podobnie jak wczoraj, ale już północny zachód i także Trójmiasto to są te miejsca, gdzie zaznaczy się front atmosferyczny, więc zaczną pojawiać się przelotne opady, ale temperatura dodatnia – od 3 do 7 stopni”. Zapowiadała koniec spokojnej pogody, bo „w Polsce północno-zachodniej pojawia się chmury, co z kolei oznacza już nadchodzące zmiany, takie zmiany typowo jesienne, no przede wszystkim przelotne opady deszczu, ale też przewagę chmur, większą przewagę wilgoci, ona z kolei oznacza zwiększone odczucie chłodu”. Ponownie podkreśliła, że tegoroczny listopad obszedł się z nami całkiem łagodnie. Jaką ma radę Agnieszka na poranne mrozy? „Damy radę – choć to brzmi jak Bob Budowniczy” 😉
W nocy z takimi warunkami zmierzą się mieszkańcy Lubelszczyzny (-1 st.), Górnego Śląska (-2 st.) i Małopolski (-3 st.). I tam też nie powinno padać. Na pozostałym obszarze kraju możliwe są przelotne opady, ale będzie miało to też zaletę – temperatura nie spadnie poniżej 3-4 stopni (na północnym wschodzie do 2 st.). Będzie to wynikiem zsuwania się frontu, o którym rano mówiła nasza ulubiona prezenterka pogody. W piątek zacznie się wypogadzać od zachodu, ale będzie to miało swoją cenę – zacznie silniej wiać. Pod względem wskazań na termometrach ma być podobnie jak dziś: 3 st. Podkarpacie, 4 st. Małopolska, 5 st. Suwalszczyzna, 8 st. Lubuskie, w innych regionach kraju 6-7 stopni.
W weekend zacznie płynąć do nas arktyczne powietrze, co sprawi, że we wschodnich regionach możliwe są nawet opady śniegu i tam lokalnie temperatura może pozostać ujemna nawet w ciągu dnia!
Choć perspektywy pogodowe nie są zbyt ciekawe, to pocieszmy się kolejnymi zdjęciami i cały czas czekamy na magiczne 10 tysięcy!

Mroźne noce i pogodne dni pod koniec listopada

Dziś można by nostalgicznie, niczym Daria Zawiałow zanucić słowa: „Tęskniłem za Tobą”. Bo w sumie po trzech tygodniach znów mogliśmy obejrzeć Agnieszkę Cegielską na antenie, tym razem TVN24 w porannym paśmie „Wstajesz i wiesz”. O czym mówiła?
Najpierw podkreślała, że „zmierzając do redakcji poczuła o poranku rześki wiatr” i pewnie nie jeden z nas poczuł, a może zobaczył nawet szron na trawnikach, autach czy wiatach przystankowych. I rzeczywiście „ta temperatura spadła poniżej zera dziś”, było tak np. w w centrum i na południu Polski, za to na… północnym wschodzie, który zwykle bywa najchłodniejszy, było 5 stopni! Zapowiadała też, że „w ciągu dnia słońce ma się pojawić w wielu miejscach” i przynajmniej jeśli chodzi o Poznań i okolice to się sprawdziło. Według prognoz miały dominować temperatury na poziomie 5-6 stopni. Znalazła też kilka słów na podsumowanie kończącego się powoli przedostatniego miesiąca roku: „w ogóle ten listopad okazał się być bardzo łaskawy, wiemy że listopad jest takim miesiącem, który potrafi przynieść i mróz, i zawieruchę, w ogóle różne atrakcje pogodowe, natomiast od do tej pory był i w przewadze słoneczny, i w przewadze też z temperaturą dodatnią”. I trzeba przyznać, że były dni z kilkunastostopniowymi temperaturami w ciągu dnia (sam nieraz o tym pisałem), los oszczędził nam różnych ślizgawic i gołoledzi. Kalendarza jednak nie oszukamy, dni są coraz krótsze, a słońce, nawet jeśli przez chmury się przebije, to nie ma za wiele czasu, aby nas ogrzewać. Mimo to „w ogóle cieszy to słońce, dlatego że chociaż na chwilę jak się pojawia, to wszystko wygląda zupełnie inaczej” – i tu warto przypomnieć sobie czasy „zgniłego” wyżu, kiedy niby było ciepło, ale tak smutno i szaro. Agnieszka wspominała też o zjawisku inwersji temperatury, która spowodowała, że na Kasprowym było cieplej niż w Zakopanem.
Co czeka nas w najbliższym czasie? Nocą spokojnie z małym lub umiarkowanym zachmurzeniem, 2 st. na północy, 1 st. na Mazurach i Podlasiu, a poza tymi obszarami lekki mróz: -1 na południowym wschodzie, -2 na Kujawach i Mazowszu, -3 w Wielkopolsce, -4 na Dolnym Śląsku. W dzień przelotny deszcz jedynie na Pomorzu, na termometrach 3 st. w Białymstoku i Rzeszowie, 4 w Krakowie, Lublinie i Olsztynie, 5 w Gdańsku i Warszawie, 6 w Bydgoszczy, Poznaniu i Szczecinie, 7 we Wrocławiu.

Jeśli czujecie się wyposzczeni brakiem zdjęć, to teraz będzie ich dużo i liczę na to, że przebijemy granicę 10’000 odwiedzin na stronie! Tak na cześć powrotu Agnieszki 🙂

Rozpoczęły się zimne noce. Będą ujemne temperatury!

Przez Europę ciągnie się front atmosferyczny, którzy zaczyna się na północy Skandynawii, zakręca w kierunku Krajów Bałtyckich, potem przez Białoruś, Polskę, Niemcy, Belgię i Francję dochodzi aż do Portugalii. Nad Bałkanami stacjonuje wyż i on ma dla nas pewne znaczenie, bo pomiędzy nim a niżem znad Morza Norweskiego jest spora różnica ciśnienia, dlatego będzie wiać, szczególnie nad Bałtykiem.
Jutro napłynie do nas łagodniejsze powietrze z zachodu, dlatego lokalnie są szanse na dwucyfrowe temperatury w najcieplejszym momencie dnia. Nocą Polska podzielona na pół: na północy i zachodzie będzie padać deszcz, ale tam będzie cieplej bo 4-5 stopni. Chłodniej, choć pogodniej w centrum – około 1 st. w Łodzi i Warszawie, z kolei około zera na Podlasiu gdzie może padać deszcz ze śniegiem, a temperatury ujemne na południu Polski: -1 st. na Lubelszczyźnie i Górnym Śląsku, -2 na Podkarpaciu, -3 w Małopolsce. W ciągu dnia strefa z opadami będzie „schodzić” w kierunku południowym, ale pod Beskidy czy Tatry raczej nie dotrze. Na termometrach 5 st. w Białymstoku i Suwałkach, 6 st. w Lublinie, 7 st. w Łodzi, Krakowie i Warszawie, 8 st. w Bydgoszczy i Poznaniu, 9 st. w Gdańsku, Zielonej Górze i we Wrocławiu, a najcieplej w Szczecinie, gdzie możliwe jest nawet 10 st.
Nowy tydzień przywita się deszczem na północy i wschodzie kraju, temperatura od 5 do 9 st., w we wtorek już spokojnie z umiarkowanym zachmurzeniem, podobnie w środę – nocami temperatura będzie spadać poniżej zera! Można by żartem powiedzieć, że jesieniary mogą powoli szykować koce i książki, ale trzeba też uczciwie przyznać, że póki co nie jest źle, bo żadne śniegi i siarczyste mrozy nam nie grożą, a różne rzeczy potrafiły się dziać w listopadzie przed laty…

Początek drugiej połowy listopada dość ciepły

Czekając na kolejne występy antenowe z Agnieszką Cegielską znów przyjrzymy się sytuacji pogodowej w Europie i w Polsce. Niedziela była lokalnie słoneczna, momentami było nawet 14 st., jak choćby w Poznaniu. Kończy się panowanie zgniłego wyżu, który niemal tydzień zapewniał nam szarość za oknami, bo z zachodu Europy wkroczy do nas nad ranem front atmosferyczny (związany z norweskim niżem) i przyniesie opady deszczu. Na Starym Kontynencie dominują wyże, są aż trzy – jeden nad Hiszpanią, drugi nad Bałkanami i trzeci nad Rosją.
Najbliższa noc mglista w centrum i na wschodzie, a wzdłuż zachodniej granicy pojawią się opady deszczu. Dość ciepło jak na połowę listopada: 8 st. na Pomorzu Zachodnim, 7 na Ziemi Łódzkiej, 6 na obszarze od Mazur przez Kujawy, Wielkopolskę po Dolny Śląsk, 5 na Pomorzu i od Mazowsza po Podkarpacie, 4 st. na Podlasie. Co ciekawe najchłodniej w Małopolsce, gdzie tylko 2 st.
W ciągu dnia front będzie wędrował standardowo w kierunku wschodnim. Nie jest on zbyt rozległy, zatem w zachodniej Polsce po południu powinno się przejaśniać. Temperatura w większości dwucyfrowa: 13 st. Wrocław, 12 Zielona Góra i Katowice, 11 Kraków, Poznań, Warszawa, 10 Gdańsk i Lublin. Chłodniej na północnym wschodzie – Białystok 9 st., Suwałki 8.
Wtorek zapowiada się podobnie – bez opadów na wschodzie, deszcz na zachodzie i od 8 do 12 stopni, z kolei w środę popada tylko na północnym wschodzie i od 9 do 13 st. Długoterminowe prognozy mówią, że pod koniec tygodnia czeka nas ochłodzenie.